Forum konie »

KĄCIK PUCHNĄCYCH Z DUMY

xxmalinaxx twój post zmotywował mnie do jeszcze cięższej pracy nad sobą. :kwiatek: Wspaniała zmiana, koń wygląda cudownie!
A puchnący z dumy może być też świeżo upieczony właściciel wierzchowca? 🙂 Bo nie wiem czy dobrze trafiłam z wątkiem.

Bo jeśli tak to chciałam się pochwalić iż "puchnę"!! że spełniło się moje największe marzenie (jak pewnie każdego zapalonego koniarza! :lol🙂 i nareszcie mam własnego czterokopytnego. Konio: Libero, lat 9, sp. Gniady jak widać na załączonych obrazkach.

I na dzień dobry prezent od samego zainteresowanego, 20 minut przed wyjazdem do nowego domciu (trasa Opole-Wrocław) konio rozwalił sobie lewą, przednią szkitę! Na szczęście żadnych poważniejszych obrażeń, tylko powierzchowne zerwanie skóry - ale zamiast do nowej stajni wylądował w klinice we Wrocławiu, gdzie był szyty i prześwietlany! Tak sobie teraz myślę, że chyba chciał sprawdzić moje nerwy na sam początek -.- "Przemiła" przygoda, oby nigdy więcej! Aktualnie spacerujemy i "rehabilitujemy" się w nowej stajni (wyraźnie spacery w ręku mu się nie podobają - najchętniej by polatał i pobrykał a tu taki suprajs :P). Noga się goi 🙂

Tu jeszcze w starym domu




i już w nowej stajni 🙂



Z całą pewnością będę tu publikować nasze osiągnięcia jak tylko wrócimy pod siodełko 🙂
alnama gratulacje! i powodzenia w pracy z Twoim ogonem 🙂
alnama wiem co czujesz, sama dłuuugo czekałam na spełnienie tego marzenia. gratulacje  :kwiatek:

edit: przy okazji, dziś nam stuka 4 lata i ciesze się, że wciąż nam niezmiennie dobrze razem

alnama, Gratulacje!!! 🙂 Powodzenia w pracy!

(ja to przez pierwsze tygodnie nie mogłam uwierzyć, że mój koń jest MÓJ. 😂 )
alnama giga-gratulacje i zazdroszcze straszliwie, acz pozytywnie😉
Dziekuję bardzo!!  🙂 Przyznam szczerze, że dalej zdarza mi się postukać w głowę i zadać pytanie czy mi się to śni, pewnie kwestia czasu jak się do tego przyzwyczaję :P Niesamowite uczucie 🙂
kolebka wielkie dzięki!
mils dziękuję 😀 Praca nad sobą zawsze jest opłacalna 😉

alnama gratulacje! 🙂
alnama ja nadal tak mam, mimo, że kucynka moja już przeszło półtora miesiąca. 🙂 także dokładnie wiem, co czujesz 🙂
Dzięki dziewczyny! 🙂 Przyznam nieskromnie, że jest czego (a raczej kogo) gratulować - konio jest genialny i zaskakuje mnie na każdym kroku 🙂

PS. Abeba pogratulować 4-letniego stażu! 🙂
alnama: gratulacje!
hihi ja też tak miałam: miesiąc próbny przechodziłam z kontuzjowanym koniem na spacerkach ;p
Alnama Gratulacje! Dobrze wiem co czujesz 😉 oby już Ci nie robił medycznych niespodzianek.
alnama gratuluje! piekna konina, czekam na zdjecia pod siodłem jak tylko sie wykuruje  :kwiatek:

ja znow nieskomnie popuchne, bo nie moge sie napatrzeć na swoją kluche 😡
to zdjecie już sie tu pojawiało


i z dzisiaj 🙂

Jestem dumna bo przez pol roku posiadania konia nie moglam sie przelamac i wsiasc na moja mordke i uczyc sie jezdzic. Po. tym czasie poznalam ja na wylot, wsiadlam, pojezdzilam kilka razy i po podworku i wyjechalam w teren, gdzie to ucze sie jezdzic. Calkiem sama. Czuje  mojego konia jak nic innego na swiecie. Ja to mam przezycia jak z filmu. Nauka w terenie - niesamowite doznanie. Jutro lece z galopem, a skubana ma b. szybki klus. Mam nadzieje ze bedziemy jutro juz zasowac po polnych drogach. Przepraszam za brak polskich znakow.
xxmalinaxx super! Zmiana, progres, postawa. Szacun dziewczyno  👍

