Forum towarzyskie »

Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III

janek15 nie chodziło mi konkretnie o pierwsze strony .. tylko o początek  trwający jakiś tam czas🙂 Twoje prace były wtedy świeże, rześkie. Chciało się nimi oddychać 🙂
Dzisiaj da sie odczuć że autor jest trochę zagubiony 🙂 Odetchnij... i zaskocz nas czymś nowym 🙂

m.indira a co to jest ta czarna dziura  pod oczodołem? 🙂 zgaduję że miejsce po postrzale?  😉
m.indira- wiem, i też w taki sam sposób mierzę, bo jest on niezawodny  😉

żabeczka17- tyle, że nie ma czasu na odpoczywanie. trochę pomyślę, poszukam inspiracji, ale o odpoczynku od rysowania nie ma mowy🙂


ps.: z proporcjami sobie radzę/poradzę, ale gorzej z techniką, tu czuję właśnie, że stoję w miejscu
powodzenia 🙂
to nie strzał, lecz wyżarta dziura, bowiem szkielet miał już swoje lata, usadzał go sam prof więc tak miało być, nienaturalnie ...
ale to fajna nauka taki szkielet rysować, wiele tłumaczy, rozwiązuje zagadki
Dobra dobra przyznaj się ze podwędziliście szkielet z patologi kryminalnej  😉
a mi się szkielet podoba. typowe akademickie ćwiczenie i bardzo pomocne 🙂 zastanawiają mnie ręce. w porównaniu z głową wydają mi się za krótkie. ale może mi się tak wydaje.
to, że szkielet nie jest ustawiony normalnie, to wcale nie znaczy, że jest źle narysowany itp. jak coś jest wygięte/przestawione to wszyscy kręcą głowami 🙂
Janek i tu się kłania ta nieszczęsna(dla Ciebie jeszcze nie do końca zrozumiała) perspektywa, jeśli cos jest bliżej jest większe, to z tyłu jest mniejsze zawsze mimo iż w rzeczywistości jedno płaszczyznowej jest większe
proste ćwiczenie, weź dwie jednakowe piłki do tenisa i połóż w odległości 20-30 cm jedną od drugiej, potem je narysuj z zachowaniem zasad perspektywy, pamiętaj że im bliżej stoisz przedmiotów tym większa będzie między nimi dysproporcja, tym ta pierwsza bedzie wydawała się większa
stojąc blisko modela, np w odległosci 2-3 m i mając do dyspozycji arkusz 120x 80-90 te dysproporcje będą dużo bardziej widoczne tak jak w przypadku mojego szkieletu

zabeczka17 przeszłość kryminalna danego eksponatu znana mi nie jest, aczkolwiek niech ciekawostką będzie że dany egzemplarz należał do nielicznych naturalnych z jakimi sie spotkałam, był to kiedyś prawdziwy człek z krwi i kości, a skąd sie znalazł w pracowni malarskiej tego nigdy nam prof nie powiedział uśmiechając się zagadkowo w odpowiedzi i zostawiając nas w niepewności że może lepiej w to nie wnikać 😉
pochodził on tylko z lat 50 ub. wieku bo tak był sygnowany na kości udowej, która kiedyś nam z zaczepu wypadła ...

m.indira- to jest logiczne i jak najbardziej zrozumiałe dla mnie. 🙂

dopiero teraz zauważyłem, że on siedzi, także to zmienia postać rzeczy
mindira, skrót kości udowej i to zupełnie gołej 😉 to chyba najtrudniejsze co może być...
co do proweniencji modela - może profesor znał go kiedyś osobiście hehe

tak a propos szkół i uczelni, przypomniał mi się tekst często rzucany w pracowni: "Zostaw. Nie męcz więcej, popsujesz". Jakże często była to słuszna uwaga.
NA ZAMÓWIENIE.

na szybko, A3, ołówki.
ze zdjęcia: http://imageshack.us/photo/my-images/16/1961836.jpg/
zrobiłeś błąd na jarzmowej, zlał się kłąb w czarną masę tworząc dziwny twór, brak tójwymiarowości  kłody, brak zupełny grzbietu, konia masz od tyłu, przez te jabłka Twoje wyszedł bardziej z boku, przez co i szyja wydaje się bardziej w ustawieniu bocznym niż od tyłu(te jabłka to gumka?)... jabłka za okrągłe dla mnie, powinny być podłużne...
ale nie wyrzekniesz się tej pracy, nie musze widzieć podpisu by wiedzieć że to Twoja
dynamika i wyraz na ok
jabłka nie były robione gumką i rzeczywiście są za okrągłe. i znowu kopia zdjęcia, która się wszystkim podoba..
grzbiet i zad wyglądają mi na odpuszczone. pysk wyszedł jakby "nieostry", wtapiający się w tło.
Będąc w Konstancinie znalazłam swoje stare rysunki z okresu 2006-2011 😀
Rok 2006:

I kolejno lata 2008, 2009, 2010 i 2011.
Co o tym sądzicie?  :kwiatek: Widać jakiekolwiek postępy?
CzarownicaSa, pewnie, że widać postęp! opanowałaś ładnie nogi, mimo komiksowego charakteru wygląda to ładnie i nawet proporcjonalnie. no i grzywa już nie stanowi większości rysunku  😁
Facella dziękować  :kwiatek: Staram się iść właśnie w tym "komiksowym" kierunku 🙂 Jeszcze tylko muszę się nauczyć rysować konia "w prawo" i na tym etapie będzie ok  😁
szybkie szkice z natury, A3.

