ale ona nie ma okresu ''zmiany sierści'' 2razy do roku ... ona gubi CAŁY rok Z TAKIM SAMYM natężeniem i to w takiej ilosci ,że psa głaszczesz to masz w dłoni garść sierści ,a przy okazji w oczach,na włosach,w ustach,w jedzeniu i na ciuchach 😁
Moje maleństwo chyba dorasta. Trochę się już ogarnął jeśli chodzi o niszczenie, chociaż nadal mu się zdarza i ADHD chyba zostanie do końca. Powoli zaczynamy chodzić na spacery - oczywiście na smyczy i z kagańcem - i muszę powiedzieć że z trudem ale chyba idziemy w dobrą stronę 🙂
wspólna - mój pies jest w typie Jack Russella i kłaczy non stop ! Włosy są wszędzie, ale dzięki furminatorowi ograniczyłam wypadanie o jakieś 3/4. W internecie jest dużo tych szczotek za ponad 100zł. Ja za swoją dałam 58zł i uwierz, że pozbawiła nad nerwów.
merciful - wielkie dzięki :kwiatek:, bo ja jeszcze zniose bo moje auto i jeździ w bagażniku ,ale mój facet to już białej gorączki dostaje,bo gdzie nie usiadzie pełno białych kłaków 😁
[quote author=wspólna link=topic=32.msg2072604#msg2072604 date=1397940497] merciful - wielkie dzięki :kwiatek:, bo ja jeszcze zniose bo moje auto i jeździ w bagażniku ,ale mój facet to już białej gorączki dostaje,bo gdzie nie usiadzie pełno białych kłaków 😁 [/quote]
Tak w temacie sierści, czy ktoś używał Trixie Trymer Carding? Jakie opinie?
Ja używam. Bardzo fajnie wyciąga podszerstek bez wyrywania sierści. Nie tępi się szybko (swojego używam 3 lata i jeszcze nie wymieniałam ostrzy). Dobrze leży w dłoni. U nas to był strzał w dziesiątkę.
Dziewczyny, możecie podpowiedzieć gdzie przez Internet ( o ile to w ogole możliwe ) , można zamówić mięso, aby zacząc karmic psy BARFem? Wiem, że ktoś coś tu kiedys wstawiał,. ale nie znajdę w tym momencie... Będę wdzięczna.
HAHA! Wpadam się pochwalić nowym domownikiem. Buba została wzięta ze schronu dla zwierząt, jest obecnie u mnie na DT (dopóki nie przekupi w 100% mojego Niemęża). Młoda ma ok 4-5 mies., jest w typie owczarka. Sunia jest psem powypadkowym, niestety w wyniku potrącenia ma pęknietą miednicę, więc jest uziemiona, załatwia się pod siebie. Mimo wszystko - po konsultacji z wet, operacji nie potrzebuje, pęknięcie jest małe - młoda powinna już niedługo używać wszystkich 4 odnóży... Póki co wykonuje ruchy gąsienicy w celu dostania się na łóżko, bądź do ręki na mizianko 🙂
Thymos imię o wydźwięku optymistycznym, przynajmniej dla mnie. Opiekowałam się psem o tym samym mieniu i byłam w nim po uszy zakochana zatem szczęścia Wam życzę!
Opowiem wam historię, praktycznie niewyobrażalną, ale podobnież jak najbardziej prawdziwą 😲
W Święta spotkaliśmy się rodzinnie i ciocia opowiedziała taką o to historię. Ma kolegę, który mieszka w Australii i lubi łowić ryby. Któregoś dnia siedział nad wodą, na spacerze była pani z koszmarnie ujadającym yorkiem, który obszczekiwał pelikana pływającego przy brzegu. W pewnym momencie ów pelikan podpłynął do tego yorka, złapał dziobem, wrzucił do tego "worka" pod dziobem i odfrunął 😲 Jak myślicie, to możliwe, czy ktoś miał bujną wyobraźnię?
Ja myślę, że to urban legend, taka sama, jak nasza rodzima o tym, że ktoś widział, jak na spacerze yorka porwał jastrząb... chociaż, przepraszam, mój sąsiad NAPRAWDĘ to widział 😁