tak, tak, chill, ja z moją ledwo 2 z historii napisałam próbny na 89 % 😁 jedyne co to fizyczki muszę się nauczyć, 0 % z próbnych troszke dalo kopa w dupe 🤣 ale chyba wybralam sobie szkoly (bo na pewno zdam -,-) 1. Reytan 2. Kochanowski 3. Kamyk ale nie wiem w sumie
Powiem Ci szczerze, że totalnie nie rozumiem fenomenu Kochanowskiego. Każdy się jara tą szkołą jak niewiadomo czym i czuję, że jestem jedyna, której tam nie ciągnie 😁 Moja trójeczka na chwilę obecną to 1. Żeromski 2. Dąbrowski 3. Cervantes.
jakoś same pozytywne opinie o Kochanie słyszałam i w sumie wydaje się w miarę ok, w sumei nawet nie wiem czy go na 1 nie dać, nie wiem czy do Reytasia chce iść, ciężka sprawa 😁 też o Cervantesie myślałam, ale nie chcę zostać kupą 😁
A żadna z Małolat do micka nie uderza przypadkiem? :C hehe, żartuje, nie żebym polecała tą szkole... Niemniej jakby ktoś się wybierał na dzień otwarty to dajcie znać 😁
Dzięki wielkie za wsparcie.. Aktualnie próbuję nie myśleć i zająć się szkołą, bo uderzam bardzo ambitnie, ale do Krakowa, a nie do Wawy 🙄 Jest ktoś z krakowskich lo tutaj w ogóle?
Na cel obrałam sobie IV, potem VII a potem mickiewicza niedaleko mnie-tak na wszelki wypadek. Bo jak na moje możliwości, biol-chem o nachyleniu medycznym jest strasznie ambitny i mało prawdopodobny 👀
wilczyk infantil to ja to już wgl zupełnie inne xd 1. Lelewela 2.jeszcze nie zdecydowałam, ale albo Barbosy albo Lisa-Kuli 3. Herberta na Tarchominie xd
jeszcze gdzieś tam w głowie siedzi mi Sempołowska i Maczek xd
A lubelscy małolaci jakie LO polecają lub gdzie się wybierają? 👀 Ja kompletnie nie wiem gdzie, tzn chyba kazdy ma jakieś typy, ale ja się nie dostanę... 😵 aniołeczek, nie byłam całkiem wtajemniczona w Twoją sytuację, ale czytałam Twoje posty i myślę, że dobrze się stało pomimo wszystko, trzymaj się :przytul:
kaszmirowa to pewnie się spotkamy w Sempołowskiej 😀 a co profilu chciałam biol-chem, ale coraz bardziej zmienia mi się na mat-fiz xd lub w Lelewelu mat-biol. a każdym bądź razie coś z matmą, bo chcę iśc w kierunku ekonomii czy księgowości raczej 🙂
Jak do Kochana całe wieki temu składałam papiery (wasza staruszka-maturzystka się kłania), to pamiętam tylko bardzo nieprzyjemną panią w sekretariacie. Najpierw krzywo spojrzała na moje wiejskie miejsce zamieszkania (bo ja spod W-wy). Coś się rypło w systemie i miałam coś nie tak z papierami - nie pozwoliła skorzystać z komputera, stwierdziła, że powinnam wrócić do domu i jeszcze raz przyjechać (godzinę w jedną, godzinę w drugą stronę, dziękuję bardzo). W końcu, gdy po wielu trudach wreszcie udało mi się złożyć te nieszczęsne papiery (po interwencji u dyrektora), to zapytała: a to tylko jedną szkołę wybierasz??? a jak się nie dostaniesz??? (dwa moje pozostałe wybory były spoza Warszawy, więc w systemie widoczna była tylko jedna szkoła) - jakby to była jej sprawa. Skończyło się na tym, że złożyłam do nich kopię świadectwa i wyników egzaminu, ale nie odebrała, bo nie chciało mi się jechać - niech żałują, jaką uczennicę stracili 😁
Kochanowski nigdy nie był moim pierwszym wyborem, od początku wybierałam się do szkoły, którą mam dwa przystanki od domu (lenistwo :wysmiewa🙂, składałam tam, bo "trzeba mieć coś jeszcze, w razie jak się nie dostaniesz", ale jednak zachowanie pani z sekretariatu troszkę zabolało...
