Dalszy plan, w którym leży ciało otoczone tłumem jest dość mocny w porównaniu z odwróconym plecami strażakiem trzymającym zawiniątko, okazujące się, po głębszym skupieniu się na tym fragmencie kadru, dzieckiem.
Ok, po "przepytaniu" czterech osób dochodzę do wniosku, że ja mam skrzywione patrzenie, bo wszystkie cztery zwróciły uwagę na dziecko w kocu. Ale zdania o zdjęciu nie zmienię, bo w końcu to moja opinia subiektywna, nie obiektywna 😉
🙂 I o to chodzi w fotografii. Bo odbior zdjęcia to bardzo subiektywna sprawa. Pisałam - jednego poruszy, drugi wzruszy ramionami. Chyba ......całe szczęście
mswid, spróbuj się zatrzymać się na chwilę nad zdjęciem, a nie przeglądać i patrzyć gdzie twarz i emocje. Czasem w zdjęcie trzeba wejść głębiej, niż tylko rzucić na nie okiem. Nie wszystko jest oczywiste.
Druga fotka szemranej, jest świetna, bo znajdziesz w niej tyle rzeczy, tyle tematów do zastanowienia. Ot właśnie, człowiek bez nogi zadbany, pełnosprawna pani i pełnosprawny pan - nie. O tym, że on idzie wyprostowany choć ma jedną nogę, a ona leży na chodniku. Zdjęcie DAJE DO MYŚLENIA.
Zdjęcie Woźniaka jest fantastyczne. Ten mały robaczek przytulony do strażaka i mina klęczącego strażaka(tu masz twarz i emocje). Mi w środku się wszystko skurczyło.
Czy jest tu ktoś z Wrocławia, kto robi końskie sesje hobbystycznie? Chodzi mi o zwykłe udokumentowanie jazdy/treningu ale może w trochę bardziej profesjonalnej wersji, ponieważ do tej pory wszystkie zdjęcia z hali mam nieostre, ruszone, ciemne i generalnie niewiele na nich widać a wiem że są osoby które nawet w warunkach halowych potrfią pstrykać cudeńka. O sesje w klasycznym ujęciu mi nie chodzi (chyba ze konia) bo nienawidzę pozowanych zdjęć ze mną w kadrze. Gdyby ktoś miał może ochote skoczyć do stajni to zapraszam :kwiatek:
mswid, spróbuj się zatrzymać się na chwilę nad zdjęciem, a nie przeglądać i patrzyć gdzie twarz i emocje. Czasem w zdjęcie trzeba wejść głębiej, niż tylko rzucić na nie okiem. Nie wszystko jest oczywiste.
Widzisz, jak zostało napisane post powyżej Twojego - "Bo odbior zdjęcia to bardzo subiektywna sprawa". Dla mnie fotografia przedstawiająca człowieka, to tylko emocje, to one są gwoździem programu i najważniejszym elementem. Nie dorabiam ideologii, nie tworzę teorii "co autor miał na myśli". Po co robić zdjęcie żywemu człowiekowi, jeśli nie ma być na nich emocji? Ten sam efekt można uzyskać fotografując manekiny.
Druga fotka szemranej, jest świetna, bo znajdziesz w niej tyle rzeczy, tyle tematów do zastanowienia. Ot właśnie, człowiek bez nogi zadbany, pełnosprawna pani i pełnosprawny pan - nie. O tym, że on idzie wyprostowany choć ma jedną nogę, a ona leży na chodniku. Zdjęcie DAJE DO MYŚLENIA.
Widzisz, a do mnie ta fota zupełnie nie "gada", zupełnie.
Zdjęcie Woźniaka jest fantastyczne. Ten mały robaczek przytulony do strażaka i mina klęczącego strażaka(tu masz twarz i emocje). Mi w środku się wszystko skurczyło.
A we mnie nie, bo najpierw zobaczyłem trupa, dziecka musiałem się doszukać.
zjedzcie sobie po ciasteczku, bo i tak się nie dogadacie 😉
Ja nawet się dogadać nie próbuję, po prostu napisałem, jak to wygląda u mnie😉 Przekonywać nikogo nie zamierzam - całe piękno świata polega na tym, że jeden lubi truskawki a inny seks z kozami 😉
Mswid napisał, że mu się zdjęcie nie podoba. Napisał dlaczego. I to jest świetny początek do polemiki. Zjadamy sobie po ciasteczku bo o konflikcie mowy tu nie ma. Ta cała rozmowa wreszcie skręca na dobre tory. Robi się ciepło w temacie i zamiast miodowego kląskania mamy dysputę 🙂
Jak świat światem ludzie dyskutują, bo się różnią. Tylko polacy nie bardzo to potrafią. Jak lubisz PiS to jesteś idiota. Jak wolisz PO jesteś leming. Ten widoczek ? - toż to kicz nad kicze. Ten portret to kicha bo milion już takich zrobiono. Pogarda dla innego spojrzenia na świat czy poglądu. A ta różnorodność jest przecież ciekawa. Mswid - ma inny spojrzenie niż ja. Madmaddie, Strzyga czy Abre jeszcze inne. I tak ma być (cholera jasna) !!!! 😁
I ten drugi nie jest ani jest głupszy, ani inteligentnieszy - jest po prostu inny. Mnie by się tu chciało rzeczowej, pełnej sporów dyskusji. I zdjęć które te dyskusje wywołują.
