Bardzo ładny bukiet Muffinki. I sesja z fryzami, choć mocno przefotoszopowana, też OK.
ja mam rebus z alkoholem na wesele. impreza jest niewielka (55 osob) i ma byc w stylu glamour, czyli teoretycznie z przewagą wina, a nie wódki. Zatem chce zamowic 55 butelek wina (czerwone, biale, rozowe) i 55butelek wodki (no bo wstyd, jesli wodki zabraknie na weselu. I znajomi mowie, że to przesada. W sumie mają rację, no bo nikt nie obali 0,5 wodki i 0,75 wina w jeden wieczor. No i czego tu kupic mniej - wina czy wódki??
mery, fotki mam takie od fotografa ale prawie każda fotke mam w 3 wersjach orginał i np do tego taka sama rozmazana i czarno biała. Muffinka, super 😀 czekam na Twoje fotki z pleneru 😀
Zulu- też się baliśmy aby wódki nie zabrakło. Tym bardziej, ze i po stronie męża i mojej oraz nasi przyjaciele za kołnierz nie wylewają 😉 I co? Mieliśmy 66 gości kupiliśmy 50 połówek i 5 butelek wina. I 23 butelki wróciły do domu 😲
W czerwcu byliśmy na 2 weselach. Na pierwszym było 20 połówek na 60 gości i zostały dwie, na drugim (wiejskie wesele gdzie się goście już w czwartek zjeżdżali=pili i trwało do niedzieli) gości 80 (i to takich co za kołnierz nie wylewają+ trzeba było wszystkich we wsi co z życzeniami przychodzili poczęstować+daniny na blokadach+młodzi każdemu flachę do ręki na "dowidzenia" dawali). I z 130 butelek kupionych zostało im 60.
Tak więc wniosek jeden- jak kupisz połówkę na głowę to i tak Ci sporo zostanie. A już tym bardziej jeśli nie robisz poprawin.
Ludzie teraz tyle nie piją. Kobiety w większości walną sobie po lampce-dwóch wina i max 2 kolejki wódki i tyle. Płus często ktoś kieruje więc nie pije wcale. Plus dzieci.
Tak więc wódki wbrew pozorom nie idzie tyle ile się wydaje. My na naszej weselnej ochrzcimy wszystkie dzieci, wyprawimy im przez pierwsze lata urodziny i jeszcze nam zostanie 😉
[quote author=W&W link=topic=34.msg297467#msg297467 date=1247638369] mery, fotki mam takie od fotografa ale prawie każda fotke mam w 3 wersjach orginał i np do tego taka sama rozmazana i czarno biała.[/quote]
to chyba wolalabym te orginaly popodziwiac 🙂
a u Muffinki podobaja mi sie te b&w, te kolorowe sa troszkie przejaskrawione, ale to moje zboczenie male 😉
Laguna, Muffinka, dzieki za dane. Po rozmaitych kalkulacjach wyszło mi 35 butelek wódki 0,5l i 15 butelek wina oraz 8 butelek szampana. Towarzystwo jest bardzie winne niz wódczane. Jakby co świadek pojedzie do nocnego, trudno. Dam za to więcej napojów niealkoholowych, bo proponowane przez organizatora 1,5 l na glowe wydaje mi sie mało. A jaką miałyście wódkę? Ja chyba wezmę Żołądkową de Luxe. Sześciokrotnie filtrowana, no i Żołądkowa Gorzka to moja ulubiona wódka gatunkowa, mam sentyment 🙂
Jeszcze jedno pytanie: co sądzicie o udziwnieniach stołu typu fontanna czekoladowa albo pijalnia wódek gatunkowych? Ma to powodzenie/jest atrakcją? Zaznaczam, że na weselu będzie piątka dzieci.
A najważniejszym hitem przygotowań śłubnych jest dla mnie zdjęcie aparatu orto 🙂 po trzech latach 😲 Czuję się jakaś taka... pusta w środku 😀
Z góry odradzam "Rycerską" na Malcie i hotel "Topaz" na Przemysłowej
Zulu- my mieliśmy Bolsa (wuja mi poradził, aby kupować wódkę z korkiem- wtedy nikt jej nie ochrzci). Znajomi mieli Absolut. Obie dobrze się sprawiły. Nie kupuj żytniej czy wyborowej. Jak nie jest porządnie zmrożona to nie da jej się przełknąć 🙄
Laguna, Muffinka, vill_18 dzięki za info. Raczej jednak pozostanę przy żołądkowej de Luxe, w hotelu jest duża chłodnia i zapewniają, że bez problemu ją schłodzą. Teraz wybieram tort 😀 coś w tym stylu będzie:
to prawda, dlatego zwykle te torty są dosyc "zbite" i mało śmietanowe, za to otoczone grubą masą marcepanu. Ale cukiernik mówi, że taki tort na 55 osób da radę.