Forum towarzyskie »

PSY

no to ten tego...

Mariusz mój na spacer poszedł, dokładniej na grzyby. Wraca podejrzanie szybko. Patrzę a na rękach coś ma.

-Skąd masz szczeniaki?
-A nie zapytasz, czemu ociekam wodą?

Zanurkował, bo widział dwa ledwo pływające, malutkie szczeniaki w rzece. I przyniósł do domu. Dzieciaki już w miarę doszły do siebie. Dostały trochę mleka i zjadły sporo dziecięcego słoiczka. Gryzą samodzielnie w miarę. Jeden był w gorszym stanie, zawinęłam go w ręcznik i godzinę tuliłam, bo cały się trząsł. Drugi bardziej rozrabiaka. dałam im miskę z ręcznikami i teraz jak doszły do siebie - zamknęłam w łazience, żeby miały spokój od kota i mojej córki, która wykazała taką euforię na chłopców, że aż nie wierzę. Niech sobie godzinkę odpoczną w spokoju.

dwie małe kluski, z siurami. rasy "Wiejski Pies Rzeczny". Mam podejrzenia co do mordercy. Chciałabym go mocno skrzywdzić. Mam dwie strzelby, ale wolałabym legalniej. Jakieś pomysły?
Isabelle, super masz chłopa!!!

Ktoś pytał wcześniej o klatkę - ja mam tę samą do domu i do auta, jest nieduża - i dzieki temu jest idealnie. Buła śpi w niej w nocy i wieczorami sama tam idzie. Zamykam na noc, bo spała w szafie na wypranych ręcznikach i pościeli. I mam wrazenie że świetnie w niej wypoczywa- dużo lepiej niż na legowisku.
Mam też na strychu dwa razy taką klatkę - wczesniej z niej korzystałam i tak jak ktoś wspomniał - duża klatka nie jest wcale dobra.

My dzis byłyśmy z Bułą na konkursie tropowców, II miejsce, dyplom III stopnia. Jestem mega dumna z Bułcaka!


Apropo, też niedawno byłam na konkursie tropowców i u nas było najwięcej gończych polskich, myślę, że 90 %, a ogary polskie tylko dwa, i stąd pytanie, taki region mi się trafił, jest jakiś trend na gończe czy po prostu "lepiej"(w cudzysłowie, bo jest to pojęcie względne)się sprawdzają w tego typu konkursach ?
sznurka, dzięki za wypowiedź i gratki!
Isabelle, legalnie to chyba nic nie zrobisz 🙁
ale pokaż zdjęcia kuleczek! 😉
elle, kcian pewnie będzie umiała powiedzieć wiecej
u nas na 5 psów tez 3 GP były
Ale pewnie to poniekąd wynika ze GP są "poważane" przez myśliwych, jako pies nadajacy się do polowania, bo na forach myśliwskich o beaglach nic dobrego nie słyszałam;] poza tym wyżły mają swoje konkursy, posokowce stanowią odrębną grupę na konkursach więc tak naprawdę może to z tego wynika?
no to ten tego...

Mariusz mój na spacer poszedł, dokładniej na grzyby. Wraca podejrzanie szybko. Patrzę a na rękach coś ma.

-Skąd masz szczeniaki?
-A nie zapytasz, czemu ociekam wodą?

Zanurkował, bo widział dwa ledwo pływające, malutkie szczeniaki w rzece. I przyniósł do domu. Dzieciaki już w miarę doszły do siebie. Dostały trochę mleka i zjadły sporo dziecięcego słoiczka. Gryzą samodzielnie w miarę. Jeden był w gorszym stanie, zawinęłam go w ręcznik i godzinę tuliłam, bo cały się trząsł. Drugi bardziej rozrabiaka. dałam im miskę z ręcznikami i teraz jak doszły do siebie - zamknęłam w łazience, żeby miały spokój od kota i mojej córki, która wykazała taką euforię na chłopców, że aż nie wierzę. Niech sobie godzinkę odpoczną w spokoju.

dwie małe kluski, z siurami. rasy "Wiejski Pies Rzeczny". Mam podejrzenia co do mordercy. Chciałabym go mocno skrzywdzić. Mam dwie strzelby, ale wolałabym legalniej. Jakieś pomysły?