A ja po raz drugi zacytuję mojego kochanego Janusza Czajkowskiego.
Pod rozwagę
"Częstochowa, 30.03.2010 Janusz Czajkowski Dzień Świstaka Dawno nieużywane lampy naftowe, świeczki, latarki… Ciężka, w niektórych rejonach kraju wręcz katastrofalna zima, zmusiła nas do przypomnienia sobie o alternatywnych źródłach światła. Ale czy tylko? Mógłbym powiedzieć, że kilku moich znajomych rzekło chórem, a może to było synchroniczne solo: kilka, kilkanaście dni bez prądu skłania do przemyśleń i refleksji. Refleksji i tęsknoty za wiosną. Do wypatrywania cienia świszcza Phila. Paradoksalnie cień to światło. A przynajmniej w fotografii. Może to banał, ale chyba nie istnieje zdjęcie bez świateł i cieni. Chyba że weźmiemy pod uwagę idealną kompozycję wyplutą przez komputer – białą kartkę. Zostawmy jednak fotograficzną tabula rasa na razie w spokoju. Naładowani wiosennym powerem, mniej lub bardziej zwariowanymi pomysłami, zaprogramowani przez nasze aparaty, wyruszmy w poszukiwaniu nowych kadrów. Będziemy się więc spełniali, przenosząc nasze przestrzenne odczucia na dwuwymiarowe płaszczyzny. Zaangażujemy modelki i modeli, zapolujemy na sytuacje uliczne, wypatrzymy dzikie zwierzęta. Niewyspani, wstaniemy na spotkanie ze wschodzącym słońcem, a dzień pożegnamy fotogenicznym zachodem. Zauroczą nas widoki nie z tej ziemi. W martwych naturach dostrzeżemy niedostrzegalne. Trafimy w zakazane rewiry: do starych opuszczonych fabryk, na niebezpieczne podwórka. Napotkamy celebrytów i meneli, ludzi pogodnych i agresywnych, żyjących dostatnio i w ubóstwie, gentlemanów i chamów. Zetkniemy się z życiem codziennym, ważnymi wydarzeniami, ekscytującymi sytuacjami. Zagramy w zielone. Ale też i w żółte, czerwone, niebieskie, fioletowe, brązowe, we wszystkie kolory zagramy. I w czarno-białe też. Podążymy za liniami, trójkątami, wywijasami. Wzniesiemy się w przestworza, zejdziemy do podziemi. Tysiące możliwych interpretacji tysięcy tematów. Spędzimy sporo czasu w ciemni, tradycyjnej bądź cyfrowej, aby wreszcie zobaczyć i – pokazać. Być może będziemy chcieli nabrać nieco dystansu do własnych wytworów, co głupim pomysłem nie jest. To nawet konieczność. I czasami zadamy sobie pytanie: Czy ja tego gdzieś nie wiedziałem?... A potem zaprezentujemy efekt naszych fotograficznych poczynań znajomym, opublikujemy na portalach. No i się zacznie! Usłyszymy: kolejne zdjęcie zająca, brzdąca, motylka, łabądka, zachodu, wschodu, jelenia, drzewka, kropelki. Inaczej mówiąc: ale to już było, było, było, byłooooo... Dzień Świstaka! Poczuj się jak Phil Connors! Deja vu! I Leonardo Da Vinci zrobił to lepiej. Że nie fotografował? Nie szkodzi, setki innych fotografów sfotografowało to co ty, partaczu, ino lepiej. Więc wejdź pod stół i... przypadkiem nie szczekaj. Bo pstrykać to sobie możesz, ale chwalić się to ho, ho, ho, wyłącznie genialnymi fotografiami. I nieważne czy dopiero zaczynasz, czy zdarłeś sobie już statyw do samej du... głowicy o glebę. Tylko… co z tego, że już było? Że podobnie? Że ktoś dawno temu za siedmioma... Nie dajmy sobie wmówić, że taniec jest staniem w miejscu. Nawet jeśli tańczymy w kółku, to zawsze mamy szansę z niego wypaść. Jeśli zaliczymy przy tym twardą glebę to i tak wstaniemy, by dalej poszukiwać właściwego kroku, kto wie, może już w nowym rytmie. Nie dajmy się Świstakom-malkontentom."
Robi się ciepło w temacie i zamiast miodowego kląskania mamy dysputę 🙂
Wyjdź za mnie 😀
I ten drugi nie jest ani jest głupszy, ani inteligentnieszy - jest po prostu inny. Mnie by się tu chciało rzeczowej, pełnej sporów dyskusji. I zdjęć które te dyskusje wywołują.
