O rety. wróciłam ze stajni i padam z nóg. Zapieprz miałam jak nigdy. Za to... Jutro moje dzieciaki na lonżę i potem jedziemy z dziewczynami oglądać potęgę w Gałkowie. 😅
O rety. wróciłam ze stajni i padam z nóg. Zapieprz miałam jak nigdy. 😅
tak jak ja dzisiaj 🤣 padam 😵 a jutro na zawody... Tylko żeby mi się udało zrobić rano ładne koreczki (nigdy nie robiłam za bardzo :am🙂 Jak będę je szyć to nie wyjdą lepiej?
nopebow o rety, szyć? Ja bym nie dałą rady psychicznie. 😁 Jak zrobił dobre, mocne warkoczyki to wyjdą fajnie. 🙂 Trenerka chyba w tym kierunku wyszkoliła mnie najlepiej. 😁
tak jak ja dzisiaj 🤣 padam 😵 a jutro na zawody... Tylko żeby mi się udało zrobić rano ładne koreczki (nigdy nie robiłam za bardzo :am🙂 Jak będę je szyć to nie wyjdą lepiej?
Ja zawsze operuję nitką, bo te na gumkach samych zawsze mi się rozwalały 😵
tylko właśnie, jak składam go 2 razy na pół, to od środka wychodzi mi ta część (końcówka) co składałam po raz 1. (nie umiem wytłumaczyć za bardzo :hihi🙂 Jutro rano pobudka i będę kombinować 😂
Arroch, Mi Hraba ubrudziłaby się w nocy to o 6 rano w stajni (zalałam prawie cała stajnie ale na zewnątrz było jeszcze chłodno) ją szorowałam przed zawodami 🤣 Gumki też można rano plątać 😎
nie dobijajcie mnie 🤣 muszę jutro zdążyć. Do dziewczyn, które umieją robić koreczki... tą końcówkę od warkocza zostawiacie luźno czy tak zawijacie w gumkę zeby nie wystawało? Kurcze, boje się, że na końcu nie wyjdą 😵
no właśnie, ja preferuję deszcz, i tak sobie myślę, że właśnie dlatego teraz choruję 😁 ale mi to nie przeszkadza. nie muszę wychodzić na ten skwar. poczytam sobie. 🙂
30 stopni, o w życiu 😵 miałam jechać do konia, ale szkoda mi go w taki upał. może wezmę na porozluźnianie stępo-kłusem na oklep... najlepiej w szortach 😁