Zgłoś policji, w tym podejrzenia, kto mógł byc właścicielem matki tych szczeniąt. Powinni pojechać na miejsce i sprawdzić czy ten ktoś w ogóle ma psa i czy jest to suka. Pózniej wezwać weta, zeby ocenił czy ssuka sie niedawno oszczenila. Oczywiscie, ze to widzi i laik, ale potrzebna jest opinia lekarza, bo ja sie trudniej podważa. Jezeli właściciel suki idzie w zaparte to mozna zaproponować zrobienie badań DNA. To jest możliwe, aczkolwiek nie. Wierze, ze Polska policja sie na takie cos zdecyduje. Ale jak sie nie sprawdzi to sie wiedzieć nie bedzie. Albo odpuścić, bo bardzo prawdopodobne, ze jak sie zrobi szum to i suka pójdzie w wodę.
Apropo, też niedawno byłam na konkursie tropowców i u nas było najwięcej gończych polskich, myślę, że 90 %, a ogary polskie tylko dwa, i stąd pytanie, taki region mi się trafił, jest jakiś trend na gończe czy po prostu "lepiej"(w cudzysłowie, bo jest to pojęcie względne)się sprawdzają w tego typu konkursach ?

Gończych Polskich jest bardzo dużo. Jako doskonałe psy do pracy cenione przez myśliwych, stąd ich sporo na konkursach i wystawach.
W zasadzie większość myśliwych ma gończe.
Ogarów jest mniej ale za to coraz bardziej i częściej doceniane i dostrzegane przez myśliwych.
Osobiście życzyłaby sobie aby znów ogary zaczęły w lesie grać  😉
Ogary sa piękne, ale jakoś do myśliwych przekonania nie mam za grosz 🙂
Z myśliwskich to mnie najbardziej podobają się pointery  😜
Z takich z rozsądku to kocham wyżły niemieckie, a z urody (bo rozsądek mowi, ze to nie pies dla mnie) charty (polskie i  greyhound). Moze dlatego tak polubiłam greystery 🙂 dwa w jednym.
Mój pies od kilku dni jest mocno niespokojny. Zawsze był wypłoszem, ale teraz to już mi się w głowie nie mieści. Wpada do domu ze spaceru, napije się i siada gdzieś w kącie ze strachem patrząc na okno. Na legowisku już nie śpi, kładzie się z dala od okna, w przedpokoju lub w lazience. Dopóki nie znajdzie bezpiecznego miejsca łazi po mieszkaniu z podkulonym ogonem i lrzerażonym wzrokiem. Nie można okna otworzyć, bo się boi. Na spacerach w miarę w porządku, jest bardziej uważny i reaktywny, ale większego strachu nie wykazuje. Apetyt ma, jak już się zdrzemnie i uspokoi to zjada całą michę. Nikt go nie uderzył, nic się złego nie stał, żadnych zmian stresujących. Zachowuje się dokładnie jak przed burzą, chociaż pogoda nie wskazuje na wyładowania w najbliższym czasie. Nie mam pomysłu jak mu pomóc. Jest sens do lekarza z nim iść? Męczy się biedak a ja nie wiem co robić.
Ile ma lat?
Chorował na cos?
Zdarzyć sie mogło tysiąc rzeczy, kiedy był sam w domu, wystarczyło rzucić petardy pod oknem.
Możliwe, ze zaczyna chorować, warto go zabrać do weta, ale zrób rozeznanie, do kogo warto. Psom z nerwicami, lękowym, z podłożem neurologicznym tego lęku można podawać antydepresanty, np anafranil. Ja bym sprawdziła mu wzrok, słuch, i kopnęła sie do neurologa. A jezeli lekarz uzna, ze jest ok, to poszukać jakiegoś szkoleniowca ( napisalabym behawiorysty, ale niestety większość behawiorystow to szarlatani).
celowo post pod postem
jakb ktoś chciał obrożę z Dog_Style to odradzam!
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=22651556

Kupiłam, czekałam 23 dni, doszła obroża tandetnie wykonana, fatalnie leżąca na psie z rozginająca się ramką od regulacji i ostrymi końcami metalowymi...
Sprzedawca nie chciał mi w związku z tym że to tandeta zwrócić kosztów. Zaproponował ze mam ją odesłać na swój koszt!!! i łaskawie zrobią mi nową, za kolejny miesiac pewnie
Masakra jakaś. A na koniec dobił mnie tekstem ze moze mi dac 10% upustu - 3,5 zł przy następnych zakupach....
Bo wg niego ona wygląda super fajnie i nie ma wad...
Strzeżcie się jak ognia.

