Golarze, czy podczas golenia traktujecie maszynkę olejem? Golę pożyczoną, w zestawie oleju brak, w instrukcji jest napisane, żeby olejować co 10 minut. Jak to jest? Nikt, kto do tej pory golił mi konie nic nie oliwił.
paa, o ile pamietam moze byc tez parafinowy. olej jest potrzebny zeby maszynka dobrze pracowala, tak jak pisze asior podczas golenia potrzebna jest ta cieniutka warstwa. poza tym przy dolewaniu go podczas golenia pelni rowniez funkcje chlodzaca.
Mam pytanie odnośnie derkowania golasa :kwiatek:. Zdecydowałam się na ogolenie swojego mutanta, bo po paru kołach w kłusie jest spocony. Ogólnie strasznie się poci w zimowym futerku.
Mam derki: * polarówka z pasami pod brzuchem 2x * rip stop 600D z cienutką podszewką * zimowa z wypełnieniem 250gsm
Czy to wystarczy? Jakby było bardzo zimno to pod stajenną mogę wpakować polarówkę jedną lub dwie. W czym powinien wychodzić teraz na pole i w czym stać w stajni? (z dostępnego zestawu derek ^^) lub co ewentualnie powinnam dokupić? :kwiatek:
Też oliwię co 10 min, goliłam też usługowo, nie tylko swojego i w zasadzie olej mi sie ejszcze nie skonczył.. poza tym do niektórych maszynek dodawany jest smar, też ważny, ale to po skończonej pracy się w specjalną dziurkę wciska 🙂
Olej maszynowy, oliwie czesto, tak kaze Pan co ostrzy w zakladzie fryzjerskim, w mojej maszynce wlewa do dziurek dwoch i rzadziej na srube taka. Wedle rozkazu.
Dzisiaj przyszła nowa maszynka 🙂 Już przetestowana, kobyła ogolona. Jutro albo pojutrze następna do golenia 🙂
Co do oliwienia, to można używać oleju do maszyn do szycia (jak już pisano wcześniej), za dwa litry zapłaciłam jakąś niedużą kwotę. Kiedyś używaliśmy też oliwki do łańcuchów rowerowych i masztnka się nie grzała.
ja teraz mam cool lube do chłodzenia ostrzy, a przy okazji wyczytalam, ze naoliwia, wiec takie wash and go, mimo wszystko nie rezygnuje tez z klasycznego oliwienia, ale ten psikacz to tez fajna sprawa 🙂
Przyszedł mój Heiniger Progress i powiem tak; pierwsze wrażenia SUPER 😅, jest baaardzo poręczna, lekka, wg mnie cicha. Na razie przyzwyczajam zwirza do niej ale dał się nią dotknąć bez żadnego uspokajacza 😜 a wierzcie mi, że to naprawdę świadczy o wielkiej przyjazności tej maszynki dla konia 🤣. Mam nadzieję, że w niedzielę uda się ogolić to postaram się zdać relację 😉
A i mój kucor dołączył dziś do klubu łysych 🙂. To było nasze pierwsze golenie. Jestem po prostu w szoku. Poza początkowym stresikiem - reszta poszła jak po maśle 🙂.
Hmmm... zastanawia mnie dlaczego te maszynki takie strasznie drogie 🤔 Właśnie oglądam katalog niemieckiego sklepu jeździeckiego... Porządna maszynka do strzyżenia kosztuje poniżej 200 euro... Taka słabsza już za 50! Jest też maszynka do wycinania wzorków, malutka, na baterie i kosztuje 10 euro 😜