Forum towarzyskie »

PSY

Milord? E-pies ma bardzo bogatą ofertę ale oni mają własny sklep
Balto jest o niebo lepsze od lorda zetona, ale nie wiem czy mają smarta. Na pewno są w roznychvsklepach gdzie często masz dostawe za free od stowki.  😉

Edit: melduję że w Pepco dają bieda pullery za 8zl. Są mięciutkie, fajnie latają i pies pokochał
Ja tez się po te podróbki wybieram  🥂 W moim pepco na osiedlu nie ma ale jutro atakuje większe w centrum, zobaczymy czy moja suka tez polubi  😀
madmaddie, a jak z jakością? Przetrwają dłużej niż jedną zabawę?
Potrzebuje kilku rad, czy ktoś z was miał dwa bardzo związane zr sobą psy.  Czeka nas pożegnanie jednego -, bardzo się boję o młodego jak to zniesie. W chwili obecnej jeśli jade gdzieś tylko z jednym to pies siedzi smutny, odmawia jedzenia picia. Czy w jakiś sposób mogę mu pomóc przejść przez ten smutny okres po stracie przyjaciela?
Macbeth, wytrzyma 🙂 na pewno nie jest tak wytrzymały jak puller, ale też nie ma dramatu
madmaddie, dzięki, chyba wpadnę do jakiegoś Pepco 🙂
dla mnie jak znalazł, bo mój pies jest idiotą i ostatnio zamiast normalnie złapać pullera, to wbiega na niego, odprawia jakieś czary i oczywiście zdarza mu się zaplątać łapy, a na mniejszy rozmiar oryginalnej zabawki mnie nie stać obecnie  😵
Z racji tego, że Jerry ma stwierdzoną niedoczynność tarczycy, więc podejrzewam, że po ustabilizowaniu hormonów waga wróci do normy.
Tak czy siak, chcę mu zmienić karmę na suchą bo karmienie puszkami niestety wychodzi słabo ekonomicznie przy dwóch psach, w tym jeden ON  😵

Czy Purizon Adult jest spoko karmą ? Nie chcę przekraczać 200zł za worek 12kg, także ten Simpson 80/20 też sie mieści w budżecie więc rozważam  🙄
Tak, obie to dobre karmy. Simpsons wypada lepiej. Purizon ma ok skład w tej wersji normalnej, nie-single meat. W tej cenie możesz też sprawdzić: Wiejska zagroda, Wolfsblut (ma worki 15kg, więc mieści się w miarę) - tylko brać te wersje, które mają 30% białka w składzie analitycznym, bo niektóre to same ziemniaki. Farmina N&D Grain Free bywa taniej na zooplusie. Popatrz na dawkowanie i przelicz koszt na dzień - są worki które mojemu psu starcza ledwo na 30dni i są takie co spokojnie ma ba 40. I wszystkie ważą 12kg 😉 Alpha spirit 7 week (ta nowa wersja) mieści się w budżecie i sprobowalabym, ale mniejsze opakowanie na początek, bo jest tloczona na zimno. Podrzucę Ci też Essential Foods - fajna, bogata multiproteina, worek ok 220zl, na moją sukę starcza na 40dni.  😉
kolebka, ten Purizon wydaje mi się ma spore dawkowanie. Popatrzyłabym właśnie na Simpsona, Essential
My obecnie mamy Purizon z dziczyzną i królikiem, no i niestety chyba trzeba będzie się z nim rozstać 🙁 I zmienić na coś innego... Na razie pies dostaje jakieś proszki od weta na 3 dni + probiotyk na 7 dni, mając nadzieję, że się unormuje rozwolnienie 🙁 Szukanie karmy mnie dobija, czemu nie w każdych jest możliwość zamówienia mniejszych worków na takie właśnie wypadki -.-

madmaddie, Wolfsblut kosztuje grubo ponad 200 zł, a szkoda bo na tym z koniną dla szczyli dobrze naszemu psu było.
macbeth, a ile czasu podajecie tego Purizona?
macbeth, spróbuj Empire albo N&D z dzikiem.
epk, zaczęliśmy wprowadzać od 22.01 od 28.01 dostaje sam Purizon.
madmaddie, na razie zobaczymy jak się sprawy rozwiną,na razie po lekach ma normalną.
macbeth, ponoć regulacja żołądka po wprowadzeniu nowej karmy to do 3 tygodni nawet. Choć ja mam doświadczenie takie, że jak się stosunkowo szybko nie reguluje to się nie wyreguluje. Ale z Haringo na razie też czekam - i też spróbuję podać probiotyk bo akurat zrobiliśmy dużą zmianę (i jeśli chodzi o rodzaj białka i sam rodzaj karmy).
macbeth, badałaś trzustkę?
On ma raz dobre kupy, raz miękkie, raz placki. Odrobaczylismy go również, bo zbliżał się termin. Nie jest apatyczny, zachowuje się normalnie, pije normalnie, je normalnie, aktywność ta sama, wet badała mu brzuch i nie ma bolesności, nic totalnie się nie zmieniło oprócz tej kupy. Jeżeli po lekach się nie ustabilizuje to robimy badanie kału.

