Paskudna jakość, ale niech będzie:
Galopady


I kłusanda:



Rudy na pewno zostaje 😀 Wyrosła między tym koniem, a wszystkim, co bym mu mogła tu na miejscu w Polszy zaproponować, prawdziwa przepaść. Chłopak ma się świetnie, rośnie, dokazuje, fantastycznie się zmienia i rozwija. Myślę, że posiedzi sobie u Eckiego kolejne dwa lata, a potem - que sera. Nie wiem, gdzie z moim jeździectwem będę wtedy ja no i jakie będą inne okoliczności przyrody (włączając w to pomysł na sprzedaż konia).
tulipan, Blondie jest po hanowerskim Don Ricoss, który sam w sobie był ogierem bardzo dobrym, ale potomstwo dawał raczej przeważnie poprawne i miłe. Rudy jest w tej kwestii nie tylko wyjątkiem, ale - jak twierdzi Ecki - jest znacznie lepszy od ojca. Może i facet nie przesadza, bo był współwłaścicielem Ricossa przed kilka lat 😉 Bodajże w wątku o młodych koniach wstawiałam zresztą zdjęcia młodego półbrata Blondiego - oczywiście nie omieszkałam się o niego teraz wypytać (hehe, drugi taki sam koń to by było jak wygrana na loterii), ale, uwaga, źrebak nie jest już na sprzedaż 😀iabeł: No i zgadnijcie, kto go sobie zgarnął? 😎 Ano Ecki we własnej osobie, heheh. 😀
Siedzę teraz na trochę w Wawie, dziś miałam lecieć z powrotem do koni, ale mam tu strasznie dużo roboty (która jednak prymat pierwszeństwa przed końmi zawsze będzie mieć, więc zostaję robotać). Tęsknie - do Skwara, do Blondiego... Fajnie tam jest i już.
A swoją drogą Pan Trener, u którego jesteśmy, bardzo chwali Skwarka 🙂 Za szczere chęci i łatwość nauki. Powiedział, że niedługo będzie już z niego koń Grand Prix. Kto by pomyślał, z mojego małego Skwarusia? Który codziennie furczy na myjkę, a na korytarzu kradnie miotły i wciąga je do swojego boksu? Ahahah 😁