zaraz wam wrzucę jak wygląda ten perfekcyjny produkt










Pamiętacie jak kupiłam obrożę Dog Style?
tak wygląda po 8 miesiacach użytkowania przez Bułę na zmianę z innymi obrożami - pies nie łańcuchowy, domowy, w obroży trochę biega luzem, w domu w niej raczej nie chodzi
patrzcie i podziwiajcie, ku przestrodze chętnym na obroże Dog_Style





do modów - cytuję post ze zdjęciami bo są na fotosiku i nie da się ich inaczej zalinkować, chętnych do naskarzenia na mnie standardowo zapraszam 😎
A nie mówiłam?  😎 hand mady sa totalnie beznadziejne.
hmmmmm... te bawełniane wzory ogólnie są do tyłka, nie tylko w Dog Style, ja jestem bardzo zadowolona z ich rzeczy i wyglądają jak nowe, a używamy ich 2-3 lata (w wodzie, błocie, gównie i innych "ekstremalnych" warunkach), kolor dalej jest intensywny, szycia się trzymają, nic się nie pruje nie strzępi 😉
Dobrze, że podzieliłaś się opinią, ponieważ miałam za jakiś czas u nich zamawiać.
Na FB prężnie działają.
Ile ma lat?
Chorował na cos?
Zdarzyć sie mogło tysiąc rzeczy, kiedy był sam w domu, wystarczyło rzucić petardy pod oknem.
Możliwe, ze zaczyna chorować, warto go zabrać do weta, ale zrób rozeznanie, do kogo warto. Psom z nerwicami, lękowym, z podłożem neurologicznym tego lęku można podawać antydepresanty, np anafranil. Ja bym sprawdziła mu wzrok, słuch, i kopnęła sie do neurologa. A jezeli lekarz uzna, ze jest ok, to poszukać jakiegoś szkoleniowca ( napisalabym behawiorysty, ale niestety większość behawiorystow to szarlatani).

Tet, pies nigdy nie chorował. Kundel sześcioletni, 25kg, po przejściach. Nic nie mogło się stać, ponieważ pies sam w domu nie zostaje, właśnie ze względu na ten stres. Jak nie mogę go ze sobą zabrać, podrzucam do mamy, bo tam ktoś zawsze jest w domu. Mama nie widziała, żeby coś się zdarzyło niepokojącego. Dopytam jeszcze, bo może coś umknęło. Póki co, dziś śpi od niedawna u siebie, po pierwszym spacerze drzemał w przedpokoju. Poobserwuję jeszcze i zobaczymy czy coś jeszcze jest dziwnego w zachowaniu.
bajaderka-zorro, z ciekawosci pokaż te ciurane po 3 lata ich produkty, bo się wierzyć nie chce...
proszę bardzo 🙂











ja jestem bardzo zadowolona i rzeczy dla mojego drugiego psa też będę tam kupować 😉 szelki i obroża w czachy ma 3 lata, smycz i obroża z nitką 2 lata, szelki i smycz pies nosi codziennie, a obroże są na hardcorowe spacery 😉
bajaderka-zorro, moze inaczej rozumiemy hardcore;] u mnie nawet rogz po 3 latach wyglądał gorzej
podobnie tylko lupine wyglada - ale tam nie ma naszywanej taśmy
widać u mnie ekstremalne warunki
powiem Ci że mój 3-letni rogz po podobnych warunkach użytkowania w ogóle już nie wygląda...

Obroża, którą miałaś a chodzi mi o ten naszyty wzorek, to zwykły bawełniany materiał, który rozwala się po kilku noszeniach, to po prostu nie jest materiał odpowiedni na obrożę, kiedyś chciałam taką z Furkidz, ale jak JARA się o nich wypowiedziała to podziękowałam, chociaż wzory mi się bardzo podobają. Dodatkowo u Ciebie doszło to fatalne wykonanie, nie wiem czemu tak Ci się trafiło, bo ja z nimi nigdy nie miałam problemu.
bajaderka-zorro, mnie tylko dziwi, że sprzedawca dalej sprzedaje taki chłam
skoro ta bawełna taka licha;/
http://forum.e-beagle.pl/viewtopic.php?t=936&postdays=0&postorder=asc&start=2475 tu na beaglowym forum obroża od niego w podobym stanie jak moja;/

Korci mnie by im wysłać foty, ale koleś był taki chamowaty, ze chyba szkoda tracic czasu, bo jeszcze mi w podobnym tonie jak wczesniej odpisze...
nie wiem czemu tak się dzieje, może faktycznie jakość trochę się popsuła u nich... ale muszę to sama sprawdzić, jak kupię wyprawkę dla szczeniaka to napisze jak jest wykonana
Ja mam chyba z Dog Style jedną, Denis nosił ją hm z rok ale bez żadnych wielkich szaleństw typu błoto, woda bo on delikacik był ostrożny. Wygląda nadal ok ale miał z podszyciem z ekoskóry i ono już zaczęło pękać.

