Perlica, opadający naczółek praktycznie zawsze robi robotę. No i lepiej się układa na koniu, lekko przyduży opada zamiast odstawać, a ciut za ciasny mocniej się naciąga. Nie znam konia któremu by nie pasował.
Czy ktoś się może orientuje czy jest na rynku taki nagłówek, ale tylko z dwoma paskami? Potrzebuję takiego do hackamore, więc tylko paski na podgardle i paski policzkowe są mi potrzebne. 🌷
Tylko ja potrzebuje dużego nagłówka i pasków policzkowych maksymalnie cob 🙁 dlatego szukam „na części”.
Iskra de Baleron mój ma dosyć bujną grzywę w tym miejscu, a nie chce wycinać, bo robie z tego pożyczkę na grzywkę 😂 przy hackamore jednak tam nacisk idzie i chcę zdjąć go z grzywy/środka szyi. Te odpinane mają przewagę regulacji jakiejś.
Iskra de Baleron, tak, tak, tylko mi całe ogłowie jest "niepotrzebne", bo i tak będę musiała zmienić paski policzkowe 🙁 A łatwiej jest znaleźć składaka pasującego sprzączkami niż paski do gotowego ogłowia. Generalnie trudne sprawy 😅
Fokusowa, ja mam podlinkowane ogłowie islandzkie, bardzo jestem z niego zadowolona. Moja haflingerka ma jeszcze sporo dziurek zapasu więc oceniam je jako spory cob.
Melduję iż ogłowie Waldhausen Icelandic wcale nie jest małe. Pasuje mi do hackamore (mam jeszcze z 4 dziurki zapasu w paskach policzkowych, do wędzidła tez by pasowało) na konia noszącego normalnie full ogłowia i kantary. Więc jeśli ktoś szuka takiej potylicy dla dużego konia to polecam. Skóra przyzwoita. Tylko naczółek mi się nie podoba i w ogóle naczółek to xfull musimy mieć.
_Gaga, - anatomiki to chyba bardziej dotyka, bo czasami zamiast omijać wrażliwe miejsca i sploty to właśnie je uciskają. W sensie, one są czasem tak "udziwnione", że na prawdę fatalnie potrafią leżeć.
Klasyczne oczywiście też, ale tu mniej-wiecej możesz robić miksy rozmiarów, wszystko do siebie pasuje, a anatomiczne są nie jako skrojone z jakimś tam zamysłem. W nich to często nie jest kwestia "za krótki pasek policzkowy", a tego, że model po prostu totalnie nie pasuje konstrukcją do konia. Niby rozmiar dobry, a nie pasuje.
keirashara, Chyba jeszcze mi się nie zdarzyło, a mam konie naprawdę różne.
I one zamiennie chodzą w ogłowiach w zależności od potrzeby.
Mój kucyk ma Micklem i w nim chodzą także konie mojej zawodniczki, on dobrze leży i na długich wąskich głowach i na krótkich szerokich. Nie wiem jaki tego dokonali, ale jest to naprawdę fenomenalne.
lusia722, - mi się właśnie zdarzyło pożyczyć jakiegoś anatomika i powiedzmy, że koń bardzo jasno dał znać gdzie mam se wsadzić to ogłowie 😅 a teoretycznie rozmiar jego. Nie mówię, że anatomiczne ogłowia są złe, tylko bywają trudniejsze do spasowania.
ja jedno anatomiczne z hooksa musiałam sprzedać bo mi 2 konie obtarlo fest. A znajomej koń chodzi na tym samym ogłowiu już.. 3 lata ? Także to niestety kwestia dobrego dobrania do konia.
J0anna, Bardzo je lubi, jeśli tylko mamy konie wrażliwe i mogą używać takich to wybieramy je w pierwszej kolejności, ale zawsze dobieramy pod kątem potrzeb.
Testujemy w czym dany koń chodzi lepiej.