Co do jakosci - na chwile obecną nie mam zastrzezen 🙂 do tego jest na prawde bardzo mieciutko podszywane *_* tylko teraz jak tak patrze na Borysowy lepek to dochodze do wniosku ze na zdjeciu katalogowym ten nachrapnik wyglądal na troche szerszy xD
wreszcie nasz naczółek. Musze tylko inaczej przelożyć pasek od podgardla bo oryginalny naczółek miał dwa "wejscia" na paski...a ten ma jeden...i tak myślałam ze nie wejdzie. no i oczywiscie przepiąć wodze 😁
Jestem bardzo zła, bo chwile temu kupione ogłowie Kieffera wygląda jak szmata 🙁 Mam co prawda w pogotowiu jeszcze jedno ogłowie Ascota, ale jest za duże, a szkoda mi przerabiać. Nie wiem w co zainwestować Dobert? Zależy mi na wyglądzie, ale najważniejsze by skóra była dobrej jakości, przyjazna dla konia lecz mimo wszystko mocna i trzymająca długo swój kształt. Nachrapnik w K zrobił się prawie jak naczółek opadający... Co za bubel za nie małą sumę...
Jestem bardzo zła, bo chwile temu kupione ogłowie Kieffera wygląda jak szmata 🙁 Mam co prawda w pogotowiu jeszcze jedno ogłowie Ascota, ale jest za duże, a szkoda mi przerabiać. Nie wiem w co zainwestować Dobert? Zależy mi na wyglądzie, ale najważniejsze by skóra była dobrej jakości, przyjazna dla konia lecz mimo wszystko mocna i trzymająca długo swój kształt. Nachrapnik w K zrobił się prawie jak naczółek opadający... Co za bubel za nie małą sumę...
Mam 2 ogłowia Kieffera. Oba mają po kilka lat (ok 8 lub 9) i oba po wyczyszczeniu wyglądają jak nowe. Pomimo codziennego użytkowania równie dobrze można w nich jechać zawody... Zatem albo teraz spadła jakość Kieffer'a , albo żadna tranzelka u Ciebie długo nie wytrzyma ;-)
Ruda77 też głosuję za artemisem 🙂 nachrapnik ładniejszy, szkoda tylko, że część nosowa jest trochę za krótka. I naczółek, przy braku odmian można poszaleć, a ten z hypostore trochę ginie.
Kieffer tragedia... Już w sklepie ciężko było znaleźć egzemplarz, który nie wyglądałby jak przeżuty i wypluty przez konia. Chociaż Kieffer i tak był lepszy od pozostałych wytworów ogłowiopodobnych. Po roku sporadycznego użytkowania - szkoda gadać... Rozpada się z każdej strony. 10 czy 15 lat temu kupiłam na stacji benzynowej (heh, tak, była kiedyś stacja benzynowa ze sklepem jeździeckim gdzieś w lubuskim) ogłowie daw-maga i dzisiaj trzyma się chyba lepiej niż Kieffer 🙁
A ja miałam okazję ostatnio zobaczyć roczne ogłowie Kieffera przywiezione z Niemiec (rok temu jako nowe) i porównać do swojego nachrapnika Kieffera kilku letniego. Nie ma nawet co porównywać - w tym rocznym skóra jak mielonka, rozciągnięta, popękany farba, poszarpały się brzegi pasków. To ja pierdziele taką jakość - już wolę kupić jakieś HKM - obecnie jakość wydaje się podobna. Natomiast mój nachrapnik ma lat sporo (ja ze 2 lata temu kupiłam już kilkuletni) i niezmiennie wygląda jak nówka sztuka...
mój kieffer komfort póki co daje radę - mam go rok, regularnie czyszczę i traktuję veredusem do skór. Nie mam żadnych zastrzeżeń.. ale latem chyba z Norge sprowadzę sobie artemisa - przepiękny!! strasznie korci mnie brązowe ogłowie.. tylko siodło mam czarne 😕 może brązowe ogłowie i popręg, czapraki w brązach a siodło czarne?? co robić, co robić..