A mam też inne pytanie mamy na forum właściciela PON-a? Mam kilka pytań😉 Póki co czysto teoretycznie szukam rasy idealnej (dla mnie oczywiście). Nadal góruje kelpik ale nie zaszkodzi się lepiej poorientować. Bardzo pasowałyby mi bearded collie ale no odrobinę za dużę/długie/ciężkie są więc odrzuciłam, a jakoś dzisiaj mnie olśniło, że w sumie PONy podobne a i mniejsze i nieco lżejsze. Ale ciekawa jestem czegoś wiecej onośnie ich charakteru, porównania do innych pastuchów. Bo wzorzec i suche opisy to jedno a inne to relacja z pierwszej ręki.
Trudne psy i w prowadzeniu i w pielęgnacji.
Uparte strasznie.
A cattle odpadł?
shagyaaa, a nie masz czasem przeciągu? Nawet małego.
Moja sunia od czasu jak kilka lat temu jeden szczeniak rzucił jej pod brzuch petardę to boi się burz, sylwestrów i przeciągów. Już wiem żeby wszystkie drzwi zawsze zostawiać w domu otwarte (w środku), bo jeśli jest przeciąg, a drzwi są zamknięte, to jest taki lekki dźwięk na który sunia reaguje właśnie takim niepokojem jaki opisujesz. Czasami nie musi być przeciąg, a wystarczy, że mocno wieje wiatr i firana się mocno rusza - to też pies się boi.
A może masz w domu jakiś nowy sprzęt, który wydaje dźwięki niemiłe dla psa? albo masz pozostawiony na widoku odkurzacz?
Ale poza tymi szczegółami mam bardzo dzielnego psa, żeby nie było :-) I do czasu incydentu z petardą nie bała się absolutnie niczego.
Z takich z rozsądku to kocham wyżły niemieckie, a z urody (bo rozsądek mowi, ze to nie pies dla mnie) charty (polskie i  greyhound). Moze dlatego tak polubiłam greystery 🙂 dwa w jednym.


Greyhoundy to też moje ukochane psy, ja w ogóle uwielbiam wszystkie charty. Miałam greyhounda, whippeta, w bliskiej rodzinie dużo było afganów. Wspaniałe psy ae baaardzo wymagające. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będzie mi dane być właścicielką greya.
Usłyszałam ostatnio opis pielęgnacji wystawowego afgana i wymieklam. Kąpiel co trzy dni, suszenie po kąpieli 6 godzin.
Jara, jak u siostrzenicy goraco, to nie bierzcie nic w typie shih - ja mam "produkt" pseudo, cos miedzy yorkiem a shitzu i koszmarnie zle znosi cieplo, w zimie wole sie ja naubierac niz podkrecis kaloryfer, bo pies ledwo zipie

natomiast jezeli chodzi o pielegnacje - bez przesady
wiadomo ze dlugowlose lapki beda dluzej morke po spacerze, bardziej ublocone a w zimie zalepione sniegiem
ale nie jest to jakis hardkor
ja swoje psisko strzyge na wiosne i docinam przez lato (2-3 razy? to max), kupila andisa racd i sama jade, wiec koszt juz sie zwrocil 😉
jesienia i zima trzeba czesac, moje wyjatkowo upierdliwe, bo ma watowaty wlos, te ktore maja szalchetniejszy, lejacy, to rzadziej (znajoma ma briarda i co dwa tygodnei czesze, ja powinnam co 2-3 dni)

owszem, dupsko trzeba podcinac, ale to tez samemu mozna bez problemu
oczu i uszy jak zyje nie przemywalam niczym  😲

ogolnie swietna sprawa jezeli trafisz psa z wlosem - odpada problem linienia 🙂


popieram szukanie schroniskowca 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się