wątróbka w majeranku z jabłkami i krążkami cebuli 😜 a ostatnio ponieważ mama ziemniaków gotuje jak dla 10osobowej rodziny to z tego co pozostało stworzyłam kotlety ziemniaczane 😀
Dziś były dwa obiady: najpierw ziemniaki i fasolka szparagowa na parze i jajko sadzone, do tego mizeria, później golonka z odsmażonymi na czosnku ziemniaczkami 😉
Znowu muszę ugotować tylko dla siebie i nie ukrywam, że nie chcę siedzieć godziny przy garach 😉 Czy ktoś mógłby polecić coś prostego, szybkiego i smacznego równocześnie? :kwiatek:
Mija, na studiach moim ulubionym daniem było: gotujesz w jednym garnku ziemniaki z marchewką (marchewka pokrojona na mniejsze kawałki bo dłużej sie gotuje) z przewagą marchewki 3/2. Jak się ugotuje dodajesz trochę masła i robisz purre do tego kefirek i pełny brzuszek i zadowolenie.
A ja standardowo jak mąż w delegacji żywię się kanapkami z żółtym serem 😉 Ale jak czytam co tam pysznego jecie to aż mi ślinka cieknie. MOże jednak dziś sobie coś ugotuję. Albo i nie 😎