Forum towarzyskie »

PSY

ale ona nie ma okresu ''zmiany sierści'' 2razy do roku ... ona gubi CAŁY rok Z TAKIM SAMYM natężeniem i to w takiej ilosci ,że psa głaszczesz to masz w dłoni garść sierści ,a przy okazji w oczach,na włosach,w ustach,w jedzeniu i na ciuchach  😁
w bloku mieszka?
widocznie ten typ tak ma  😉
Moje maleństwo chyba dorasta. Trochę się już ogarnął jeśli chodzi o niszczenie, chociaż nadal mu się zdarza i ADHD chyba zostanie do końca. Powoli zaczynamy chodzić na spacery - oczywiście na smyczy i z kagańcem - i muszę powiedzieć że z trudem ale chyba idziemy w dobrą stronę 🙂






ushia - tak w bloku
no to najprawdopodobniej masz przyczyne - sporo psow blokowych ma rozjechana wymiane siersci i kudla na okraglo

aczkolwiek przyczyna moze tez byc zywieniowa albo nerwowa albo jeszcze inna 😉
wspólna - mój pies jest w typie Jack Russella i kłaczy non stop ! Włosy są wszędzie, ale dzięki furminatorowi ograniczyłam wypadanie o jakieś 3/4. W internecie jest dużo tych szczotek za ponad 100zł. Ja za swoją dałam 58zł i uwierz, że pozbawiła nad nerwów.
merciful - wielkie dzięki  :kwiatek:, bo ja jeszcze zniose bo moje auto i jeździ w bagażniku ,ale mój facet to już białej gorączki dostaje,bo gdzie nie usiadzie pełno białych kłaków  😁
Mój Rudzielec do teraz odsypia po wypadzie do lasu 😉


[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] Wielkość zdjęć
[quote author=wspólna link=topic=32.msg2072604#msg2072604 date=1397940497]
merciful - wielkie dzięki   :kwiatek:, bo ja jeszcze zniose bo moje auto i jeździ w bagażniku ,ale mój facet to już białej gorączki dostaje,bo gdzie nie usiadzie pełno białych kłaków  😁
[/quote]

Lato idzie, można więcej na biało się nosić ;p
Świąteczne spotkanie z honey i jej psami na wybiegu pod NCK 🙂
Edit - ups, pomyłka  😡 😡
Tak w temacie sierści, czy ktoś używał Trixie Trymer Carding? Jakie opinie?
Tak w temacie sierści, czy ktoś używał Trixie Trymer Carding? Jakie opinie?


Ja używam. Bardzo fajnie wyciąga podszerstek bez wyrywania sierści. Nie tępi się szybko (swojego używam 3 lata i jeszcze nie wymieniałam ostrzy). Dobrze leży w dłoni. U nas to był strzał w dziesiątkę.
Dziewczyny, możecie podpowiedzieć gdzie przez Internet (  o ile to w ogole możliwe ) , można zamówić mięso, aby zacząc karmic psy BARFem? Wiem, że ktoś coś tu kiedys wstawiał,. ale nie znajdę w tym momencie... Będę wdzięczna.
Bajaderka-zorro, bardzo dziękuję za opinię  :kwiatek: Zamówiłam sobie, też słyszałam, że ostrza starczają na bardzo długo.
HAHA! Wpadam się pochwalić nowym domownikiem.
Buba została wzięta ze schronu dla zwierząt, jest obecnie u mnie na DT (dopóki nie przekupi w 100% mojego Niemęża).
Młoda ma ok 4-5 mies., jest w typie owczarka.
Sunia jest psem powypadkowym, niestety w wyniku potrącenia ma pęknietą miednicę, więc jest uziemiona, załatwia się pod siebie.
Mimo wszystko - po konsultacji z wet, operacji nie potrzebuje, pęknięcie jest małe - młoda powinna już niedługo używać wszystkich 4 odnóży...
Póki co wykonuje ruchy gąsienicy w celu dostania się na łóżko, bądź do ręki na mizianko 🙂
Jaaaki słodzia 😍
Thymos imię o wydźwięku optymistycznym, przynajmniej dla mnie. Opiekowałam się psem o tym samym mieniu i byłam w nim po uszy zakochana zatem szczęścia Wam życzę!
Thymos piękna mała 🙂

Przyszłam się pożalić że moje maleństwo już od wczoraj nie jest takie małe, dorasta mi chłopak już rok skończył.  😁
W schronie książkę wypisali na imie Izaura, fundacja, która mi pomaga dała imię Izi, ja nazwałam małą Buba, a mój facet: Koka.
Czyli,  🙄.

Najważniejsze, że już się w miarę dobrze czuje, próbuje ząbki tępić 😉
piękna 🙂
Jara - dziękuje 🙂
wspólna, moja suka tak ma, w zeszłym roku ją na próbę ostrzygłam i teraz robię to regularnie- ulga niesamowita  😜
Czy ktoś rejestrował swojego psa na DOG ID ? I może mi podpowiedzieć, jaki numer należy wpisać w rubryce "potwierdzenie szczepienia"?  :kwiatek:
Może nr z naklejki jaką wklejają w książeczkę zdrowia?
Tochal jest w ciąży!  😅 😅 😅
Opowiem wam historię, praktycznie niewyobrażalną, ale podobnież jak najbardziej prawdziwą 😲

W Święta spotkaliśmy się rodzinnie i ciocia opowiedziała taką o to historię. Ma kolegę, który mieszka w Australii i lubi łowić ryby. Któregoś dnia siedział nad wodą, na spacerze była pani z koszmarnie ujadającym yorkiem, który obszczekiwał pelikana pływającego przy brzegu. W pewnym momencie ów pelikan podpłynął do tego yorka, złapał dziobem, wrzucił do tego "worka" pod dziobem i odfrunął 😲
Jak myślicie, to możliwe, czy ktoś miał bujną wyobraźnię?
Ja myślę, że to urban legend, taka sama, jak nasza rodzima o tym, że ktoś widział, jak na spacerze yorka porwał jastrząb... chociaż, przepraszam, mój sąsiad NAPRAWDĘ to widział  😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się