ae nie wiem czy to tylko kwestia zdjęć, ale koń widocznie nabrał lekkości. Bardzo fajny obrazek  😉
ae albo takie ujęcia, albo łał, ile konia Ci przybyło! poza ty śliczną masz tą kluchę 🙂 tak z ciekawości, ile ma wzrostu?
ae, koń koniem - różnica duża, ale myślę, że to (przynajmniej porównując te dwie foty) zmiana spowodowana tym, że zuuuuupełnie inaczej siedzisz! Jest z czego puchnąć! 🙂
dziekujemy  :kwiatek:

Sierra zdecydowanie masz racje, jest teraz o wiele bardziej przyjemny w jeździe  🙂  :kwiatek:
Gniadata troszke przybyło-miedzy zdjeciami są 3 lata rożnicy 🙂 klucha ma ok. 150cm  :kwiatek:
Nirv  :kwiatek:

w sumie od 2 lat nie mamy prawie żadnej pomocy z dołu, co pare miesiecy uda sie kogoś ściągnąć, ale mimo wszystko robimy jakieś malutkie postepy i czuje jak konisko sie powoli zmienia 🙂

i jeszcze cos co cieszy mnie najbardziej-kon od hodowcy świń, ktory podobno sie do niczego nie nadawał odbija sie troche od ziemi. niedawno pokonalismy pierwszy metr  😜 mala rzecz a jak cieszy. Coś z mniejszych podskokow z wiosny i juz uciekam  😡


Sierra wielki dzięki 🙂
ae cudowna zmiana! Oby tak dalej!
Puchnę bo mój kucyk tak bardzo się zmienił w ciągu roku. Był koniem dzikim, histeryzującym, czasem niebezpiecznym..
Jedyny koń w ostatnim czasie, który dosłownie zmieszał mnie z błotem.
Hodowca zajeździł go w stylu "hejadoprzoduwestern" ale jeździł tylko po roundpenie i na kantarze.
Gdy go kupiłam nie dawał sobie dotykać chrap,
każda próba operowania w okolicy pyska kończyła się odsadzaniem i histerycznym rzucaniem głową.
Pierwsze założenie derki, to był galop w kółko po boksie, koń uciekał przed siodłem, przyłożeniem łydki, dotknięciem strzemienia.
Gdy już udało się nauczyć go przyjmować wędzidło, to każda próba najmniejszego wypięcia na lonży kończyła się rzutem na plecy...
Teraz koń chodzi na kontakcie w trzech chodach, jest przekochany w obsłudze.
Czasem jeszcze odpala od mocniejszej łydki ale ogólnie jest bardzo grzeczny.
Pierwsze dwie fotki jeszcze u poprzedniego właściciela.


Reszta fotek z dzisiaj:




Dorcysia, zmiana fantastyczna, ale też zauroczyła mnie maść  konika-cudo!
Dorcysia jesteś kolejnym dowodem na to, że do konia trzeba podejść z sercem i spokojem! 🙂 Gratuluję cudownej zmiany
Dorcysia, bardzo miła zmiana - jest z czego puchnąć 🙂
Dorcysia - zmiana świetna, jest z czego puchnąć, ale koń  😍 cuuudooo
Dorcysia gratuluje. widać ogrom pracy włożonej w tego konia  👍
btw co to? jaki papier? może być pw  😉
Dorcysia: fajnie. Ale jak to kucyk, to ile on ma bo wygląda na całkiem sporego konia.
Dzięki dziewczyny🙂
ElaPe. Rubin ma 157cm. Ja 178. Wygląda na większego,
bo to pół quarter.
nie, no to żaden ci to kucyk
Mogę też popuchnąć? :kwiatek:
Maj 2011

Przerwa na złamanie, Sylwester 2011/2012
Tak było po złamaniu

(znowu niczym w maju)
I teraz mamy takie coś 🙂






Ciągle przed nami dużo pracy, ale zmieniliśmy bardzo się na plus! 😀 No i wciąż moją zmorą są łydki, których nie mogę docisnąć.
Dorcysia, a jaka pupcia sie piękna zrobiła 😍 Zmiana rewelacyjna 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się