Dworcik why szyna? bidulka z ciebie a miałaś pomykać na koniku nie?
Stłuczone solidnie. Gnaty całe, ale się o siebie obiły o.0 Facet mi tę dłoń dziś z pół godziny masował zanim wpakowali w szynę. Bo się "ścisnęło" i trzeba było uformować na nowo tak jakby 😉 Ogólnie luz. Nie wiem tylko jak napiszę te prace zaliczeniowe,bo pisze się masakrycznie na tym lapku w szynie. Al muszę. Nie pierwszy raz ;p A konie...konie się nie wykluczają z szyną :P Wsiadam. Na samego stępa, ale tego się spodziewałam, bo konio też po kontuzji 😉
żarty żartami ale jest 22 a ja mam jutro kolokwium ;D może powinnam sie zacząć uczyć a może już to olać?
Trochę nieładny cytat, ale pozwolę odpowiedzieć sobie bash'em:
<HOOLIGAN> wyskoczyl mi aniolek i diabelek na ramieniu prawym i lewym <gluchy> i co powiedzieli? <HOOLIGAN> aniolek: "idz sie poucz fizyki jutro masz sprawdzian wykąp sie i idź spać" <HOOLIGAN> diabełek: 'najpoierw obejrzyj fale zbrodni bo na ch*j sciagales jak nie bedizesz ogladal potem obejrzyj szybka pilke magazyn bo gole extrakalsy wazniejsze chyba niz pie*dolona fizyka a potem se zwal przy dobrym pornuchu;]" <HOOLIGAN> ktorego posluchac?? <gluchy> powiem tak: zapytaj sie aniolka o wzor na x(t) w ruchu jednostajnie przyspieszonym... jak odpowie.... to bedzie ci tez podpowiadal na sprawdzianie... a jak nie odpowie... to pie*dol fizyke bo nie potrzebna jak widac do zbawienia ;]
Dworcika słusznie, słusznie 🙂 oglądałam Ju kan dens wiec chyba z nauki już nici 😉
[quote author=Karmelita link=topic=4.msg21797#msg21797 date=1228341144] hmmm ja też w sumie mam mnóstwo roboty na jutro, a na volcie, przepraszam, na voltopirach siedzę 🙂
czyli nie jestem jedyna? ;D uf 😀 Gosic a Ty mnie nawet nie denerwuj... :-\ >🙁 [/quote]
to ja sie dolacze do lenistwa... zamiast siedziec i uczyc sie prezentacji, ktora jutro bede musiala robic, too siedze na volcie i nadrabiam zaleglosci. Zalogowalam sie od nowa... ale pod inna nazwa ;D Tamta mi sie znudziła, a poza tym mialam juz keidys zmienic... moze teraz skonczy sie ciagle sprawdzanie moich wiadomosci.
Dworcika zycie szybkiego powrotu do sprawnosci 😉 a tak w ogole co sie stalo??
hehe to doobrze, ale ja nie od konia jednak. Tylko od tego, z etak jak ona jestem straszna zlosnica. Zreszta nie moglam nic innego wymyslic, a chcialam zmienic nazwe, mimo ze odzyskalam dawna.
Nesta to na którą Ty masz lekcje? 😉 Ja dzisiaj w szkole tylko cztery godziny byłam, więc dało się wytrzymać. Potem pojechałam po prezenty mikołajkowe, a przez ostatnią godzinę latałam po ogrodzie i robiłam zdjęcia...efekt tego jest taki, że ręce mi zamarzły, a ani jednej dobrej fotki nie mam. Pokonał mnie ten sprzęt 🙁
małaMi wywaliłam się 😉 Biegłam na autobus, a że mam niestabilność kolanową, to wyszło jak wyszło 😉 Potłukłam się tylko trochę, ale wiecie...konie czynią cuda 😉 Zagryzłam wargi i rozruszłam na tyle nogę, że są szanse na jutrzejszą wycieczkę bez kuli 😉 Boli, ale do zniesienia. Gorzej z ręką, ale... no ja MUSZĘĘĘĘĘĘĘ wsiąść jak mam okazję...zwłaszcza, że konio fajny i jemu też się spokojny stęp przyda 🙂
Dworcika to laaaadnie. Niezlego pecha mialas jak takie skutki. To powodzenia z koniem zycze i uwazaj tam 😉
Jaa wlasnie wrocilam z rynku, bo wymieklam. Tydzien temu nie dalam rady w ogole pojsc a dzisiaj to mnie rozlozyla choroba na lopatki. Dostalam takiego ataku kaszlu, ze nie moglam oddychac w pewnym momencie. Teraz leze w lozeczku i pije miete bleee. A ja tak dawno u konia nie bylam.... na szczescie jutro juz jade.
dziekuje, przyda sie. Niedobra, juz wole piwo z miodem 😉 Domowy sposob mamusi na rozgraznie. Pare dni temu takie wypilam i na drugi dzien od razu lepiej sie czulam, bo wypocilam sie w nocy straaasznie. Ale to tak zaraz przed snem, takie gorace.
Dostaliśmy wyniki testów próbnych z czesci mat. i mam zaledwie 37 pkt :/ Jestem jedna z najlepszych w mojej klasie ale i tak sie strasznie beznadziejnie czuje, bo to jest 47% calosci :/
Edit:Co ja wypisuje , to 74% całości. A ja jeszcze w gimnazjum jeszcze wiec to byly testy gimnazjalne 😉
Zaraz uciekam odsypiac caaały ciezki weekend :P Wczesniej zrobiłam w sumie obiadek dla rodzinki, zobaczylam Bezsennosc(swoja droga super film!), teraz na vhwilke re-volta, jakies tam gg i lu-lu 😀
Trupka, nie przejmuj się, przecież do matury jeszcze kuupa czasu!
Jak ja pisałam w tamtym roku próbną w zimie, to nie umiałam jeszcze absolutnie nic. A w tym roku właśnie poprawiam, zdaję jeszcze raz biologię, tyle że rozszerzoną, i hmm, chyba to nie powód do dumy,, ale jeszcze nauki na poważnie nie zaczęłam.
ale miałam szalony pre-weekend... W czwartek pojechałam w teren z 2 innymi końmi, wszyscy na oklep- cudownie było, jednak galop przy zachodzącym słońcu nie jest taki kiczowaty, szczególnie na oklep właśnie jak się czuje więź z koniem 🙂 Potem pojechałam na biforka do kumpeli- polecam drinki z wódki, sprite'a i soku z czarnej porzeczki, a to wszystko posypane cynamonem- mniam!! 😀 Po biforku wylądowaliśmy na karaoke z moimi psycho-zimkami i było bosko! Ochrypłam 😀 No i dzisiaj zajęcia (o matko, poznałam znaczenie słowa kac), ploty z kumeplą i oglądanie filmu z kochaniem.Super... 🙂 A jutro pieczemy pierniki na choinkę!!
Dobrano, jeszcze się nie ogarnęłam z tego szczęścia ^^
masakra na nic nie mama czasu! wychodze o 7 z domu wracam o 9... szkola, stajnia, dodatkowe jezyki, korki wysiadam! a w weekend imprezy... ale mam zaleglosci na volice!
Co za okres!!! Nie mam ochoty na nic, nic absolutnie nic mnie nie cieszy, nie mam motywacji na robienie /staranie się o cokolwiek... Najlepiej zasnąć i obudzić się na wiosnę... Jestem sama czy macie podobne odczucia? 🙄