Hej Laski 😅 Macie jakiś pomysł na nauczenie psa nie uciekania w terenie z końmi? Na padoku czy stajni jest grzeczna, nie szczeka, nie lata i trzyma się raczej w tyłu, ale przy koniach w terenie tak jakby głuchnie i jak złapie trop to poleci gdzie chce. 😵
Mówisz o wyżle? Będzie trudno, w końcu myśliwski to pójście za tropem to instynkt. Możesz próbować prowadzić na lince i wyrywać go ze stanu psa tropiącego, ćwiczyć przywołanie, ale z siodła może być trudno. Mój niby odwoływalny ale zdarzyło mu się kilka razy ogłuchnąć w lesie i pójść za tropem, ale to było może z trzy czy cztery razy w jego życiu. Często głośny gwizd zanim wpadł na pomysł ucieczki "budził" go w odpowiednim momencie 😉
U mnie jeszcze faza nauki, czyli combo: linka + elektryk, wyjazdy lekkim kłusostępem, a przed wyjazdem zeszmacenie psa na sporcie. I szczerze, jak nam sarny przez drogę przelecą lub gdzieś w lesie "zaszurają", to i tak nie ma mocnych :/
Hej wystawowicze, jak tam Łódź? U nas 2/3 młodzieżowego championatu zrobione, I/7 Zw.Mł 😅
U nas nieźle, pierwszy i ostatni raz Best Puppy 🤣 Zmokłam jak kura, Nadia też, na finały nie czekaliśmy bo hmmm na finał prezencja spłynęła z niej z deszczem 😉
Hej. Ja tak trochę nie w temacie. Planuję w te wakacje pojechać na obóz szkoleniowy z psicą (szkolenie w zakresie posłuszeństwa i obrony) Psica ma 2 lata, mix cao z kaukazem, wykonuje podstawowe komendy PT, ale wymaga ,,doszlifowania" Najchętniej pojechałabym nad jezioro, ale niekoniecznie. Czy ktoś z tu obecnych potrafi coś polecić? Będę wdzięczna 🙂
Szardi to już praktycznie nigdzie nie nie puszczamy - ona jest tak nakręcona na gonitwę, że non stop skanuje otoczenie w poszukiwaniu ruchomego obiektu, a gdy takowy zauważy, to po prostu leci jak strzała i nic do niej nie dociera. Teraz jak byliśmy na Słowacji to, podczas trawersu jednego z wierzchołków, idąc stromą ścieżką, puściliśmy ją - no i było wszystko super do czasu, gdy czegoś nie zauważyła poniżej nas, a zbocze strome jak diabli, do tego mgła jak sto pięćdziesiąt. No i poszła w dół po tym zboczu, na szczęście po chwili wróciła na górę - ciągle jednak w amoku. Mackie ją złapał za szelki i zaciągnął z powrotem na ścieżkę 😂 ale generalnie nie było nam do śmiechu, bo jakby się tam zgubiła, no to by się raczej zgubiła już na zawsze 🙁 Szkoda mi tylko piesy, bo ona naprawdę potrzebuje się wylatać, a ciężko o takie miejsce - bezpieczne, czyli ogrodzone. Mackiego z kolei możemy puścić zawsze i wszędzie - prawie całą naszą słowacką wyprawę przeszedł luzem, nie oddalając się od nas na więcej niż paręnaście metrów. Także śmiem twierdzić, że jest to kwestia osobnicza.
kochani mam życiowy problem :P Moje psie szczęście w nieszczęściu od pewnego czasu znalazło sobie nietuzinkową zabawę. Na środku podwórka posiadam rzeczkę, od niedawna mój stwór bardzo zawzięcie wchodzi i się tapla bez względu na pogodę. Niestety ma długą sierść, po takich kąpielach jego sierść się strasznie kołtuni, wykapałam psa w sobotę. Jak tylko wysechł,poszedł w ulubione miejsce i wyglądał z powrotem jak potwór błotny. Czy ktoś ma możne jakiś pomysł, metodę żeby te włosy nie były tak skołtunione i zdredziałe? ktoś może polecić jakąś odżywkę ułatwiającą rozczesywanie? ja opadam z sił...
odzywki mozesz uzywac te same co do koni a psich ja osobiscie lubie Ring 5 ale szczerze mowiac jedynym sposobem na mokre klaki jest albo brak wody albo nozyczki 😉
ushia nożyczki poszły w ruch przy uszach, ale na zadku nic nie zrobię bo na całym ma długie pokręcone włosy i musiałabym całość opitolić :/ nie wyglądało by to :P
Czy ktoś może polecić jakąś szkołę/szkoleniowca/behawiorystę w okolicach Wielunia/Bełchatowa/Częstochowy? Szukam kogoś sensownego. Internet wypluwa tylko szkołę Doberman z Wrocławia.
