disco, Burza, kujka, Wy tu o jakichś zblazowanych koniach i buszowaniu po krzakach, albo użyciu dzwonka komórki, a ja mam problem w drugą stronę. Wybieram spokojne miejsce, gdzie nic nie będzie przeszkadzać, wyprowadzam ze stajni konika, a w momencie przekraczania wrót następuje cudowna transformacja (Skwailor Moon) w wałacha czołowego, terminatora skanującego otoczenie, polanego arabskim bukietem 😁
Te są z wczoraj, zarzuciliśmy nową derkę:




Derka transportowa chocochip/pink 🙂