miałam dwie derki padokowe Caball i jedną Jarpol (Jarpol jest bardziej obszerny, nie żałuje materiału) wszystkie trzy z tej samej tkaniny 600D i ona jest niestety słaba tzn. bardzo podatna na rozdarcia i przemoczenie jeżeli koń chodzi na padok sam i nie jest w zasięgu zębów kolegów i nie przemoczy się to ok
teraz została mi tylko podpinka Caball i jeden połatany już padokowy Jarpol "w razie czego"
przesiadłam się na Horze Avalanche z tkaniny 1200D no i jednego Bucasa z "tkaniny batalistycznej"
Grace, nowa, nieprana tkanina nie powinna raczej nasiąkać? Derek vh czy starta nie impregnuję przy każdym praniu, a tylko piorę w płynie który wodoodporności nie niszczy, i nawet jak po paru latach derki mi nasiąkają to nie przemykają i tak.
Az dzisiaj sprawdziłam, bo akurat kon zszedł z padoku w deszczowy dzień, caly wytarzany w błocie i materiał wierzchni może i mokry, ale od wewnątrz suchutko. Nie byla prana po tamtym sezonie, tylko spłukana woda z myjki ciśnieniowej.
xequus, bardzo uważaj na płukanie własnie myjka ciśnieniową. Większą szkodę robi, niż pranie w pralce. Tkaniny są od wewnątrz powlekanie spoiwem tworzącym membranę wodoodporną. Niestety ta membrana uszkadza się przy użyciu dużego ciśnienia
Mnie wczoraj Caball nasiąknął od... innej derki, która została położona na wierzchu. Tamta derka została zdjęta z konia, bo była mocno wilgotna z wierzchu po tym, jak koń się wytarzał w błocie (stajenna, poszedł w niej na padok przez pomyłkę). Ale była tylko wilgotna, nie cieknąca. Na Caballu leżała pewnie z godzinę... Też jeszcze nie był prany, na koniu łącznie wszystkiego parę dni.
o przedzieraniu się Caballa mam takie samo zdanie, niestety. A wobec tego jak z jakością Jarpolu ? xeqxuus, fakt, że doliczają za rozmiar, też mam konia niemałego. Ale derkę kupuje się na parę lat, więc jeśli jakość jest dobra to moim zdaniem warto. Tym bardziej, że szyta na konkretne wymiary.
Moja nowa derka (mam ją jakoś półtora miesiąca) Jarpolowa ma już dziurę. No i kółeczko do zapinania derki z przodu na karabińczyk już się urwało. Natomiast ta derka leży na moim koniu znacznie lepiej niż padokówka Caballa i samo jej wykonanie bardzo mi się podoba. Uszkodzenia są drobne i jak je naprawię, to mam nadzieję, że derka jeszcze posłuży. Kupiłam ostatnio Horze Avalanche Pro i jest najlepsza jakościowo, ale z kolei za ciasna w klacie. 🤣 Nie wiem czy kiedykolwiek trafię na derkę idealną...
Ja kupiłam nową derke 300g padokowa z ogłoszeń z rv, chyba no name, konie się gryza, ciagaja a ona nie ma ani jednej dziurki, nie przemaka po calodziennej ulewie i wytarzaniu w błocie, za jedyne 170zł 😉
Ethelwen, do horze są bardzo fajne przedluzki na klatę 😉
A tak w ogole to derki z Amigo chyba sa teraz troche sensowniej szyte - kupiłam w zeszły roku Kulce padokowke na polarze bo nie bylo nigdzie od reki nic innego w rozmiarze 105, no i zyje dalej. Nie ma zadnych dziur czy rozdarc. Polar pod spodem ma cieńszy i nie taki luźny jak derki sprzed paru lat, karabinczyki i pady trzymają sie bez zarzutu, nic nie przemaka, no i jeszcze ma koleczka do kaptura 😀 Jedyne czego mi brakuje to rzep na klacie, no i wywalilam karabińczyk z zapięcia, bo wypadał Kulce akurat na barku a teraz z samym paskiem jest dużo wygodniej.
Orzeszkowa, dzięki, zerknęłam na te przedłużki i rzeczywiście są fajne, ale chyba u mnie się nie sprawdzą, bo ja mam taką derkę. Ona ma z przodu takie zapięcia jak te co idą pod brzuchem. Jeszcze się temu przyjrzę w stajni, ale chyba nie da rady 🙁
Ethelwen, co Ty masz za konia, że Avalanche jest za ciasna w klacie? Mam chyba wszystkie modele Avalanche (w tym tę z linku z wypełnieniem 150 gr) i dość szerokie konie a zapinam je nawet nie w połowie regulacji (licząc od najniższej).
[quote author=_Gaga link=topic=43.msg2490140#msg2490140 date=1454435139] Ethelwen, co Ty masz za konia, że Avalanche jest za ciasna w klacie? Mam chyba wszystkie modele Avalanche (w tym tę z linku z wypełnieniem 150 gr) i dość szerokie konie a zapinam je nawet nie w połowie regulacji (licząc od najniższej). [/quote] Ja na ziemniaka wciskam i też nie narzekam 😉
_Gaga, też się zdziwiłam. Może jakbym wzięła większy rozmiar to byłoby lepiej. 145 Jarpola jest idealna. Natomiast 145 Horze wydaje się trochę przykrótka. Jeszcze problem jest taki, że ona trochę się przesuwa do tyłu i wtedy na klatce piersiowej jest ciasno. Nie wiem, może to wina tego, że jest to plandeka na polarze i ten polar ją ciągnie? Po samym założeniu, jak mocno ściągnę derkę do przodu, to jest jako tako, ale wolałabym więcej luzu. Następnym razem będę po prostu celować w derki w rozmiarze 155.
Orzeszkowa, dzięki! Ja takiej nie zauważyłam, gapa jestem jak zwykle. W takim razie będę musiała tę przedłużkę kobyłce sprawić.
_Gaga, też się zdziwiłam. Może jakbym wzięła większy rozmiar to byłoby lepiej. 145 Jarpola jest idealna. Natomiast 145 Horze wydaje się trochę przykrótka. Jeszcze problem jest taki, że ona trochę się przesuwa do tyłu i wtedy na klatce piersiowej jest ciasno. Nie wiem, może to wina tego, że jest to plandeka na polarze i ten polar ją ciągnie?
Bo ja wiem? Ona jest naprawdę szeroka w klacie, nie zwalałabym na polar. 😉 W sumie dziwne, że ten Caball się Wam tak kiepsko układa, mojego to jednak jest z przodu dużo mniej, więc mniej dziwi, że derka odstaje przy szyi, ale Twoja to akurat ma czym oddychać... :P
Grace, Jarpol robi padokówki z identycznego materiału jak te Caball. Kolory są nawet takie same. Jednak róznica jest w szyciu, Jarpole są bardziej obszerne, takie sukienkowe.
Z tymi materiałami być może jest tak, że nie można dostać gotowej tkaniny o parametrach większych niż 600D. Firmy szyjące na większą skalę mogą sobie pozwolić na indywidualne zamówienie takich materiałów.