U mnie w za dwa tygodnie pierwsza miara sukni. Zupełnie inna od tej, którą tu kiedyś wstawiałam. Alkohol, fotograf, DJ jest. Brakuje papierkologii z urzędem i kościołem czyli najgorsze bo najwięcej jeżdżenia. W innej dzielnicy chrzest w innej dzielnicy urodzona, a do tego jeszcze urzęduję już poza Warszawą. No i jeszcze wiązanka ślubna. Zostało nam 80 dni więc chyba udało nam się to co najważniejsze, nieźle czasowo pozałatwiać 🙂
A właśnie, może któraś z was będzie się orientować. Czy odpis aktu urodzenia pobiera się z urzędu dzielnicy urodzenia czy z urzędu dzielnicy zameldowania? 👀
Pauli, też słyszałam, że niektórzy Młodzi nie mają wcale zdjęć z rodzicami, dziadkami itp., więc może warto to ująć 😉
Ja załatwiłam dzisiaj z mamą tort 😀 Nic wymyślnego, ale cukiernia polecana przez kilkoro ludzi, więc im zawierzam 🙂 Pozostaje dokupić wina i wymyślić coś z tymi dekoracjami stołów... Nadal się waham, czy brać się za to samemu, czy zapłacić i mieć (prawie) święty spokój w piątkowy wieczór...
Jeżeli którejś z Was chce się pomyśleć jeszcze nad jedzeniem które zostanie wyrzucone po uroczystości- można zadzwonić do jakiegoś domu starców czy fundacji może przyjadą pod koniec imprezy uratować jedzenie przed zmarnowaniem 🙂
A właśnie, może któraś z was będzie się orientować. Czy odpis aktu urodzenia pobiera się z urzędu dzielnicy urodzenia czy z urzędu dzielnicy zameldowania? 👀
Pauli,może warto wskazać rodziców? Słyszałam o przypadku gdzie jedna z mam była na jednym zdjęciu, bo fotograf był nieogarnięty. Wiem, że to taka oczywista oczywistość, ale skoro jest taka rubryka :P
Albo świadków! Ja na jednym ślubie jako swiadkowa nie mam dosłownie ani jednego zdjecia, bo fotograf nie ogarnął 😉! Mi to lotto, ale chyba fajnie mieć chociaz jedno zdjęcie świadków 😉 Zreszta Pauli chwal sie co to za fotograf! Obejrzymy sobie 😉!
kujka niezle nie 😉 tez mi sie chce z tego śmiać 😉 lubię te dziewczynę ale całe to wesele to farsa :/
Mąż mnie zastrzelił wczoraj. Przemeldowaliśmy się ostatnio do innego miasta. Poszedł złożyć wniosek o dowód osobisty, a w urzędzie poprosili go również o akt ślubu. I odpis tego aktu (jeden z trzech, które mamy) musiał zostać w urzędzie. Jak ja będę składać wniosek, to będę musiała zostawić drugi. To standardowa procedura? Serio musimy zostawić w tym jednym urzędzie 2 nasze odpisy? 🤔 Po co?
jestem zaskoczona tą informacją, ponieważ u siebie wiem, że muszę zostawić tylko ja ze względu na zmianę nazwiska. drugi zostanie najprawdopodobniej w urzędzie rejestracji i praw jazdy, choć wciąż mam nadzieję, że zrobią ksero, postawią pieczątkę "zgodne z oryginałem" i na razie. bo jak tak dalej pójdzie to nie starczy mi odpisów. :/
Mam takie samo zdanie, jak yegua. Niektóre zdjęcia fajne, inne... Cóż, wieją mi tandetą (nie dajcie się wkręcić na sesję karate czy z ciągnikiem XD). I kilka panien młodych w tym samym ujęciu z góry... Nie jest źle, ale jednak większość zdjęć to nie mój klimat 😉
Ja wam z czystym sumieniem mogę polecić moją znajomą Kingę. kingaherok.com/ pełen profesjonalizm od a do z. Ale terminy bardzo napięte (my ją rezerwowaliśmy z rocznym wyprzedzeniem)
Dworcika, ja zrobiłam awanturę w KRUS, bo chcieli mi zabrać 2 z 3 aktów urodzenia dziecka. Jeden do zasiłku macierzyńskiego drugi do ubezpieczenia. Chore! Kazałam im, żeby sobie zrobili ksero i już.
