Forum towarzyskie »

... ślub :) ...

My chyba zrobimy ze znajomymi takiego dluzszego tripa, 3 tygodnie gdzies, Prowansja moze?
Zen, woo, ale super! Wrażenia pewno będą o niebo lepsze!

Chuda, moi rodzice co rusz spędzają jakiś weekend w którymś z polskich hoteli spa dzięki grouponowi. Da się znaleźć piękne miejsca wcale nie za astronomiczne pieniądze  😉
wiem wiem ale jakoś boje się kupować z grupona ale teraz kupiłyśmy z siostrą na rocznice im wycieczkę właśnie przez grupona więc zobaczymy 🙂
Dziękuję! Wolę wycieczkę niż weselicho, a jak już będę znać szczegóły wszystkiego, to wpadnę się bezwstydnie chwalić!
Przyszłam zapytać Was co myślicie na temat zakupu używanej sukni ślubnej (od prywatnej osoby a nie od salonu/komisu)?  🙂
Suknia ok. 500zł, nie zniszczona, nie pożółkła.
zen, Toskania!  😍
Catanzaro, jak Ci sie podoba, to w czym problem 🙂?
Teraz to już w ogóle problem, bo podobają mi się dwie  😀iabeł:  😁
Catanzaro, ja tak chcialam, ale w praktyce okazalo sie, ze to tyle zawracania glowy, ze odpuscilam. Noestety zadna nie byla na mnie zupelnie dobra, a dopasowywanie przez krawcowa sukni slubnej to nie jest hop siup i 5zl, to raz- dwa, ze delukatne suknie mocno sie niszcza, a naprawa- jak wyzej, kupa kasy i juz 'nie to'.

Suma sumarum kupilam wczoraj suknie! Nowa, z najnowszej kolekcji wypasionego warszawskiego salonu, z gipiurowej koronki jedwabnej za, uwaga.... 2 tys z malutkim haczykiem. Qz sie zdziwilam 😉
zen, Toskania!  😍


Też bierzemy pod uwagę 🙂 Plan się nakreślił mniej więcej tak, że wynajmujemy dużą willę z basenem i to będzie nasza 'baza wypadowa' 🙂
szafirowa: pokaż suknię!  🙂
Co do używanej - ja zniszczonej nie kupię, bo własnie tak jak mówisz ciężko ją naprawić a na pewno nie za małe pieniądze (chociaż mam znajomą krawcową, więc możliwe, że policzyłaby mi mniej; na pewno dokonałabym małych przeróbek w stylu doszycie koralików i byc może "opadających" rękawków). Jednak są te suknie używane bez usterek (albo ew. po wewnętrznej stronie jakieś małe dziurki), także z tego względu, że niektórzy nie robią typowego wesela tylko obiad dla rodziny i wtedy często nie ma tańców.
Najgorsze jest to, że suknie, które mi pasują są gdzieś w cholerę daleko ode mnie....
Śmieszne jest to, że czasami ludzie życza sobie jakieś duże sumy za suknie naprawdę brzydkie, wyglądające jakby przeleżały lata w szafie bez pokrowca, a do tego jakby ktoś je porozciągał; z kolei są też takie naprawdę ładne za nieduże pieniądze, tylko niestety najczęściej malutkie rozmiary lub na niższa osobę niż ja.
Catanzaro, pamietaj, ze suknie trzeba dopasowac po calosci. jesli bedzie choc troche za mala-lipa, za duza=sporo roboty. to,ze ma napisane rozmiar 36 o niczym nie swiadczy, bo byla szyta na miare dla kogos i nie ma opcji zeby byla dla Ciebie w sam raz
Wiem o czym mówicie.wczoraj przyszła moja sukienka,wypatrzyłam ja na allegro i bum ZAKOCHAŁAM się w niej (i cenie 200zl) i musiałam ją kupić.Pani miała ją raz na sobie i po ślubie sprzedaje,nie zniszczona nic lekkie poprawki trzeba zrobić.Ale niestety jest za krotka 😵 właśnie kombinujemy co by tu zrobić.jak dobrze ze ma kto mi to zrobić.Może gruba koronka na dole?no nie wiem może jak schudnę to z bioder zejdzie i będzie dłuższa.
Wstawiam zdjęcie,suknia nie zawiązana do końca tylko tak pod zdjecie "mniej wiecej"

