Byliśmy dzisiaj na plaży gdzie żółwie składają jaja. Ja taka nastawiona, że jak wejdę do wody to zobaczę jak pływają, a tam nic. 🙁 Tylko na piasku były stelaże porobione wokół zakopanych jaj. I wytrzymać się dziś nie dało, na piasku stanąć nie można, stopy palą. Masakra. Ja chcę deszcz.
Tak, w tym wątku jest wszystko. A jak się komuś nie chce, to powiem tylko, że był wypadek, koń złamał kręgosłup i został uśpiony. 🙁 Chciałam Martę Hejger nagrać. Nagrałam 2 wcześniejsze skoki i... Wtedy się stało. Stałam z trenerką jakieś 15 metrów od przeszkody.
o matko 😕 to straszne 😕 Co ta zawodniczka może teraz czuć... Wiem, że może to nie na miejscu, ale można gdzieś zobaczyć ten wypadek?
Facella chyba większość wymiarowa była więc 1m. Ale strasznie grząsko tam było i kopnie, to może potęgować wrażenie wysokości. Pewnie dlatego te skoki takie ciężkie. Arroch super lama 🙂 Skąd ona się tam wzięła? 😀 z jakiegoś zoo przywieźli? 😉
nopebow wątpię. Zawodniczka przez chwilę była prawdopodobnie nieprzytomna. Kiedy się ocknęła od razu chciała wstawać i pytała o Carlona. Oczywiście lekarze zabrali ją na badania i powiedziano jej, że koniowi nic nie jest, żeby jej nie martwić dodatkowo. Chcieli go podnosić, ale Carlon nie miał już sił i miał chyba paraliż tyłów.
Mysza myślę i w sumie mam nadzieję, że jeszcze nie. Doznała ogromnego szoku, lepiej, żeby się dowiedziała, kiedy już chociaż po części wydobrzeje psychicznie. Współczuję jej bardzo, chociaż poprzednie skoki nie były zbyt ładnym obrazkiem i do upadku było blisko wcześniej.
Misskiedis zawodniczka na początku była chwilę nieprzytomna, potem stwierdziła, że nic jej nie jest. jednak lekarze zapakowali ją w różne różniaste kołnierze itp. Ogólnie to pewnie szok i pewnie jest poobijana, ale raczej nic poważnego jej się nie stało.
Racot mi się przypomniał, nie wiem co mnie tknęło i w ostatniej chwili nie pojechałam... A. już powoli próbuje wsiadać na stępa! 😅 strasznie przykre są takie wypadki...
nopebow, ja w życiu koło takich przeszkód w Lce nawet nie stałam 😂
Właśnie zgrywam zdjęcia z dzisiejszej jazdy. Chyba po raz 3 w życiu mam zdjęcia na koniu, słabe bo mama robiła (raczej antytalent foto, w dodatku dostała w ręce lustrzankę i dopiero później się zorientowała jak się robi zoom 😵 ). Z zabaw w woltyżerkę 😜
A ja właśnie ogarnęłam owijki 😵 Mam jeszcze do wyprania dwa czapraki, kantar, ogarnąć szczotki i będzie gitara. Jestem szmaciarą, niestety leniwą, wolę to ubierać na konie niż później prać, czyścić, zwijać itd 😵 Całe szczęście brak kasy mnie hamuje trochę w kupowaniu nowych rzeczy 😁
Właśnie zgrałam zdjęcie z Gałkowa na dziadków kompa. Mam na zdjęciu ten tragiczny skok i...jak leżą... ;( głupio się czuję z myślą, że zrobiłam zdjęcie jak leżą,a le miałam nadzieję, ę koń wstanie zaraz...
Hermes, bardzo drastyczne to ze skoku? bo jakoś nie potrafię sobie tego... zobrazować...
kurrrrrrrrrr co za pogoda! w nocy lało, teraz znowu 30*, ale spada, więc moooże się uda pojechać dzisiaj... wczoraj pilnowałam temperatury, dopiero po 22 zaczęła spadać... do 1 nie spałam, taki skwar był...