No ja potrafię zasiąść przed tv z paczką apluszków i pudełkiem masła i tak wcinać. Ewentualnie zamiast paluszków to chrupki kukurydziane - też z masłem 😉
No i mam pierdolca na punkcie słoneczników - ubóstwiam a jak zacznę jeść to nie dam rady odłożyć sobie na jutro 😉 Zjem całego sama 😉
I serek homogenizowany waniliowy jedzony chipsami paprykowymi 😍
fuuu to chyba jedyna rzecz, ktora zostala tu wymieniona, ktorej napewno bym nie zjadla;p Ale Ty tak normalnie, czy to tylko taka jednorazowa zachcianka?:P
Julita, ja mam ogólnie dziwne odchyły żywieniowe 😉 Ogólnie serek bez chipsów oczywiście zjem, jem go nawet częściej bez niż z, z tego powodu, że ja ogólnie dość rzadko jadam chipsy. Ale zdarzał mi się ten miks wielokrotnie, lubię to połączenie. Tylko chipsy muszą być grubo ciachane 😁
Albo kanapka z masłem kakaowym/czekoladowym/orzechowym z szynką. Albo kanapka z szynką i dżemem 😍
ja 90% wymienionych rzeczy do ust bym nie wzięła 😀 Nie lubię mieszać smaków, jedyne co mi smakuje to ostre ze słodkim, ale to też nie zawsze. A delicje jem od góry, zawsze 🙂
Przez ostatni rok wszystko popijałam pepsi. Zjadłam cokolwiek (np. czereśnie, czy śledzie) i pepsi... No, ale sie zaparłam, że chce schudnąć i od 2 tyg. tego nie pije, a tak to dzień w dzień co najmniej 1,5 l. Uwielbiam surowe mięso. 😜 Mielone, schabowy, karkówke... A jak jest jeszcze przyprawione, to mniam! 😁
Mam podobnie 😀 Pepsi wypijam minimum litr, maksimum 4 litry dziennie ;-) Mięso surowe uwielbiam od zawsze.
I chyba jednak jestem dziwna z delicjami - bo ja najpierw zjadam czekolade ale tylko tą z nad galaretki, później galaretke i na koniec zostawiam biszkopt z boczkami w czekoladzie =)
Jak miło, że nie jestem w tym odosobniona. Ja jeszcze kiedyś zapiłam to na deser advocaatem. 🙂 Oprócz tego potrafię zjeść kilo rodzynek i uwielbiam sernik, ale sernika (i żadnego innego ciasta) z rodzynkami nie tknę.
nie jem żadnych kanapek, obrzydza mnie masło . z mięs toleruje tylko kurczaka, indyka i królika . nie jem pomidorów, jedyna rzecz związana z pomidorami, którą jem to keczup (tylko do fast foodów) nie przepadam za chlebem wgl. uwielbiam ryby , placki ziemniaczane jem tylko z cukrem . kocham paluszki z nutellą . herbatę wypiję tylko najzwyklejszą z mlekiem, inne mi tak nie smakują . mleka wgl nie pije, tylko ewentualnie kakao . nie zjem w zyciu surówki, która dotkęła sosu, ani mięsa z sosem . nienawidzę kiełbas, na samą myśl mnie mdli . nie lubię wody pić strasznie, jedyna jaką pije to smakowa . ser jem tylko rozpuszczony . mój rosół składa się z góry makaronu polanego odrobiną "wody" . 🙂
ogólnie, to mało rzeczy jem i moi rodzice maja niezly problem ze mną .
ja leniwe i kopytka jem tak samo jak tajna, kanapki z żółtym serem i dżemem lub miodem, z ptasiego mleczka też najpierw obgryzam czekoladę a potem środek, nie zjem przysmażonych z przywarką ziemniaków z mięsem, muszą być ugotowane a kotlet, ale tylko mielony musi być spalony na węgielek 😉 uwielbiam chleb z masłem i cukrem, placki ziemniaczane polane miodem.
Placki ziemniaczane najlepsze są z dżemem truskawkowym. Nawet, jak mają pieprz w sobie. Kiedyś na wakacjach kolega dał małemu synkowi placki z cukinii (z czosnkiem i serem żółtym) z cukrem pudrem. Powiedział mu, że to ziemniaczane i maluch zjadł. Inaczej ponoć nic z tego 😉
Uwielbiam surowe mięso, takie do mielonych, już z cebulką, albo na farsz do cukinii, wyżeram. Krwistym stekiem nie pogardzę. Chłop się krzywi, ze jestem wampir 🙂
Nie lubię rosołu, jeśli jeśli już muszę go zjeść, to czekam aż ostygnie, albo wrzucę do niego przecier. Kiedyś jadłam bułkę, którą smarowałam jogurtem truskawkowym. Jeśli jem kanapkę, a np. na stole są chipsy, paluszki to zapewne wylądują w mojej kanapce.