JAK TO NIE? Moja racja jest mojsza, niż twojsza! Ja jestem bardziej!
To może ja też wrzucę kolejne zdjęcie (ostrzegam, to też chamskie, bo podejrzewam, że osobnik na nim umieszczony też niespecjalnie chciał, żebym go fotografował...)
no przep[raszam Cię bardzo o ile te poprzednie to jakoś nie bardzo gadały (rozumiem, że miały być przykładem do instrukcji użycia aparatu pod kątem streeta) to ...............to jest mniam.
I jest tu wszystko co w takich zdjęciach byc powinno. But, pała, jakiś kibiol czy inny narodowiec i Ci gapie w tle. Gapie są równie ważni co cała reszta. I nie jest chamskie 🙂 Poproszę jeszczeeeee.
I może wrzuć też coś słabszego to sobie na Tobie poużywam 🏇
szemrana niby fajne, ale nie lubię fotomontaży, bardzo nie lubię :P Jakoś nie pociągają mnie ;]
Jak jesteśmy przy tym, co lubimy:
http://jamesnachtwey.com/ - mój "guru", człowiek, którego podziwiam od lat za to, co robi i jak to robi. Polecam film o nim, pt. "War photographer", zawsze po obejrzeniu mam ochotę złapać aparat i iść zdjęciować.
http://tomaszgudzowaty.com/ - jedna z niewielu osób, przy których nie mam lekkiego niesmaku związanego z faktem, że osiągnęła coś dzięki majątkowi rodziców. Uwielbiam oglądać jego zdjęcia.
flygirl Papug fajny, szkoda tylko, że widać klatkę ;] usuń klatkę z foty i będzie w pytkę bardzo 😉
odchodząc trochę od tematu, strasznie ciężko znaleźć stronę z portfolio na którym naprawdę wygodnie przegląda się zdjęcia. przekopałam się ostatnio przez inspiracje szerokiego kadru w tym celu, no i nie wiem, znalazłam jedną może.
odchodząc trochę od tematu, strasznie ciężko znaleźć stronę z portfolio na którym naprawdę wygodnie przegląda się zdjęcia. przekopałam się ostatnio przez inspiracje szerokiego kadru w tym celu, no i nie wiem, znalazłam jedną może.
Jedyny sposób - zrób sobie/zleć zrobienie własnej strony.
[quote author=madmaddie link=topic=35683.msg1976510#msg1976510 date=1389465055] odchodząc trochę od tematu, strasznie ciężko znaleźć stronę z portfolio na którym naprawdę wygodnie przegląda się zdjęcia. przekopałam się ostatnio przez inspiracje szerokiego kadru w tym celu, no i nie wiem, znalazłam jedną może.
Jedyny sposób - zrób sobie/zleć zrobienie własnej strony. [/quote] in progress :P
szemrana niby fajne, ale nie lubię fotomontaży, bardzo nie lubię :P Jakoś nie pociągają mnie ;]
ja lubię chociaż sama nie robię. Strzegę sie wymazywania, doklejania. Jak mi w krajobrazie wlezą w kadr druty to zdjęcie albo przekadrowuję albo idzie do kosza. Znaczy to jedynie że jestem ślepa jak kret i zrobiłam zdjęcie do .....d.....y.
Cenie jednak autorów którzy fotografują mając w głowie pomysł na montaz. I to są ich własne zdjęcia, wytuptane, wychodzone, wyczekane. W tym przypadku fotografia jest narzędziem do dalszej pracy i stworzenia obrazu. Bardzo cenię takie prace a jeśli jeszcze skłaniają do przemyśleń i trafiają w moje postrzeganie świata to super 🙂 Lubię różnorodność. Swego czasu mocno interesowałam się malarstwem i grafiką.
Mój nauczyciel foto 😉 podziwiam człowieka. Jeździ w bardzo niebezpieczne miejsca, nie raz stracił sprzęt za to... Wiadomo, ze to nie bresson, ale na mnie też zawsze robią wrażenia jego reportaże! Twoje zdjęcia zreszta też! 😉
Mój nauczyciel foto 😉 podziwiam człowieka. Jeździ w bardzo niebezpieczne miejsca, nie raz stracił sprzęt za to... Wiadomo, ze to nie bresson, ale na mnie też zawsze robią wrażenia jego reportaże! Twoje zdjęcia zreszta też! 😉
Już ktoś wyżej pisał, ale nie znalazłam odpowiedzi, robi ktoś właśnie sesje? Np. treningowe, bo widzę z fotek które tu wrzucacie, że jesteście bardzo dobre, zdjęcia genialne 😀
Robić robi, pytanie tylko - gdzie potrzebujesz? Mogę Ci polecić Jessy w Niemczech i MsCarmen w Warszawie czy juliadnę w okolicy Krakowa, tylko czy tego właśnie szukasz?