sakura, i Geronimoo, - rozumiem, ojtam ojtam - koń, niech się cieszy, że nie jest kotletem 😀iabeł: ale krzywdę robicie sobie, może to was zastanowi. Sakura, siedzenie na tylnej krawędzi siodła nie jest przyjemne na 100, a bywa niebezpieczne. A wypadasz za siodło, bo ciało naturalnie dąży do wspólnego środka ciężkości, a siodło - furt na szyi. Geronimoo, pewnie, ze można na munsztuku, munsztuk sam w sobie krzywdy nie robi. Tylko pomyśl - dlaczego jakoś jest, że skoczkowie (bo dresażystą nie jesteś na pewno - dosiad!) kombinują żeby mieć najsłabsze z możliwych kiełzn jak najdłużej? Co ty zrobisz z koniem, gdy nauczysz go odmawiać posłuszeństwa z munsztukiem w pysku (a sądząc po klasowym dosiadzie uda się to niebawem 🤔mutny🙂?
Halo - raz założyłam na konia munsztuk, a ty mi piszesz co będzie za jakiś czas? to zabawne, bo nie mam zamiaru jeździc już na nim 🤔 więc nie ma opcji nauczenia go odmowy posłuszeństwa 😉
Caroline, tylko się śmieję, nawet fajnie się to ogląda, jak sakura próbuje udowodnic swoją rację 😁 to jest bardzo popularny niestety widok, a ludzie nie lubią podogoni, bo nie są "profi" 🙄
Caroline -ale widzisz, konia nie uwiera, krzywda mu sie nie dzieje, a na zdjeciach slabo widac wiec innym sie wydaje, ze siodlo zle lezy.
Sakura - siodlo leci na lopatki, i to leci tak glownie przez to, ze zle siodlasz - co widac na pierwszym zdjeciu. Poczytaj dokladnie o poprawnym siodlaniu, moze jak od razu ulozysz siodlo dobrze nie bedzie problemu. W ogole jest ono dobrze na kuca dopasowane? Moze w tym tkwi problem. Jasli to nie w tym rzecz, poprobuj jak niektorzy proponuja - z podogoniem. Znajdz temat i dopasowaniu siodel - mozna sie z niego duzo nauczyc 🙂 i nikt nie robi Ci na zlosc - po prostu zwrocono Ci uwage, bo bardzo rzuca sie to w oczy.
Meise - dziękuję :kwiatek: no cóż, jest to koń `z przypadku` 🤣. Matka to napewno Gilette (lecz teraz jest tak, że jeśli nieznana jest jedna strona, w tym przypadku ojciec, nie wpisuje się nic w paszporcie czyli rodzice NN), prawdopodobnie jest to dziecie Cotton Club'a. Są okropnie podobni do siebie, nawet techniaka skoku się zgadza, wykapany tatuś, jeśli można tak twierdzic 😉 A, że Cotton jest holsztynem z rasy, dlatego Geronimo wygląda tak jak wygląda 😍.
Geronimoo, przecież napisałaś, że "jeździsz" pod okiem trenera, dla mnie to nie jest jeden raz, a cały czas. Poza tym ja wolę mieć konia z pełnego wytrysku.. wykapany tatuś 😉
Jeszcze nie widziałam konia, który nie miałby wyrostków kolczystych kręgosłupa. Każdy koń posiada kłąb, może on być jedynie bardziej lub mniej wyrazisty. Koń posiada również mięśnie "okołokłębowe", które są uciskane, jeśli siodło jest źle dopasowane i/lub przesunięte.
Idź, kobieto, do wątku o dopasowaniu siodeł i poczytaj, o czym trzeba. Wtedy może zrozumiesz, dlaczego ludzie zwracają Ci uwagę.
BTW tłumaczenie w stylu "ten typ tak ma, to kuc, więc nie ma kłębu" to, delikatnie ujmując, pierdoły. Posiadanie kuca/fryza/haflingera/fiorda itd. nie zwalnia właściciela z obowiązku POPRAWNEGO dopasowania i zakładania sprzętu.