wróciłam od lekarza dopadła mnie jakas grypa 🤔wirek: od 4 dni leze w łóżku, umieram z bólu głowy, mam starszy katar nie wspominając o masakrycznym kaszlu czuje jakbym miała zaraz płuca wypluć 🙄 do tego dzisiaj dołączyły bóle mięśni, nogi to mi odjęło normalnie 😲 nie mogę chodzić 🤔wirek: jutro rano jadę na badania... 😵
m0niska, martynkakoniki zycze Wam powrotu do zdrowia. amnestria- trzymaj sie dzielnie, trzymam kciuki
Ja slecze od dluzszego czasu w ksiazkach. Mam dosyc tego semestru. Jeszcze "tylko" esej, nauczyc sie na kolosa i zrobic notatki z ksiazki, ktora wlasnie skonczylam czytac. Moze do 6 sie wyrobie 🙄
Ja chyba powinnam sobie jaki odwyk zrobić nesta... 👀 Jurto mam egzamin z USA już z sesji letniej. Jak nie zdam to nic, ale byłoby fajnie zdać, wtedy w letniej o jeden mniej... Wracam do nauki. Dobranoc wszystkim :emota200609316:
niestety nie jesteście same... najpierw tydzień starałam się leczyć sama, potem poległam - kolejny tydzień spędziłam na L4 leżąc w łóżku na antybiotyku... dziś znów do pracy ale wcale nie czuję się zdrowsza.. wczoraj wieczorem znów 37,4 :/ nie brzmi to zachęcająco..
Uh, zaś ja w sobie czuje wybitną niemoc. Na dodatek taką nietwórczą niemoc.
Wszystkim, którzy są na L4 (albo dopiero zamierzają na nim być) życzę gorącej herbaty z sokiem malinowym, ciepłego sweterka, paczki chusteczek..i przede wszystkim dużo, dużo zdrowia 😉
okwiat, trzymam kciuki za pomyślne zdanie egzaminu!
Ja miałam dziś dzień do dupy. Zgłosiłam się do odpowiedzi z polskiego i babka zaczęła mi zadawać podchwytliwe pytania, dotyczące już przerobionego materiału, a ja miałam kompletną pustkę w głowie (ale nie dlatego, że nie wiedziałam, tylko dlatego, że z nerwów zupełnie wszystko zapomniałam! nie mogłam sobie przypomnieć ZADNEJ lektury, w ktorej wystepuje szlachta! co za banał!), więc zmieszała mnie z błotem, opluła i wytarła sobie mną buty przy całej klasie. Super. Jestem tak zła... że mogłabym tylko "ku*****" strzelac, ale cale szczescie nauczono mnie kultury... zamiast polskiego 😉
a ja od soboty mogę stwierdzić iż nie żyje.. 🙄 jestem dosłownie zamulona jak stu letni staw... począwszy od tego że nic mi się nie chce, cały dzień śpie, nauka? a co to takiego 🤔wirek: do tego o godzine krócej śpimy to totalna porażka bo zawsze ciężko było mi się przestawić 😲 próbuje się ogarnąć 😂 napisałam jedno wypracowanie na polski 😂
Jeszcze dodatkowo komp mi świruje, prosi się o reinstalkę systemu, a laptop się popsuł, po prostu bomba.
Niestety ja też chodzę spać, jak zaczynam czytać książkę to senna jestem, ale jak odłoże to się znowu wybudzam. No i zaczynam myśleć i się nakręcam. Błędne koło :/