[quote author=Ktoś link=topic=39.msg312016#msg312016 date=1249549143]
Silikonowe - bardzo miękkie, zachwyciły mnie i natychmiast nabyłam. Niestety po około roku użytkowania coś się z nimi stało, na oko wyglądały nadal tak samo, ale wystarczyła odrobina wilgoci, tyle co spocona szyja konia i masakrycznie wyjeżdżały mi z rąk.podbijam,bo jestem ciekawa,czy ktoś miał do czynienia z takim

wczoraj miałam okazję potestowac i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły - bardzo dobrze leżą w ręce,nie są ani za grube,ani za chude,ani razu nie wysuneły mi się z reki i ogólnie bardzo pozytywne wrażenie.Biorą pod uwagę doświadczenie Leny,chciałabym wiedzieć jak z ich trwałością,bo kosztują sporo jak na wodze (prawie 300 zł).
jedyna wada jaką udało mi się wczoraj zauwazyć,to dość spora długość, Frankiem S. nie jestem 😉 i dwa razy końcówka wylądowała mi pod udem 😉,a związac się przeciez nie da.
[/quote]
To jest, ze tak powiem, podroba wodzy Lemetexa. Te Stubbena szybciej sie scieraja i farbuja, a moje Lemetexa po 3 latach wygladaja nadal tak samo. Jednak jak mocno pada i kon spocony, to rekawiczki sa niezbedne. Mimo to, na zadne inne ich nie zamienie 🙂