Dziewczyny pomocy! Nie mogę się zdecydować na obrączki, a narzeczony mi nie pomaga. Mówi, że co mu założę to będzie nosił 🙄 Jakieś uwagi co do praktyczności tych modeli?
Zgadzam się, że nie wszystkie fotki rzucają na kolana, kilka natomiast mnie urzekło. Wiadomo, że każdy ma inne poczucie estetyki, więc modelom pewnie dana konwencja pasowała. Jeśli chodzi o umiejętności fotografa, to chyba nie ma się do czego przyczepić?
Na szczęście mam kilka własnych pomysłów na sesję, więc chyba obejdzie się bez ciągnika i rękawic bokserskich 😁 Za to bardzo bym chciała konie, będę musiała się rozejrzeć za kimś, kto je udostępni.
bera Model nr 2 to zdecydowany faworyt według mnie 😉
bera7, bierz, które Tobie się podobają. Ja bym wzięła nr 3, ale ja preferuję jak najskromniejsze i jak najcieńsze. Pierwszą miałam w typie tej 2, dla mnie była za szeroka. Ale to osobnicze preferencje 😉
maleństwo, Ty drobna to masz pewnie drobne rączki. Ja mam średnie to i celuję w średnią grubość. Ani cieniutkie, co znikną na palcu ani te grube, co mi pół palca zakryją.
bera7, poprawiłam link, bo zły był, my mamy t93-4. Mierzyliśmy. Znalazłam stacjonarnie we Wrocławiu dystrybutora tych obrączek i wynegocjowałam cenę jak w necie.
bera7, o jednej rzeczy warto pamiętać przy tytanowych obrączkach (info od jubilera) Tytan jest mało plastyczny i trudno zmienić rozmiar, jeśli już to trzeba przetopić obrączkę i zrobić nową. Mówię o sytuacji gdy np. bardzo zmieni się waga i palce zeszczupleją/zgrubną.
to raz, a dwa ze jubilerzy niechetnie robia cos z obraczkami/piersionkami z kamieniami. Berko, wszystkie obraczki sa wygodne, o ile nie sa wysadzane kamieniami a co za tym idzie grube. "Zwyklej" obraczki nie bedziesz czula na palcu w ogole. Ja troche chorowalam na wysadzana dookola, mw jak ta na fotce, ale jak przymierzylam od razu mi przeszlo.
aNIKa przeprzeprzepiekne zdjecie!!! Pochwal sie jeszcze jakimis! 🙂
Nam babka powiedziała, że zaokrąglone od środka są dobre dla osób z problemami z krążeniem. W każdym razie my takie mamy, bo wydawały się wygodniejsze. I to już całkowicie kwestia gustu, ale dla mnie obrączka ma wyglądać jak obrączka, nie zwykły pierścionek, więc wszelkie oczka u nas z góry odpadały 😉
bera7, smialo mozesz zrezygnowac z kamienia- po pierwsze obraczka jest okragla, kreci sie= kamien bedzie wszedzie, tylko nie na wierzchu 😉 im gladsza, tym mniej sie zmieni w czasiew uzytkowania. Wszelakie satynowane dosc szybko sie wyblyszcza jesli beda stale na palcu. co do szerokosci- tym bym sie w ogole nie przejmowala, ja mam na tym samym palcu pierscionek zareczynowy i sredniej szwrokosci obraczke, nic nie czuje, nic nie przeszkadza.
Im szersza obrączka, tym większy problem jeśli ma się skłonność do opuchlizn.
Jeśli chodzi o zdjęcia ślubne, to taka drobna uwaga - pokazujcie fotografom dobitnie rodziców, dziadków, rodzeństwo. Bo tak jak jeszcze rodziców fotograf wychwyci, tak z pozostałymi może mieć problem. Jeśli chcecie, żeby fotograf zrobił Wam konkretne zdjęcia - musicie dać mu na to czas. Ktoś przytoczył historię o niesfotografowanym stole - czasem się po prostu nie da. Zaczyna się wesele, wchodzą młodzi, chleb, szampan, pierwszy taniec - nim foto skończy z tańcem stoły już zajęte i "nadgryzione" 😉
Pauli, pogadajcie też z rodzicami co oni chcą mieć na zdjęciach, to takie szare eminencje wesela 😉 Może się okazać, że zależy im na czymś zupełnie innym niż Wam 😉