Drogi Kąciku Rekreanta. jako, że zawsze czułam wewnętrzną więź z owym kącikiem, postanawiam się podzielić tym właśnie tu. wczoraj, w Wigilię Bożego Narodzenia, 24 grudnia, około godziny 20, ja i moja najcudowniejsza klacz zostałyśmy Mamami. nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że klaczka nie była nigdy kryta. a więc, niepokalane poczęcie, jak nic. : ) nie mniej jednak, dostałam najcudowniejszy prezent na święta, o jakim mogłam marzyć. przedstawiam Wam moich szczęśliwców.


i tym samym życzę wesołych świąt i wiary, że marzenia się spełniają - nawet te, o których jeszcze nie wiemy.