Jedno zdjecie jest na boso drugie w butach przypadkowych po prostu o obcasie jaki chce
definitywnie za krotka!nie zejdzie tyle z dioder, nie ma szans.
ja tez chcialam uzywana, bylo duzo ladnych ale te babki wszystkie byly mniejsze ode mnie.

nie chcesz mojej? 😉
Piękna ta kiecka - dekolt cudo. Bardzo do Ciebie pasuje
Może halka dłuższa coby wystawała? Halka prosta ale z dołem z koronki?
to bedzie tak nie w p ni w o  🤔wirek: wtedy trzebaby ta koronke gdzies jeszcze walnac.
Tez o tym myślałam i właśnie żeby ją (koronke)dać jako element pod biustem taki pasek.
Dziękuje bardzo mi także sie wydaje ze biust bardzo ładnie w niej wygląda 😍
Znalazlam chyba swoja kiecke na stronie, ale jakos wyglada inaczej- moze dlatego ze zdjecie jakies dziwne z noga wysunieta do przodu?

http://www.madonna.pl/pl1/nicole.php?s=1.nicole_01  numerek 2 (chyba, bo na mnie jakos inaczej ten dol wygladal kompletnie - jak numer 10 , tyle ze ta ozdobka bedzie zdjeta a dodana kontrastowa szarfa.
PIĘKNA!Szkoda ze nie na moja figurę 🤬 az sie boje spytać za ile to cudo
TUŚKA, przeciez napisalam ze 2 tys z mlutkim ogonkiem 😉
szafirowa PRZEPIĘKNA! jeżeli kiedykolwiek przyjdzie mi wyjść za mąż to właśnie w takiej! 😍
TUŚKA, a moim zdaniem ta suknia wcale dobrze na tobie nie wygląda - poszerza ci strasznie ramiona i za bardzo opina się jednak na brzuchu. Kombinowałabym dalej albo oddała ją do gruntownej poprawki krawieckiej, chociaż z długością chyba nic nie zrobisz - a jest jednak za krótka zdecydowanie 🙁

szafirowa, tak jak pisałam na PW, piękna! W której Madonnie kupiłaś? Ja w tej przy Cepelii 🙂
Dzionka, bingo! ta sama 😉
szafirowa, haha, super 😀 Przypilnuj ich mocno na ostatnich poprawkach, bo trochę lecą w kulki i chcą jak najszybciej odhaczyć. Najlepiej weź obstawę w postaci mamy i jeszcze kogoś i grymaś aż ci nie poprawią w 100% tak jak chcesz. Ja stałam tam ze 45 minut, ale za to miałam wszystko tip-top 🙂
szafirowa: bardzo ładna kiecka, taka z klasą 🙂

Tuśka: piękna cena! A Twój biust faktycznie dobrze się tu prezentuje🙂 Ja bym poszła z kiecką do krawcowej i z nią pogłówkowała co może zrobić żeby wydłużyć suknię nie szpecąc jej.

Mi się spodobały te:
- http://tablica.pl/oferta/suknia-slubna-ID1xGIX.html (tylko tu cena mi się nie podoba)
- http://tablica.pl/oferta/suknia-slubna-biala-dama-ID2wUjx.html ta chyba nawet bardziej. Tylko kurcze kobietka ma 168cm (i na tyle suknia jest uszyta), a ja mam niecałe 170cm. Fakt, że ona jest w ciąży, więc suknia bez brzuszka się nieco obniży, jednak ja tez nie mogę dać gwarancji, że także nie będę miała takiego brzuchola (staramy się o dzidzie od kilku miesięcy, na razie bezskutecznie :/). W przypadku brzuszka właśnie to jest bardzo dobry krój, ale obawiam się, że kiecka może być za krótka.

