Forum towarzyskie »

Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III

Dzięki vynter🙂!
Nowe, duże formaty... Chyba się wypalam, bo jakoś nie czuję tego co robię. Modeli brak 🙁 Może ktoś z voltowiczów byłby chętny? 😉
Co można jeszcze dodać ? co poprawić ? Będę wdzięczna za pomoc , rysunek mojego syna .
Design 1 intryguję. tylko chyba bym tą drogę zrobiła na ciemno i wyciągnęła/podkreśliła jeszcze bardziej twarz 🙂
monia nie piszesz ile syn ma lat, a to ważne. przede wszystkim wyrzucić linijkę - linia wychodzi krzywa? trudno, zostawić i obok narysować drugą, dzięki temu rysunek tylko zyska. brakuje określenia, z które strony pada światło, z czego wykonane są budynki (inaczej rysuje się szkło, inaczej beton itp.) - ich realność i zgodność z perspektywą już pomijam. chmury to nie esy floresy, a słońce nie jest kółkiem.


pierwszy lepszy przykład z netu. zobaczcie jak wyglądają cienie własne brył a jak cienie rzucone. w jaki sposób rysowane jest otoczenie, a w jaki sam budynek itp.

polecam poszukać i przyjrzeć się innym rys architektonicznym 🙂 może to wszystko trochę na wyrost, ale jestem zdania, że warto uczyć się dobrze, nawet jeśli na początku efekt będzie bardzo daleki od ideału.

mój [url=http://www.google.pl/search?q=lebbeus+woods&hl=pl&sa=N&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ei=Ye5IUbTgC8mH4AS69IFY&ved=0CEEQsAQ&biw=1366&bih=625#imgrc=_]ulubienic w temacie[/url] (ale to już poziom hard, wrzucam jako ciekawostkę/inspirację)
vynter syn stwierdził, że jest dobrze i nawet nie chciał nic poprawiać , jutro mu pokaże twojego posta i niech robi od nowa . Syn ma prawie 15 lat i matki nie słucha że źle  👿 
hehhe, skoro 15 to koniecznie zacząć od perspektywy 😉 taki taboret np. 😁


[url=http://www.digart.pl/praca/430116/Taboret.html#.UUj6MVeZauJ]z netu[/url]
vynter strasznie ciężko mi złapać prawdziwe barwy aparatem, jak dam radę to wrzucę raz jeszcze.
takie "artystyczne" 😀
Boże, wpadłam chyba w monotonnie rysunkową...
nie mogę zabrać się za rysowanie a są już zaległe zamówienia i ciągle dochodzą nowe a ja nadal stoję w miejscu 🙁
Macie może jakieś pomysły co zrobić z tym fantemm ?
Muszę dokończyć tego konia,potem psa,róże i  kolejny to ludzie i może jak zacznę tych ludzi rysować to wyjdę z "dołka"
Bo to coś innego niż te sierściuchy, chociaż dużo zmarszczek mają 😀😀
e no zapowiada się ciekawie 😀 jeszcze trochę ciemniejszej kreseczki- minimalnie- i cudo  😍
Agaleon przez ciebie to i ja się zastanawiam czy se na święta nie dokupić papieru i ruszyć z jakimiś ciekawymi rysunkami.Mam kilka motywów które no ... aż się proszą żeby je przelać na papier, tylko czasu mi szkoda  😡
o rany, widze to zdjecie i juz chce zobaczyc skonczony obrazek!! wow, jestem pod ogromnym wrazeniem Agaleon - zazdroszcze talentu 🙂
Agaleon cóż wena to taka dziwna rzecz która jest 5 minut, ale pojawia się w najmniej odpowiednim momencie... a potem znika i marazm...
skąd ja to znam
robie wszystko by nie wziąć ołówka, farby, pasteli do ręki
bedę nawet prasowac czego niecierpię byle nie rysować
ale jak już  mnie dopadnie to kilka godzin z głowy, aż skończę a potem odpłyne w błogość "samouwielbienia" i dalej dupa...
i tak w kółko
ja mam jeszcze jeden problem, zespół cieśni nagdarstka, i cóz z tego że trzymasz ołowek i masz zapał , jak po 5 minutach nie czujesz palców całej ręki a przedmioty wylatuja ci z łap...
ech.. życie