Mi się zdarza jeść frytki z bitą śmietaną 😁 Oczywiście uwielbiam surowe mielone mięso przyprawione, z cebulka, z majerankiem... Surowe pierogi z serem 😎 Pierogi z mięsem i spagetti zawsze posypuje cukrem 😀 To chyba na tyle z dziwnych nawyków
Ogórkowa musi być przesolona, ziemniaczkowa - przepieprzona, z fasolowej zawsze wyjadam najpierw zupę, a na końcu fasolę. Pomidorowa musi zawierać więcej śmietany niż zupy.
Też muszę jeść, jak coś robię. Konkretniej, jak pracuję umysłowo (tłumaczenia). Kiedyś pomagałam mamie wklepywać tłumaczenie do komputera. W końcu przyszła (po kilku godzinach takiej roboty) i powiedziała: "Dziecko, dużo jeszcze zostało, bo mi się przegryzki kończą". 🤣
Jak jem chipsy, to zawsze najpierw zlizuję przyprawę, a później dopiero "wylizanego" chipsa. No i oczywiście stała ceremonia z ptasim mleczkiem i delicjami ;p Tak samo robię też z wafelkami, szczególnie z Bounty.
- ziemniaków nie zjem jak są zgniecione. Te same ziemniaki w formie takiej, w jakiej się ugotowały - ok - nie zjem wędliny z tłuszczem widocznym gołym okiem (ale parszywe parówki nie są problemem) - zawsze w mcdonald`s jem frytki z lodami - jak kawałki mięsa pływają w zupie to ich nie zjem - nie cierpię galarety mięsnej czy rybnej, na jej widok opuszczam pomieszczenie. Nie myję też talerzy po takiej galarecie. Za to owocowe - spoko - jem kanapki z jajecznicą - nie smakuje mi jedzenie, które sama przyrządzam, mimo, że wiem, że coś jest pyszne. Lubię, jak ktoś inny gotuje, albo robi kanapki (nawet jestem w stanie zjeść szynkę z tłuszczem) - no i uważam, że wszystko da się zjeść, pod warunkiem, że będzie wystarczająco mocno słone...
Nie zjem pomidora w całości, ani żadnego kawałka większego niż plasterek-za to kilka plasterków na kanapce jeden na drugim-oczywiście! Nie używam masła do pieczywa, chyba, że jest bułka (koniecznie bułka!) z dżemem Absolutnie do wszystkiego leję keczup 😉
ooo jeszcze cos: mleko z cyca- no nie rusze swiezego, niepasteryzowanego mleka, sera itp. smierdzi mi krowa---> krowa mi smierdzi mlekiem. nie rusze tez przetworow np sernika z sera z cyca. nadal mi smierdzi. a w czasie jedzenia, najlepiej sie czyta, mozna tez siedziec przy forum 😉 w ostatecznosci ogladac tv.
musze miec zalozona noge na noge w czasie jedzenia nie uzywam przypraw, pije tylko wode mineralna (od czasu do czasu kakao i alkohol) kanapke z nutella smaruje najpierw maslem KOCHAM surowe ciasta, zanim cos upieke wyzeram polowe, najlepsze jest to kruche, ktore sie mrozi 😜 zeby bylo smieszniej nie lubie normalnych ciast, racje bytu ma tylko i wylacznie jablecznik, od biedy piernik
im wiecej Was czytam, tym wiecej dziwactw sobie uswiadamiam 🙄 😡
Albo kanapka z masłem kakaowym/czekoladowym/orzechowym z szynką. Albo kanapka z szynką i dżemem 😍
Oo tak! 😡
Tak samo jak Ciri - kanapka z Nutellą najpierw zostaje posmarowana masłem 😉
Placki ziemniaczane jak najbardziej z cukrem 😉
Jak byłam młodsza kanapki z szynką zagryzałam jabłkiem i właściwie nadal to lubię. Dodatkowo wiem, że nie jestem sama w takim "nawyku" bo moi znajomi też tak jedzą 😉
Przecież placki ziemniaczane z cukrem to nic dziwnego - u nas każdy tak je. Zdziwiło mnie raczej jedzenie owych placków z solą - podobno na Śląsku tak się je.