Edit. A jak nic nie wyjdzie, no to wiadomo, że karma i po prostu ją zmieniamy.
macbeth, A kiedy miał ostatnie badanie krwi ?
Może to lamblie ?
15.01
Przy lambie by schudł, jego siostra miała i bardzo długo ważyła bardzo mało, a on nie spadł z wagi
macbeth, niekoniecznie, miał u mnie 1 kot , 2 pozostałe nie miały, ale nie schudł wcale miała tylko sraczki które się ujawniły przy okazji zupełnie czego innego.
Generalnie mój pies na Barfie to wiadomo,  że nie wiem co to sraczka ( miał raz jako szczenię 9 tygodni bo zjadł wołowinę za 45 pln  😵 ), ale poprzedniego psa miałam na suchym, czasem  karmy zmieniałam i zdarzała się pojedyncza nocna sraczka, ale nie przewlekła.
Jeśli wyniki ma ok to może jednak ta karma mu całkiem nie pasuje.
Ale te lamblie to koszt niewielki badań,  to może warto sprawdzić.
Czy tylko ja jak pies dostał nowa karme i miał po niej kiepska kupę, to po prostu zmieniłam? :P tzn. Wiadomo że to może być coś innego, ale jeśli to jedyna zmienna...
A ja się wcisnę z szybkim pytaniem o penisy wołowe. Mieliśmy raz - ok, fajne, prawie nic mu po nich nie było. No i dało się je zjeść do końca bez problemu. Kupiliśmy drugi raz ale z innej firmy i widzę, że przy końcówce ma problem. One się robią takie "mokro-papierowo-włókniste" i jak już jest taka długość, że nie jest w stanie tego utrzymać między łapami to gryzie tylnymi zębami i przerzuca co kilka sekund z lewej strony na prawą. Wiadomo, że nie zostawi, bo smaczne ale mam wrażenie, że to jest nie do zjedzenia już. Mylę się? I to z tymi jest coś nie tak czy z poprzednimi? 😀

Edit: pisałam posta jak jadł. Za pierwszym razem miałam wrażenie, że będzie się tak męczył w nieskończoność i zabrałam końcówkę. Teraz miał cieńszego i zjadł do końca. Niemniej ciekawi mnie to nadal, czy to normalne, że one pod koniec są takie problematyczne.
Moje psy penisy zjadają do końca, tzn suka zjadała bo teraz jest uczulona na wszystko  👿
madmaddie, ja robiłabym tak samo, nie służy- zmiana. Skoro odrobaczam regularnie, badam krew i kupę też regularnie, pies ogólnie jest szczęśliwy, zadowolony i dobrze wygląda, to czasem lepiej nie komplikować.

FurryMouse, moja zjada do końca. Jak się robi za krótki, żeby go utrzymać między łapami, to czasem nam przynosi do potrzymania (ale ja nie ułatwiam sprawy, małż się czasem łamie).

Pochwalę dogełka, bo dzisiaj pięknie chodził przy nodze bez smyczy i równie fajnie zostawał a przy psach już nie doznaje takiego amoku. Za to nie powinnam chyba rozmawiać za szczegółowo z ludźmi z grupy, bo troszkę mnie dzisiaj dwaj panowie podłamali. Jeden wybrał rhodesiana, bo mało szczeka, więc idealny do bloku (praktycznie zero innych informacji o rasie a jego partnerka ma z psem ewidentny problem i czasem się go boi). Drugi zapewnia psu rozrywkę dwa razy w tygodniu w postaci szkolenia, przez resztę czasu pies jest w ogrodzie lub w domu (i też tylko tam ewentualnie utrwalają ćwiczenia, także nie czaję skąd zdziwienie, że pies w domu robi wszystko a w grupie nie może się skupić). Kurcze, to chyba nie tak powinno wyglądać.
FurryMouse, jak przerzuca z lewej na prawą to dobrze, tak też psy gryzą mięsne kości 😉 gorzej, jakby próbował połykać takie duże końcówki.
o kurczę, szam, myślałam, że jak ktoś już chodzi na szkolenie, to ogarnia podstawową psią potrzebę, jaką jest spacer.
btw. jakie przy nodze, dogełek to chyba pod pachą? :P
Ja to dłuższe podawanie mam skonsultowane z moimi wetami, którzy mi wyprowadzali psa z kosmicznej nietolerancji na wszystko. Ciągłymi zmianami karm (bo każda nie pasowała z jakiegoś powodu) doprowadziliśmy do takiego podrażnienia układu pokarmowego, że już nic nie dawało rady wyciszyć tego stanu. Jak po leczeniu wprowadzaliśmy nowe karmy to miałam właśnie do 3 tygodni czekać.
Zmiana typu karmy może potrwać dłużej niż parę dni. Aczkolwiek jak z tego samego typu karmy zmieniam po prostu rodzaj białka to faktycznie szybko widzę, czy pasuje czy nie.
ja trochę się bujałam z wyborem, żeby miała dobry skład, smakowała, wygodna była w treningu, była dobrej jakości i żeby można było smaki zmieniać, bo mój pies szybciej zemrze z głodu, niż zje 24kg karmy pod rząd, ale jak to były właśnie ekstrudowane, wysokomięsne z podobnymi wypełniaczami i dobrej jakości, to nigdy nie wystąpił żaden problem przy zmianie z dnia na dzień. Wrzucałam też tą metodą 9 tygodniowe szczenię z Brita na Simpsonsa (ah, tęsknię za linią 60/40, była najlepsza 🙁 ) i też nie było problemów. Na Alphę jak przechodziłam, to wtedy grzecznie według producenta. Na Haringo też tak będę grzecznie przechodzić.
Ale może robiłam coś źle  😡 epk, jak często, to za często?
madmaddie, wiesz, u nas to już był serio rozstrój kompletny - flora bakteryjna tak wybujała, że leczenie trwało w miesiącach. U nas po 10 dniach to było za często. Jak już się wszystko uspokoiło, zaleczyło i wchodziliśmy na normalną karmę to trwało to ponad 3 tygodnie i potem zaskoczyło pięknie. Tylko to zależy od osobnika. U zdrowego serio sytuacja jest inna - naszego nie mogliśmy tak traktować. W początkowym okresie w ogóle wchodziła w grę tylko kaczka, ryby i dzik.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się