safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 25 lipca 2018 15:49
warta, zależy od Ciebie i w sumie relacji z tą osobą towarzyszącą. Jeżeli chcesz ją jakoś wyróżnić to może mieć korsarzyk, ale nie spotkałam się z czymś takim 🙂
warta2009, moja świadkowa też będzie mieć korsarz, ale narzeczonej świadka nic nie dajemy. 😉 Pomijając, że świadek też nie będzie miał w butonierce kwiatka, bo M. nie ma - i nam się nie podobają, ale to swoją drogą. 😉
Ja nie chciałabym, żeby mi jako osobie towarzyszącej wciskać dodatkowe ozdoby - tym bardziej, że totalnie mi się takie kwiato-bransoletki nie podobają 😉
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 25 lipca 2018 19:28
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 25 lipca 2018 19:39
safie, dopłacając coś koło 40 zł można skrócić ten czas. Oczywiście jeśli są wcześniej wolne terminy.
DeJotka, my właśnie taki organizujemy, ale nie chcieliśmy skracać tego okresu, o którym pisze safie, choć pani w USC proponowała. Po znalezieniu przyjaznego urzędu wystarczyła jedna wizyta w nim, żeby załatwić formalności. A teraz, czyli nieco ponad tydzień przed ślubem wzięliśmy się za zakupy. 😉
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 25 lipca 2018 20:35
A ja się zastanawiam, czy są za długie nazwiska - ja mam nazwisko 4 - sylabowe, a P. 3. Dwuczłonowe to chyba będzie masakrycznie długie?
safie, Mama ma 7 I 10 literowe, nie we wszystkie formularze się mieści. Patrz głównie na to czy nazwiska do siebie pasują. Koleżanka miała być Śmiechowicz-Półchłopek. Nie dość, że długie to niezbyt dobre zestawienie.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 25 lipca 2018 22:26
yegua, nazwisko P. do żadnego nie pasuje, albo właściwie to każde uczyni nieco zabawnym 😁
Cricetidae, z imieniem czy same nazwiska? Nasze nazwiska mają po 7 liter, więc w sumie 14. Tylko mój M. ma imię na 6 liter, a ja na 10. 😵 Ale spoko, decyzja zapadła, nie żałujemy w sumie (jeszcze :hihi🙂. 😉
safie, A jakie nazwisko by Ci leżało? Twoje, męża czy łączone? Wybierz tak, żeby się dobrze z tym czuć. Ja przy podwójnym miałabym 21 liter, za długie, więc wzięłam męża.
Doubler, same nazwiska, imię akurat mam krótkie. I oba kończą się na -ska więc w ogóle bez sensu. W pracy nadal mówią do mnie po panieńsku, do nowego jakoś się przyzwyczaiłam nawet i jest ok, ale początek był ciężki.
galopada_, zapytaj na dyżurze jakiegoś lekarza, który wystawia jeszcze papierowe L4- co on robi w takim przypadku 😉 Mnie się wydaje, że się po prostu kratki "olewa". Kiedyś robiłam przelew na poczcie właśnie na jakieś długie imię + nazwisko i się nie zmieściłam w rubryczkę. Pani na poczcie powiedziała, żeby pisać normalnie drukowanymi, nie koniecznie w prostokąciku 😉
Sivens, macie jakiś stres? U nas kompletnie nic i już nie mamy argumentów dla osób, które nas o to pytają 😵 (wcześniej było że studia nam zajmują całe myśli, ale po obronie już tego nie mamy jak wykorzystać :hihi🙂
[quote author=galopada_ link=topic=34.msg2798975#msg2798975 date=1532593701] co robi się w przypadku niemieszczenia się w formularze? ja się właśnie mocno zastanawiam, bo imię i nazwiska dałyby mi 27 liter 😵 [/quote] wychodzi poza wyznaczone miejsce 😉 Ja mam długaśne od zawsze, więc problem przerabiałam na wszystkie strony. Matka jak zobaczyła mój podpis, to się dziwiła, że można takie długie nazwisko zmieścić na tak małej przestrzeni. 🤣
m2nika, ja się zacznę stresować w przyszłym tygodniu, bo mam masę rzeczy do ogarnięcia, a główną z nich są moje buty - w żadne z eleganckich aktualnie nie zmieszczę stopy, więc czekają mnie zakupy. A że mój M. poszalał na zakupach i mocno zawyżył poprzeczkę, to nie mogę wyglądać gorzej. 😁
m2nika, u nas też - ledwo co dwa lata były, a tu trzy tygodnie, śmignęło to jak nie wiem... tyle że tak jak mówiłam, stresu zero, w ogóle do nas to nie dociera. 👀
mundialowa, powtórzę się, ale skoro podniósł poprzeczkę - korzystaj z okazji! 😁
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 26 lipca 2018 21:14
yegua, początkowo chciałam zostawić swoje, ale jednak jak rozmawiałam ze znajomymi to zgłosiłam łączone, ale do dnia ślubu mogę jeszcze myśleć 🙂
Ja po pierwszym ślubie mialam dwa, które nie mieściły się do formularzy. Nie dosyć że imie mam długie, bo Aleksandra, to dwa, nawet niezbyt długie nazwiska tworzyły katastrofę. Łącznie miałam 19 znaków. I podpisując ważne dokumenty, umowy musiałam podpisywać się pełnym imieniem i nazwiskiem. KATASTROFA! Teraz biorę jedno, któtkie. Życie trzeba sobie ułatwiać a nei utrudniać 😎!
Potwierdzam. Mam 2 nazwiska i żałuję. Po kilku latach spokojnie się przyzwyczaiłam do nazwiska męża i mogłabym mieć tylko takie. A ten pierwszy człon długi, plącze się tylko, przeszkadza. Niektórzy używają tylko pierwszego, potem ktoś myśli że ja to 2 osoby. Bez sensu. Pracę mam z ludźmi. Dzwonią, przekręcają OBA nazwiska. Totalny bezsens. Żałuję że sobie zrobiłam dwuczłonowe.