ja mialam pod namiotem 🙂 Nie mam co prawda za duzo zdjec samego namiotu jako takiego, ale duzo inspiracji nasciagalam to moge powrzucac 🙂
Ulalala dla mnie fiolet totalnie gryzie sie z Twoja cera i kolorem wlosow/brwi, ja jestem na nie. Jestes mlodziutka, masz piekna skore, im delikatniejszy i naturalniejszy makijaz tym lepiej moim zdaniem 🙂
Ulalala myślałam, że wstawiłaś zdjęcia poglądowe z internetu jak chcesz wyglądać a to Ty! Jak to mówią, ładnemu we wszystkim ładnie 😉 I kolorowy makijaż bardzo mi się podoba, jednak na ślub ten ostatni byłby ok. Zdradzisz mi jaka to pomadka z pierwszego zdjęcia?
Faith, pierwsze zdjęcie było dla porównania jak jest mi w mocnym makijażu,a te dwa kolejne to makijaże nad którymi zastanawiam się (mimo że uważasz że nie są ślubnymi 🙂 ) czy nadają się jako makijaż ślubny. 😉
Że ten pierwszy, bardzo mocny to nie slubny, tylko go wstawilam zebyscie mogly zobaczyc makijaz na drugim zdjeciu (fioletowy) nie jest za delikatny, czy moze mocniejszy zrobic.😉
Dzionka, absolutnie nie. Mnie w tym wątku raczej długo nie uświadczycie :-) jak masz jakieś fajne zdjęcia to podeślij mi proszę 🙂 nerechta, to ładnie poproszę 😉
Dziewczyny, poradźcie proszę co warto mieć ze sobą w dniu ślubu? Sprawdziłam już kilka internetowych niezbędników ale jak zwykle wolę mieć więcej informacji. 😉
Grafi W moim wypadku niezbędna okazała się igła, nitka i plastry. Miałam również puder, środki przeciwbólowe (w tym na ból gardła), zapasowe pończochy oraz balsam do ust i chusteczki. Mi to wystarczyło. W ferworze walki nawet nie miałam czasu myśleć o bardziej szczegółowych rzeczach 😉
wasia, o matko, w zyciu nie wpadlabym na to zeby zabrac ze soba te rzeczy!:P Dobrze ze istnieje cos takiego jak forum 🙂 Ps. przepraszam za brak pl znakow.
Dzisiaj 4 godziny spędziłam z M. na mierzeniu sukni. W końcu wybrała jeden z modeli w Madonnie (za nic nie pamiętam który...). W tym miejscu chciałabym gorąco polecić ten salon. Pełen profesjonalizm i fachowe porady. Wszystkie przyniesione suknie już na starcie pasowały rozmiarem. Prawie się popłakałam ze wzruszenia - wyglądała przepięknie 😉 A jakie piękne modele. No i miła cena. Moja panna za swoją (bez dodatków) zapłaci 2300 zł. A welon do niej? Dla tego samego welonu mogłabym już dziś stawać na ślubnym kobiercu.
Dodatkowo udało mi się uchwycić całą moją sukienkę od tyłu - Młoda zachwycona, więc chyba trafiłam z kreacją 😁
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 05 lutego 2015 21:53
Averis, sukienka śliczna, ale ślub jest latem? nie będzie Ci za gorąco w długim rękawie?
Ulalala, w warszawskim outlecie, niestety oderwałam metkę i nie pamiętam firmy. Z resztą tę wyszperalam gdzieś ostatnią za jakieś 70 zł 😁. safie to w sumie jest rękaw 3/4. Poza tym ona jest dosyć cienka, więc myślę, że spokojnie dam radę 😉 Z resztą nie lubię sukienek z krótkim rękawem/ na ramiączkach. Poza tym ma dużą powierzchnię do chłodzenia 😁.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 05 lutego 2015 22:06
Chyba, że tak 🙂 Ja mam wielką schizę przed plamami potu na ubraniu :p
safie, tutaj są prawie niemożliwe, bo zwyczajnie rękawy są tak szerokie, ze materiał nie dotyka pach. Z resztą akurat ja nie mam problemu z potliwością, więc nawet o tym nie myślałam 😉
wasia dziękuję 😉 Czyli nie jest tak źle, bo ja to jak chciałam się jak na wojnę szykować. A co do tego w czym to mieć, to zamówiłam sobie worek z napisem "KEEP CALM AND GET MARRIED" i mam zamiar wcisnąć go pod stół na weselu. 🙂
Jakoś stres mnie nie dopada, mam plan dnia rozpisany bardzo dokładnie, więc jestem spokojna. 😀
Ja gdzieś miałam całą listę "niezbędników", plus kosmetyki, jakieś ubranie i bielizna, bo nocowaliśmy (no dobra, przespaliśmy parę godzin po weselu) w hotelu przy sali. Te rzeczy zawiózł rano narzeczony razem z alko i zostawił w naszym pokoju. Świadkowa miała w torebce na pewno zwykłe chusteczki, nawilżane, błyszczyk i bibułki matujące (których wcale nie użyłam i nawet o nich nie pamiętałam).
Zorganizowałam też tzw. koszyczek, który stanął w damskiej łazience i zawierał chusteczki do higieny intymnej, plastry, panadol, kilka podpasek, mały lakier do włosów, zestaw już nawleczonych igieł w paru kolorach (do dostania w Rossmannie za jakieś 3zł) i agrafki 😉 Moi goście byli mile zaskoczeni, a ja czułam się ubezpieczona 😉
Dokładnie tak dziewczyny 😉 Torebka i sio pod stół. Ja wyszłam z założenia, że i tak się na wszystko nie da przygotować, a prędzej się zamęczę myśleniem o takich rzeczach niż wszystko wymyślę. Dlatego u mnie były podstawowe dla mnie graty i tyle. Bez spinki, dobrze będzie 😉
Averis tak z ciekawości- czy Ty się garbisz na tym zdjęciu, czy to kwestia światła? A kiecka generalnie zajefajna, choć ja nie lubię odkrytych pleców- ale genialnie się układa na tyłach i fajnie figurę podkreśla! 😜