Janek, i cóz mam powiedzieć...
kurcze chłopie, dlaczego wszystko jest płaskie? musiałam się długo wpatrywac w pierwszy rys by zrozumieć co jest co, dlaczego tak, gdzie trójwymiarowość? i z tego rys to najbardziej mi sie podoba lewa noga i tułów do ramienia modelki...
gdyby nie ta ręka z nad głowy i reszta byłaby do zaakceptowania, a tak jest hmm nijak?
a można było tą ręke potraktowac subtelniej przede wszystkim za głową by nie wrzeszczała całą swoja długością-to ja jestem najważniejsza!!!
coś dziwnego na poduszcze i na głowie, nie wiem, włosy, cień?
pionowizna ramienia też mogłą by być lepsza ...

na drugim brak mi szyi, dziwnie jest ustawiony staw barkowy, wejście pod pachę, a plecy poszły się paśc, łamiesz chłopie tych ludzi....
studium dłoni + główka dla urozmaicenia.

najlepsza ta ręka opuszczona w dół z brzegu po lewej nad dwoma w górę(jakiś cień innej dłoni pod nią jest-wymazałeś?)
w prawym górnym porażka anatomiczna mięśni dłoni, co to jest ten wałek?
masz braki w długościach palców, proporcjach, kościec kuleje, kłania się znowu anatomia, trochę zagłebienia w temat i będzie ok
fajnie że szukasz, choć nie do końca znowu zgodziłabym sie na Twoją kreskę, czasami to ona błądzi i pokazuje zupełnie coś innego niż jest w rzeczywistości
szukam, bo chcę dobrze malować/rysować 🙂 załatwię sobie książkę o anatomii człowieka i wszystko sobie przestudiuję.
janek15, szukaj anatomii G. Bammesa, ja sobie taki "skrót" ściągnęłam przez empik po angielsku. Jeśli jesteś niemieckojęzyczny - to możesz szukać pełnego oryginału, bywają też rosyjskie. Tanie nie jest, ale warte każdego euro 🙂 Ten "skrót" wyszedł kilka lat temu po polsku, ale o nabyciu dziś - zapomnij 🙁 To jedyna anatomia dla artystów, która kładzie nacisk na to, czego tobie bardzo brakuje - na świadomość konstrukcji i działania.
to znaczy książkę ma pewną miła osoba, która, mam nadzieję, tę książkę mi pożyczy 🙂

jestem trochę zagubiony, poszukuję techniki, kreski, ale nie za bardzo mi to wychodzi. muszę porobić dużo szkiców i studiów części ciała, draperii, roślin, zwierząt (mojego psa, bo zdjęcie odpada). 🙂
janek15, na twoim miejscu zapomniałabym na chwilę o ołówku. Wzięła się ostro za lawowanie i węgiel na dużych formatach. Oswoiła plamę. Wtedy do ołówka jakoś inaczej się wraca.
a mogłabyś mi zobrazować to co piszesz? dokładnie chcę wiedzieć. wiem co to lawowanie, ale bliżej.
janek15, lawowanie, jak wiesz, to jakby akwarela monochromatyczna. "Klasycznie" lawuje się tuszem (w sztabkach), sepią, ale to wychodzi naprawdę dobrze na małych formatach.
Na dużych formatach warto łączyć węgiel i lawowanie. Czymkolwiek, także pyłem węglowym powstającym przy okazji rysunku, akwarelą, rozwodnioną temperą, ecoliną (pewnie dobry byłby też płynny akryl, np. szary - przypuszczam, bo akurat tego nie próbowałam, "za moich czasów" płynnych akryli po prostu nie było). Tusz ma tę zaletę, że raczej jest "wiecznotrwały". Reszta - nie bardzo 🙁, ale chodzi o ćwiczenia z syntezy i ekspresji. Cokolwiek spróbujesz, szybko będzie cię uczyć operowania plamą i konturem.
popróbuję. na razie chcę poznać anatomię i na tym się skupię. w międzyczasie coś skrobnę rozwodnionym akrylem.
jak myślicie, czy kopiowanie jest dobre jako uczenie się? nie chodzi mi o zdjęcia, ale o obrazy starych mistrzów.
janek15, nie "rozwodnionym" akrylem tylko płynnym! rozwodnionym akrylem. Gdy rozwodnisz zwykły akryl wyjdzie ci kicha 🙁
Nie sądzę, żeby dla ciebie kopiowanie było dobrym pomysłem - i tak masz tendencję do oddawania kontroli nad pracą - szczegółom. Lepsze jest inne ćwiczenie (nawet ze zdjęcia)  - choćby jakaś martwa czy portret: wybierasz kilku mistrzów z różnych epok i to samo malujesz w stylu każdego z nich. Wymaga sporo pracy (i myślenia) ale bardzo pouczające.
NA ZAMÓWIENIE.

A3, canson, ołówki.
na szybko ze zdjęcia.
chciałbym dodać, że rysowanie na zamówienie odkładam tak jakby na inną półkę. nie jest to mój styl, bo staram się rysować pod klienta --> "ładnie"

niedługo powstanie wersja w akrylu 🙂

wersja w akrylu.
40x50. ze zdjęcia, na zamówienie.

Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się