Ja dzisiaj też gołąbki, bo moja mama kupiła sobie jakiś garnek specjalnie do gołąbków i mam do niej pojechać po treningu po wałówkę 😀 A wczoraj pyszne udka indycze pieczone w sosie miodowo-musztardowym, do tego młode ziemniaczki i fasolka szparagowa z zasmażką - mniam 🙂 chce mi się ostatnio gotować jakoś 🙂
U mnie dziś mięsożerna część rodziny je dziczyznę (tata przywiózł wczoraj z polowania) a ja pieczone ziemniaki i grillowane warzywa + sos jogurtowo-czosnkowy. 😉
Przepis na tarte szpinakowa: 10 - 12 dag mąki żółtko łyżka zimnej wody 7 dag masła lub margaryny opakowanie mrożonego szpinaku jajko cebula 2-3 ząbki posiekanego czosnku pomidor obrany ze skórki 5 dag startego żółtego sera pieprz, sól, bazylia (suszona lub minikostka) tłuszcz do smażenia
PRZYGOTOWANIE:
Z mąki, żółtka, wody i masła zagnieść ciasto i schłodzić je w lodówce. W tym czasie przygotować szpinakowe nadzienie. Na rozgrzany w niewielkim garnuszku tłuszcz wrzucamy pokrojoną w kosteczkę lub półksiężyce cebulkę. Gdy lekko się zarumieni dodajemy posiekany czosnek. Pilnować trzeba czosnku bo lubi się szybko przypalać, zanim jednak się to stanie dodajemy wcześniej rozmrożony szpinak. Gotujemy go do czasu, aż zbędny nadmiar wody odparuje (zazwyczaj ok. 5 - 10 min). Szpinak nie może być zbyt luźny, gdyż po upieczeniu tarty nadzienie będzie się rozlewać. Doprawiamy go solą, pieprzem i bazylią (najlepiej minikostką). Zdejmujemy z ognia i wlewamy roztrzepane jajko, mieszamy. Formę na tartę smarujemy tłuszczem, wyklejamy ciastem, spód nakłuwając w kilku miejscach widelcem. Podpiekamy go ok. 5-7 min w piekarniku o temp. 180 C. Na podpieczony spód rozkładamy masę szpinakową, posypujemy serem żółtym. Na wierzch układamy plastry soczystego pomidora, który solimy i ewentualnie doprawiamy pieprzem (jeśli lubimy 🙂. Całość pieczemy ok 15-20 minut w piekarniku o temp. 180C
Wczoraj mialam tak zwane zabie udka, czyli po polskiemu skrzydelka zapiekane w sosie slodko ostrym 😉 zdjec brak niestety
Leczo to wlasciwie takie ustrojstwo, ze co wrzucisz bedzie dobrze🙂podstawa jest ostra kielbasa podsmazona w kawaleczkach, do tego moze byc: - papryka w dowolnym kolorze a najlepiej miks - cukinia - cebula - marchewka - pomidory Doprawic na ostro do smaku i przedusic w jednym garze, mozna zaprawic koncentratem pomidorowym🙂
albo zamiast kielbasy piers z kurczaka w kosteczke, wprawdzie to juz bardziej 'leczo' niz leczo, ale w moje gusta stanowczo bardziej trafia 😉
do kurczaka daje obowiazkowo cebulke, cukinie i pomidory. A reszte - to co mam akurat w lodowce - czyli pieczarki, papryka, kiedys rzucilam na koniec garsc swiezego szpinaku i tez bylo super 🙂