Ascaia Ale cuddle Werna wygląda, z większych owczarków belgi są zdecydowanie nr 1 jeśli chodzi o wygląd u mnie🙂
Rpksarih Śliczna sunia, czyli adoptowaliście ją miesiąc wczesniej niż my Dexia, u nas też raz lepiej raz gorzej, a jeśli chodzi o sikanie to ostatnim sukcesem jest fakt, że załatwia się na spacerach! W domu pilnowany już od jakiegoś czasu nie (choć jak się przegapi moment to jeszcze mu sie może zdarzyć), ale długi czas tylko i wyłącznie w ogrodzie był w stanie myśleć o potrzebach fizjologicznych. Myślę więc, że jest jakieś światełko w tuneli i trochę emocje spacerowe opadły skoro jest w stanie już myśleć o fizjologii a nie tylko o wszystkim innym.
Cariotka Nie ma problème, jutro wieczorem wracam do domu to go pomierzę, a na jaką długość grzbietu zamawiałaś derki? To, że dla Ness jest odrobinę za duza wynika, że podałaś większe wymiary czy zmierzyłaś niedokładnie? Pytam bo możliwe, że mnie też to będzie czekać i dobrze wiedzieć jak mierzyć.
No u mnie też jak nic niespodziewanego się nie wydarzy będzie owczarek, też australijski ale nie ten, o którym ty myślisz a ten drugi🙂 Szykują się 2 mioty akurat za te 2-3 lata więc liczę, że do tego czasu będę gotowa na takie wyzwanie zarówno 'logistycznie', finansowo, czasowo i mieszkaniowo🙂
Popatrzcie jakie zdjęcie własnie dostałam z domu 😍 Dla takich chwil warto pracoważ i oswajać takie nerwusy i dzikusy jak Dex. Trudniejsze (i na początku ważniejsze) niż nauczenie sztuczek czy komend jest dla mnie własnie zbudowanie u psa zaufania, poczucia bezpieczeństwa i pooowolutku się to udaje. Tym bardziej sie cieszę, że on naprawdę widać, że od początku musiał mieć niewielki kontakt z człowiekiem, był bardzo niezależny, kompletnie nie czuł potrzeby bycia blisko, nie szukał oparcia. Dalej bywa różnie, ale zaczyna się chłopak otwierać, na zdjęciu z moim tatą🙂