U nas nieźle, pierwszy i ostatni raz Best Puppy lol Zmokłam jak kura, Nadia też, na finały nie czekaliśmy bo hmmm na finał prezencja spłynęła z niej z deszczem wink
Fakt, pogoda była tragiczna. Na szczęście 😁 byłam chora i śledziłam poczynania dziewczyn przez telefon 😉
[quote author=Quendi link=topic=32.msg2543053#msg2543053 date=1463302725] Hej wystawowicze, jak tam Łódź? U nas 2/3 młodzieżowego championatu zrobione, I/7 Zw.Mł 😅
U nas nieźle, pierwszy i ostatni raz Best Puppy 🤣 Zmokłam jak kura, Nadia też, na finały nie czekaliśmy bo hmmm na finał prezencja spłynęła z niej z deszczem 😉
[/quote]
ej no brawo brawo! sobota to była jakaś masakra 😵 cieszę się, że udało mi się na wyjazd załatwić namiot... a i tak przemarzłam jak diabli! W sobotę zamiast po 11:30 weszliśmy o jakiejś 13:30... w niedzielę nie padało, ale sędziowanie rozwlekło się jeszcze bardziej - miało być od 12:30 a zaczęło chyba o 15 😵 myślałam że zakwitnę i już tylko chciałam do domu....
Za to poszło nieźle. Krajowa Retrieverów i Dowodnych - Buka w pośredniej 1/4 dosk i CWC a na Międzynarodowej 3/5 dosk. 😉 Za to jej braciszek 2 x CWC i r.CACIB z pośredniej. Zadowolona jestem z dzieciaczków. 😀
Zora90 Bardzo dziękuję za informację. Jeden faktycznie mnie zainteresował bo blisko. Ból polega jedynie na tym, że brak już niestety miejsc. Szukam dalej bo już dzięki Tobie , wiem gdzie 🙂
Hej Laski 😅 Macie jakiś pomysł na nauczenie psa nie uciekania w terenie z końmi? Na padoku czy stajni jest grzeczna, nie szczeka, nie lata i trzyma się raczej w tyłu, ale przy koniach w terenie tak jakby głuchnie i jak złapie trop to poleci gdzie chce. 😵
Za duże zdjęcie 🤬
Tylko prąd.
Hymmm.. a dostane gdzies taką na psa o wadze 10 kg, wielkość jamnika.
Są mniejsze rozmiary, tylko nie pamiętam czy taim asortymentem dysponuje DogTra czy DogTrace (jedno USA - droższe, drugie czeskie - tańsze)
Ja mam za około 200 i działa bez zarzutu, przeżyła nawet przypadkową kąpiel.
Obroża elektryczna musi kosztować. Nigdy nie polecę nikomu tanizny.
Hej wystawowicze, jak tam Łódź? U nas 2/3 młodzieżowego championatu zrobione, I/7 Zw.Mł 😅
Właśnie miałam pytać! Szkoda, żeśmy się wszystkie wcześniej nie zgadały bo można było się spiknąć i pogadać 🙂 Ja byłam tylko w niedzielę jako handler. Dziunia pojechała towarzysko i pokazywała zajefajny ordnung na terenie wystawy, luzem wokół namiotu - ten pies na imprezach masowych zachowuje się idealnie. Poszło nam ŚWIETNIE - wzięłyśmy z suką znajomej wszystko:
Brandy Fera's Sun Dogs FCI, kl. pośrednia 1/3 dosk, CACIB, Best Of Breed 🏇
Został jeden wniosek do dorosłego championatu i na tym nam zależało, tymczasem dostałyśmy jeszcze więcej, warto było te 800km walić 😀 A jednocześnie po tylu latach NADAL nie jestem w stanie przejść do porządku dziennego nad ustawianymi wynikami, szlag mnie trafia i absolutny NIESMAK za każdym razem. Dobrze wiemy, że jak się trochę w tym posiedzi, nie jest problemem identyfikacja lewych trafień. BIS wystawy wziął pies z tym samym ruskim handlerem, z którym BOBa w dogach niemieckich wziął (też ruski) pies w nieciekawym typie i w SKANDALICZNEJ formie. Na BOG też z nim stałam, sędzia wybrał tego psa. Za każdym razem obiecuję sobie, że to ostatni BIS w moim wykonaniu... ale ciężko mi zrezygnować czasem 😉 Teraz zaczynam się zastanawiać kto co komu szepnął jak moja własna suka wzięła BOG 4 na sopockiej wystawie bo to niemożliwe aby Kowalskiemu się udało.
W dobermanach jak wystawiano suczki to każdy wiedział, która wygra. Tamta zgarniała wszystko jak leci bez zająknięcia. Czy słusznie to nie wiem, jeździłam ze znajomą czysto rekreacyjnie jako widz, a nie fachowiec.
Mam trochę czasu to może podzielę się swoimi obserwacjami odnośnie Latających Psów na Cytadeli w Poznaniu. Lil była po raz pierwszy na takiej imprezie. W dużej mierze chodziło mi o zapoznanie suki z taką ilością ludzi jak i zwierząt w jednym miejscu. Oczywiście byłam tam z kumpelą i jej dobermanem, przez co mój czworonóg też czuł się pewniej. Zaistniały tylko dwie sytuacje, gdzie wpadła mi pod nogi w akcie paniki, a tak wytrzymała te 4h bez większych wpadek. Najważniejsze, że była pod kontrolą. Zero agresji do psów jak i ludzi. Jestem zadowolona. Będziemy kontynuować takie wypady.
Bardzo zniesmaczyło mnie zaś agility. Suka ras małych dostała tytuł najszybszej, gdy zrzuciła tyczkę na przeszkodzie i w ogóle ominęła tunel. Ale co wygrana to wygrana, prawda? I ta sytuacja powtórzyła się jeszcze raz. No, ale spikerka sama powiedziała, że zna właścicielkę i są dobrymi znajomymi. Widać jak bardzo.