[quote author=espérer link=topic=32.msg2901530#msg2901530 date=1575751232] Czy ktoś z was walczył z demencją u psa (zespół dysfunkcji poznawczej)? Już trace nadzieje na poprawe sytuacji 🙁 oprócz problemów ,, z głową,, pies mimo wieku (16l) jest w bardzo dobrej kondycji - przebadany dokładnie przez naszego weta. Niestety kontakt z chłopakiem jest już prawie zerowy - ciągłe nerwowe chodzenie po domu z przerwami na krótki sen, dodatkowo doszły nam problemy z czystością( myśle że średnio kojarzy co robi bo włazi w to milion razy ). [/quote] probuj neurogen pet i/lub cbd widzial go neurolog?
Witajcie, potrzebuję podpowiedzi i podkreślam, że nie mam zamiaru leczyć psa przez internet 😉 A mianowicie "kaszlący pies..". Pies zaczął kaszleć jakiś czas temu, zdarzało się to sporadycznie, więc nie było niepokojące. Miesiąc temu nasiliło się, weterynarz nr 1 stwierdził przeziębienie (temperatury brak) przepisał antybiotyk i sterydy. Nie pomogło, więc kolejny antybiotyk + jakieś syropy (w tym wykrztuśny po którym było tragicznie..). W międzyczasie Rtg (nie wyszło nic), morfologia - w porządku. Pomysłów na dalsze leczenie brak. Po konsultacji z weterynarzem nr 2 zostały odstawione wcześniejsze leki i jest lepiej (pies jest w stanie przespać noc bez kaszlu). Zrobiliśmy usg i echo serca (wszystko jest ok), przy okazji zostały obejrzane płuca i wykluczone guzy. U psa stwierdzono nadciśnienie (zaczął brać leki). Dostał tableki na krtań (jeszcze nie wiem jaki będzie efekt, bo dopiero zaczyna je brać). I w sumie główna diagnoza to suche powietrze i podrażnienie po podaniu poprzednich leków. Może ktoś z Was miał takiego "kaszlaka"?
Podkreślam jeszcze raz, że nie mam zamiaru leczyć psa przez internet ale może Ktoś miał podobny przypadek albo przychodzi Wam do głowy coś co można jeszcze sprawdzić?
Też mam psa. 😅 W Afryce. Nazywa się Sunia. Odrobaczyłam ją dzięki wskazówkom naszej pokemon I karmię moimi pieniędzmi a rękami koleżanki która jest na miejscu.
Poznajcie Sunię rasy kundel afrykański. Ostatnia fotka aktualna. Po 2,5 m-cach karmienia. Sorki że się wchrzaniam w wątek ale się jaram, że przytyła.
tunrida, Ale jak to w Afryce? To wirtualna adopcja? Czy jak? Widać poprawę! Jednak może już więcej niech nie tyje, bo na tamten klimat to nie koniecznie psom służy akurat.
Perlica zajrzyj do wątku o Malawii 😉 w skrócie tam nie ma ŻADNEJ opieki wet, ludzie nie mają co jeść i w co się ubrać, więc każdy krzywo patrzy na "zajmowanie" się psem, więc to jest naprawdę mega sukces, że trochę przybrała, a nadwaga jej raczej nie grozi 😉
Mam chyba najgłupsze pytanie świata. W tych zabawkach "szarpak mop" jest mop taki z Tesco z działu do sprzątania, czy da się to kupić jako tkanina na metry? Chciałabym sama zrobic zabawkę, a konkretiej napchać mopa do ażurki i potrzebuję takiej mopowej tkaniny w konkretnym kolorze, ale nie wiem pod jakim hasłem szukać. Podpowiecie?
ushia byliśmy u kilku wet, ale nie mieli specjalizacji z neuro. Nasz wet właśnie też proponował leki na bazie konopi, więc chyba spróbujemy tego. Chcieliśmy zrobić tk głowy, ale odrazano nam to ze względu na już zaawansowany wiek psa. Pies był zawsze mocno charakterny ale do opanowania w czasach zdrowej głowy. Mamy aktualnie małe dziecko w domu, które zaraz zacznie raczkować a Roki czasami okazuje agresje w chwili dużej dezorientacji. Jestem załamana bo z tego powodu musiałam porobić w domu barierki żeby oddzielić go od młodej. Pies ma również zwyrodnienie w kręgosłupie więc obawiam się że zaraz to ,,tuptanie" odbije się na plecach. Spróbujemy na pewno z CBD. Dziękuje za jakiś pomysł
W związku z tym, że zbliża się koniec roku znowu na horyzoncie mamy z psem akcję "sylwester". W tym roku poprosiłam weterynarza o jakiś środek na złagodzenie objawów stresu, paniki związanej z fajerwerkami. Dostałam do zastosowania żel sileo. Czy ktoś stosował i może podzielić się wrażeniami? Po zakupie już próbowałam poszukać informacji w internecie no i opinie są mało zachęcające. Nie chodzi o skuteczność, tylko o bezpieczeństwo, lub raczej jego brak.