Fakt, że póki co to są luźne plany ślubne, jednak wiecie jak to jest... suknia teraz jest - ładna i cena też, a później może już jej nie być. (tak, tak, będą inne, tylko pytanie czy tak samo będą mi się podbać ;p)
szafirowa bardzo ładna suknia.

A ja powróciłam i po wszelkich zamieszaniach dopinamy wszystko i z każdym olejnym dniem jest tego więcej.. Czy któraś z Was miała taką listę do odhaczania, co już załatwione, a co nie? Gotowe w internecie są dosyć słabe i jakieś takie, ale przyznaję nie szukałam zbyt długo. I chyba stres pomału mnie dopada, bo już chyba ze 3 razy mi się śniło, że spóźniliśmy się na własny ślub  👀
w sumie nic sie nie stanie wielkiego jak sie spoznicie... bez Was nie zaczną 😉
koronkowa wstawka w tej sukni to pomyłka moim zdaniem, jedynie halka z dołem z tego samego materiały jakoś drapowanego na wzór gór...albo buty na płaskim, albo buty w innym kolorze wystająca jakby celowo i do tego jakaś szarfa czy inny akcent na sukience i we włosach, żeby udawać że tak mialo być
Generalnie, albo zdjęcie źle zrobione, albo ten fason zupełnie nie dla  Ciebie- wg mnie- uwidacznia ramiona, dodaje przysadzistości i brzuch wygląda na ciążowy, ponieważ w newralgicznych miejscach drapowanie jest poziome
Tuśka, biust masz świetny, ale na pewno jest jeszcze mnóstwo sukienek, które go podkreślą odpowiednio😉
Zwróć uwagę, że materiał "pod pachami" się marszczy, jest tam delikatny luz (?): na czerwono


Wydaje mi się, że nie ma co na siłę tej kiecki przedłużać. (Myślę, że dobrze tu by się sprawdziło coś ciągnącego się po ziemi, co da równowagę górze - na razie to góra przyciąga uwagę...)
Jest za krótka, co optycznie powiększa górę (ramiona), tak samo jak cieniutkie ramiączka. Takie ramiączka mogłaby założyć anorektyczka.
Ja bym doradzała tego typu ramiączka:



Suknie ze stronki: http://jesuspeiro.com/coleccion_lookbook/2/3
(Osobiście jeśli będzie mi dane zostać żoną, na pewno będę wybierać coś z tych  :hihi🙂


Drapowanie w pasie, pomimo tego że masz niezłą talię sprawia, że wyglądasz jakby Cię ktoś owinął taśmą.

Jak dla mnie ta sukienka w ogóle nie podkreśla Twojej figury, wręcz odwrotnie 🤔
Masz już zaplanowaną fryzurkę - koczek, czy rozpuszczone?

Pamiętaj, że to Twoja kiecka, Twój dzień, i Ty masz się czuć dobrze. Jeśli czujesz, że to jest absolutne "to", to trzymam kciuki za poprawkę :kwiatek:
Dziewczyny, jak się czułyście po zmianie nazwiska? Mi to chyba dopełnia ogólnego doła, bo ja odebrałam dzisiaj paszport z nowym nazwiskiem to autentycznie mi łzy stanęły w oczach 🙁 Wymeldowuję się jeszcze od rodziców, żeby na dowodzie i prawku już mieć obecny adres i  w ogóle czuję się jak bym traciła tożsamość, jakoś tam bezbronnie i w ogóle źle 🙁 🙁

Dlatego ja mam dwa nazwiska 😉
Przemeldowanie poszło mi gładko, ale to pewnie dlatego, że do rodzicow mam 2km 😉

A swoją suknie wyprana trzymam juz trzeci rok w szafie. Moj mąż puka sie w glowe, czemu nie sprzedaje, bo wyglada, jak nowa. Ale nie moge sie z nia rozstac...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się