tyskakonik, kokietujesz 🙂 janek15, w rysowaniu istot żywych (i nie tylko) ważna jest... grawitacja. To w odniesieniu do niej wszystko się układa, usadza, rośnie, rozwija, zamiera... Trzeba o tym pamiętać rysując. Jeśli np. ktoś siedzi, to ma być widać ciężar mięśni, fałd tłuszczu, układ obciążonych (i odciążonych) stawów, nawet fałdy tkaniny "bardziej ciążą" w dół. A jeśli ktoś - fruwa (człowiek - znaczy, sytuacja nierzeczywista) - to tego działania grawitacji nie może być widać. Oczywiście, jeśli chcemy rysunku żywego i "prawdziwego". Jeśli mowa o groteskowym, schematycznym, przesadnym etc. - to łamiemy regułę, ale zawsze! musimy się do grawitacji jakoś odnieść. Powiedzmy - "leci" sobie a la Chagall - goła baba :? a tu - cycki wiszą, brzuch wisi = groteska. Jeśli włosy będą w górę - baba nie będzie lecieć, tylko spadać. A jeśli łańcuszek "zostanie" na dekolcie - zwykły błąd. A jeśli baba ma lecieć "nierealnie" - nic zwisać nie powinno.
janek15, studium postaci słabe - centralny kadr, postać z krzesłem zawieszona w przestrzeni, wszystko wydłubane i wycieniowane do bólu i granic możliwości... problemy z perspektywą i proporcjami, nienaturalne światła na elementach gładkich, przecieniowane fałdy ubrań... Jedyne co tam mi się podoba to włosy postaci...
shagyaa cudowne cieniowanie i klimat!!! O ile to dwóch środkowych przyczepiłabym się nieco do anatomi, to pierwsze i ostatnie są perfekcyjne. Ale serio, chciałabym tak cieniować i mieć taką swobodę :kwiatek:
shagyaaa- dzięki 🙂 dla waszej wiadomości, gumki użyłem tylko do ścierania brudów na kartce i parę pociągnięć na włosach 😀 ale dlatego, że wszystkie, które miałem, okazały się do dupy🙂
shagyaaa prześliczne prace, świetnie zachowane proporcje! Kolory jak dla mnie bomba, szczególnie przy siwku! Chyba dawno nic tak nie cieszyło mojego oka! 😉
Oj, dawno mnie nie było... 🙂 Od kilku miesięcy nie rysowałam, wczoraj usiadłam i spłodziłam 4 szkice 🙂 Ładnie proszę o ocenę i porady, co mogę zmienić i nad czym pracować :kwiatek:
CzarownicaSa, ale masz fajną kreskę! ten konik przypomina mi trochę tego rysunkowego konia z działu dla dzieci w KP 😁 boskie są te rysunki! razi mnie trochę ogłowie na ostatnim, nie pasuje po prostu. i pies ma pięć łap 😂 edit: bo to pies, nie?
Dziękuję 😡 Psiak ma 5 łap, bo ta "wisząca" nie pasowała mi do rysunku, więc zamieniłam ją na stojącą 🙂 A że to szkic to postanowiłam nic gumką nie ścierać 🙂
moje najgorsze i najbardziej kiczowate dzieło, olej 50x60 i masakra jesli chodzi o temat, ale klient nasz pan a o gustach sie nie dyskutuje 😉
🤔zczeka: Zbieram szczękę z podłogi 🤔 Ty kobieto mówisz, że to kiczowate?!?! Ja bym niemal wszystko dała, żeby chociaż w połowie tak malować, albo chociaż rysować 🤔 Ja tak długo próbuje, ale cały czas takie okropne wychodzi, że już się poddałam 🙁
Alten, ona przecież nie ocenia jakości wykonania, tylko temat, kompozycję. Ja dodałabym kolorystykę. A to jest koszmarnie kiczowate - jak zdjęte ze ściany w domu mojego ojczyma, który jest nieoficjalnym królem wiochy i kiczu. 😉
mindira: bardzo ci akwarelowaty 3 plan wyszedł🙂🙂 aż mi się zachciało moje najbardziej kiczowate wstawić i wcale nie pod klienta... po prostu zakupiłam nowy kolor farby i wyszło jak wyszło 😉
mindira: bardzo ci akwarelowaty 3 plan wyszedł🙂🙂 aż mi się zachciało moje najbardziej kiczowate wstawić i wcale nie pod klienta... po prostu zakupiłam nowy kolor farby i wyszło jak wyszło 😉
Wow! Niesamowite javascript:void(0); Gdzie wy się tego uczycie? Ja już taaak długo próbuję coś choć trochę fajnego, ale nie wychodzi... Bardzo lubię rysować, ale nie potrafię. Pewnie to nie dla mnie...