wiem że taka motywacja dla mnie jest czas, wtedy dostaje takiego kopa z musu i mimo bólu, częstych przerw i zniechęcenia jakoś daję radę
Dziękuję 🙂
No wena to upierdliwa sprawa kurde 😀
Dziś muszę go dokończyć a siedzę ciągle na FB czy Re-volcie 😀
No nic mus to mus 😀
Możę faktycznie jak zacznę to wreszcie skończę 🙂
Boli mnie też to małe i niewyraźne zdjęcie,no ale ma się jeszcze tą wyobraźnię 🙂
Edit...
taa właśnie tak dokańczam rysunek konia... łojezu tego mi było trzeba  !
Ale ten dokończe za 100 lat a jutro już na 100 procent konia 😀
Po ponad rocznej przerwie natchnęłyście mnie do rysowania. Wstyd pokazać przy Was swoje wypociny, ale cóż... "miszczem" nigdy nie byłam i nie jestem 😉
Macie jakieś rady i ćwiczenia dla początkującego? W sumie siedzę teraz w domu, mogłabym spróbować trochę porysować.
Efekt 15 minutowego szkicu, dalej nad tym pracuję(a właściwie ciężko to nazwać szkicem, bo szkicować nienawidzę... technika komiksu przemawia do mnie najbardziej 😉 ):
Agaleon, człowieczek świetny 🍴
Ja ostatnio bawiłam się pastelami(zaczęłam rysować na kolorowych kartkach, co prawda na początek siwego konia tylko, no ale trzeba od czegoś zacząć 😉) Dodatkowo zrobiłam tabliczkę na boks dla Ontario, napis zepsuł troszkę efekt, no ale już za późno  😀iabeł: Rysowany na jakiejś tekturce drewnianej o grubości ok. 0,5cm.
Nie wiem czy nie za duże zdjęcie...
no to dzisiaj dokończę psa 😀
Koń nadal czeka aż najdzie mnie ochota 😀
Agaleon to przez Ciebie. Napatrzyłam sie na Twoje cudne szkice i coś mnie wzięło :P
Nie bić ołówka nie miałam w  ręku ok. 2 lat :P
Jeszcze nie jest skończony, ale nie mam  dzisiaj już siły ;P
Jak wy to robicie że wychodzą wam takie prace?  😵 Żeby namalować konia tak jak wy to bym go przez 3 lata musiała robić chyba.

To może i jak pokażę moje wypociny i czekam na wskazówki 🙂 Przepraszam za jakość zdjęć.




Ostatnio trochę sobie maluję. Tak dla samej przyjemności malowania, bez żadnego wsparcia ze strony edukacji, bez stosowania się do ogólnie przyjętych zasad, czasem po prostu po to, żeby zobaczyć jak zachowują się farby użyte w jakiś tam sposób. Efekty mniej lub bardziej mnie zadowalają ale sam proces 'tworzenia' w fajny sposób potrafi zająć myśli na godzinę czy dwie.
Na żadnym ze zdjęć nie udało mi się uchwycić kolorów takimi jakimi są naprawdę. Chyba najgorzej jest przy obrazku z dziewczyną, normalnie żółć jest bardziej prześwitująca i nie odcina się w taki paskudny sposób  🙄
Pierwszy to akwarela i gwasz na papierze do akwareli, drugi i ostatni to akryl na podobraziu, trzeci to akryl na tablicy malarskiej
Tytuł wątku do mnie przemawia 😉
Nie malowałam z 10 lat.
Nie znam technik, zasad, ani nie mam nawet podstaw malowania akwarelkami... ale czy to mnie powstrzymało ? 😉



Może powinno 😁
Nie powinno 😉
u mnie jest podobnie, chociaż z akwareli przeszłam na akryl (głównie)
Dziewczyny prace sa super, bawcie się jak najwięcej farbami, kredkami, ołówkami czymkolwiek. Twórzcie, ćwiczcie rękę, kombinujcie. Emocje które przekazujecie na papierze są wyraźne, czytelne.Fajnie się ogląda takie własne prace, tworzone w przypływie weny. 😉
To może i ja zadebiutuję w wątku  🙂

Banderas, pastele suche, na tło brakło mi mocy póki co 😁
Dżastin, jest świetny! Czekam jeszcze na wersję z tłem🙂

I wstawiam swoje:
Equus  :kwiatek: na tło na razie nie mam lepszej koncepcji, a białe pasuje mi do  również białych mebli 😁

Tobie rownież świetnie wyszło! węglem czy ołówkiem rysowałaś?🙂
Ołówkiem🙂 Białe tło też dobre😉. Ja nigdy nie robiłam tła, ale ostatnio podejmuję próby przekonania się do zabudowania tej pustej przestrzeni z tyłu, z różnym skutkiem:p
wow, to nieźle, stawiałam na węgiel🙂

co do tła, ostatni raz podjęłam się... dwa lata temu:P Matko, ile wtedy błędów jeszcze robiłam w rysowaniu 🙄


A czy ktoś z Was rysuje cyfrowo? 😉
Mi zdecydowanie znudziło się kopiowanie zdjęć ołówkiem, to też bawię się trochę w photoshopie 😉

Ty to ta myszką działasz?
Agaleon, skończyłaś w końcu konia? podziwiam za cierpliwość do odwzorowywania detali, przez co masz bardzo charakterystyczne prace  👍
Dżastin , piękna ta pastela...

Ja w wolnych chwilach jak nie padam zupełnie, to przy rysowaniu odpoczywam... w końcu się zmobilizowałam do powrotu do rysunku 😉
Cobrinha, nie, mam tablet.
Masz jakieś z nimi doświadczenie? przymierzałam się kilkukrotnie i jakoś nie wyszło heheh
A wiem z przekazów, że i na kiepskie można trafić...
Cobrinha, ja mam Wacom Intuos3 (aktualnie w sprzedaży 5), jest fantastyczny.

Ma wymienną folię po której się rysuje więc co jakiś czas kupuję nową (do tej pory 5 razy) i poszła mi gumowa osłonka na piórko ( ta ciemnoszara, za którą się trzyma).

Poza tym tablet ma prawie 7 lat, jest pancerny i nie ma zamiaru się zepsuć!
Mam najmniejszy z możliwych i jest w zupełności wystarczający.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się