Phantom, pewnie w razie czego ktoś z wątkowych wetów mnie poprawi, ale o ile dobrze pamiętam sileo działa podobnie do sedalinu - 'zwiotcza' psa i wyłącza fizycznie ale zostaje on w pełni swiadomy - nadal więc słyszy, czuje i się boi, nie może natomiast tego okazać, uciec, ukryć się, w efekcie wewnętrznie panikuje jeszcze bardziej. Sedalin na pewno tak działa, wydaje mi się, że sileo jest lekiem o podobnym działaniu.
My dziś po spacerze "ekscytacja" z 9 innymi psami. Trenerka mówiła, że Stiorra będzie przeszczęśliwa jak weźmiemy drugiego psa po tym co widziała. Kamień z serca i trzymać kciuki 😀.
Właśnie, pierwszy sylwester ze szczeniakiem. Jakieś porady jak przyzwyczaić, co robić, jak postępować? Biorę wszystko 😉
6 grudnia odebraliśmy dziecko z hodowli. Przyznam Wam teraz szczerze (ponieważ byliście świadkami moich wątpliwości, doradzaliście mi i w ogóle), że... nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo brakowało mi łaciatego futra. Oczywiście, Bosinek zawsze będzie ważna, zawsze będzie wysoko i zawsze już będzie mi jej tak cholernie brakowało, ale Pixel wprowadziła coś tak magicznego... ehh cudnie, że jest! 😍
martva, a to jest JRT jak pamiętam? One się dzięlą na jakieś typy w obrębie rasy? Mój pies ma kilku znajomych JRT i one są tak diametralnie posturą, wielkością oraz kształtem pyska. Twoja jeszcze całkiem inna, od 3 znajomych,którzy też są całkiem inni ode siebie.
Czy dzielą się w obrębie rasy? Nie jestem pewna, ale myślę, że nie. Na pewno różni je włos (gładki / złamany / szorstki), różni jest barwa (musi dominować biała barwa, do tego dochodzą znaczenia czarno-podpalane, czarne lub rude, przy czym te ostatnie mogą być od jasnopłowych, po bardziej intensywne, aż do kasztanowych).
To też jeszcze dzieciak, także na bank się zmieni. Do tego są jeszcze parsony, niby podobne, ale jednak większe i podobnie zbudowane.
Kiedyś też czytałam o "starym" i "nowym" typie jrt (różniące się długością nóg), ale czy to prawda to zabij, nie umiem odpowiedzieć. To mój pierwszy pies z hodowli ZKwP/FCI (poprzednia chociaż najukochańsza, to jednak z pseudo), a wg protokołu z przeglądu hodowlanego miotu wszystko zgodnie z wzorcem, wyznacznikami itd.
Tamte też znam od szczeniaczków i sa no po prostu inne: 1) jeden jest ogromny, taki mega umięśniony paker jak z filmu "Maska" 2) sunia jest malusia bardzo ale bardziej podłużna jakby głowa 3) jest najbardziej podobny do Twojej. Jednak nie wiem czy to nie psy z pseudohodowli mówiąc szczerze, bo znamy się łąki.
Jeżeli chodzi o różnice w miocie to u nas też pewne były. Z trzech szczeniaków moja była najmniejsza, najdrobniejsza. Z kolei jej brat był największy i nawet teraz jak rozmawiałam z jego nową właścicielką i pokazała mi jego zdjęcia dalej jest bardzo duży. Zresztą nawet patrząc na psy, które są u "moich" hodowców, to mają 3 zupełnie różne egzemplarze, a każda rodowodowa, z uprawnieniami hodowlanymi itd.
Chcę kupic jakis groomerski szamponi odżywkę dla bialego psa. Bu byla na kąpieli u Zairki i po kąpieli pieknie pachniala i byla mięciutka. Ktos cosnpoleca do domowego stosowania?
fin, moją kundlicę motałam rok temu i jej było nieco lepiej. Ona z tych, które łatwiej się uspokajają i wyciszają ze stresu jak są "przytulone". W zeszłe Sylwestry nie motałam i pies wyraźnie szukał "wciskania się" za mnie/na nogi/pod ręce i ogólnie 100% mojej uwagi na nią miało być albo pies znikał w łazience pod zlewem. Po omotaniu dużo mniej ciągnęła do takiego "Pańcia ratuj". Tylko u nas też doszedł KalmVet (za radą behawiorysty) odpowiednio wcześniej - w tym roku to samo będziemy robić, bo było naprawdę ok w porównaniu do ostatnich lat. Dużo jej też ułatwia, że Bash zupełnie nie reaguje na wystrzały - przespał już 2 sylwki, może w tym roku też postanowi olać 😁 Więc pewnie efekt "nałożony" tych 3 czynników.