Mam nadzieję, że w miarę składnie mi to wyszło i ogarniecie, co miałam na myśli 😡
Olencja, ja zrozumiałam 😉 Przyjaciółka chce iść do Kochanowskiego, bo podobno super och i ach, ale ja to nie wiem. Sandakanowa, ja w Sempo też na biol-chem pójdę, bo to lepsze niż human. Mam nadzieję, że dostanę się do 1., bo inne jakoś mnie nie przekonują, a zachciało mi się LO 5 w rankingu i weź się dostań 🤬
kaszmirowa do Sempołowskiej też wcale tak łatwo nie jest się dostac. ja mając jedną 4 (reszta 5 i 6) do gimnazjum się nie dostałam (byłam na liście rezerwowej) i chcieli mnie dopiero po pierwszym semestrze, bo 30 osoób przede mną zrezygnowało, ale ja już nie chciałam xd
Nie wypowiadam się na temat całej szkoły, bo nie mam zielonego pojęcia, jak tam jest - mam złe wrażenie na podstawie jednej pani, a to przecież nie jest wyznacznikiem 🙂 No ale ja też wcześniej same zachwyty na temat tej szkoły słyszałam, a tutaj taka niespodzianka 🤔
aniołeczek współczuje, trzymaj się. Czas leczy rany.
a dziewuchy, nie ma co się spinać ja szkołę średnią wybrałam w momencie ostatecznym, gdy miałam składać odwołanie ze względu na osiągnięcia sportowe bo z pewnością by mnie przyjęli. Bliżej chłopak, szybciej lekcje kończyłabym, wiadomo poziom najlepszy w Gdańsku, ale w jakim celu. By mieć spiętą dupę przez 3 lata. Wybrałam szkołę z 3 wyboru i jestem bardzo zadowolona. WYBIERZCIE SZKOŁĘ W KTÓREJ CZUJECIE SIĘ SWOBODNIE I KLIMAT WAM ODPOWIADA, bo na siłę ze względu na znajomych nie ma co iść. I tak poznacie nowych równie wspaniałych ludzi i tak. 😀
Klaudiabolusiowa, ja właśnie chcę jak najdalej od znajomych😉 Poza tym mój plan na życie w LO polega na nauce tylko francuskiego, bo to chce robić w życiu, a reszta byle zdać do następnej klasy.
A lubelscy małolaci jakie LO polecają lub gdzie się wybierają? 👀 Ja kompletnie nie wiem gdzie, tzn chyba kazdy ma jakieś typy, ale ja się nie dostanę... 😵
Zdawałam maturę rok temu, więc nie gwarantuję, że nic się nie zmieniło, ale jeszcze niedawno lubelskie licea układały się tak: 1. Zamoj 2. Unia 3. Staszic (który podobno jedzie na opinii sprzed lat, a w rzeczywistości wcale taki fajny już teraz nie jest. Do nas do klasy przyszła dziewczyna stamtąd i trochę opowiadała... szkoda życia na bycie dręczonym w szkole)
Potem gdzieś jest jeszcze 9LO, 5LO, chyba 23LO - wszystko zależy od tego jak Ci pójdą testy 😉
Pytałam Cię o to już dwa razy i nie uzyskałam odpowiedzi. Twój nick wziął się od Kortiny, kobyły po ogierze Platon, pochodzącej z Kaprioli? Czy to tylko zbieg okoliczności?
Ee to lipa, że nikt nie idzie zwiedzać micka 😁 a jeśli mogę Wam coś poradzić - mierzcie siły na zamiary, pamiętajcie że nie samym poziomem szkoły się żyje! (ludzie też ważni, nauka nauką ale w końcu to najlepszy czas żeby się wybawić - chociaż potem jeszcze niby studia), także warto jeszcze patrzeć na atmosferę, co komu odpowiada. Ja miałam celowac w hoffmanową, jestem mega szczęśliwa że się nie dostałam i trafiłam do mojej szkoły (drugi wybór), tam bym się raczej nie odnalazła, mam wrażenie że sporą czesc tamtej szkoły stanowiły takie trochę 'nerdy', a tu mam super znajomych, poziom taki że się akurat wyrabiam (chyba, że olewam tak jak teraz - wtedy się nie wyrabiam), nauczyciele może gorsi ale da się przeżyć 🙂 a i jak komuś zależy i się przykłada, to w takim moim micku osiągnie to samo co kto inny z licbazy z pierwszej dychy rankingu (;
infantil to słabo. :c a weź mi napisz, kogo znasz, może też kojarze :3
[quote author=kortina link=topic=30353.msg1720732#msg1720732 date=1363720394] A lubelscy małolaci jakie LO polecają lub gdzie się wybierają? 👀 Ja kompletnie nie wiem gdzie, tzn chyba kazdy ma jakieś typy, ale ja się nie dostanę... 😵
Zdawałam maturę rok temu, więc nie gwarantuję, że nic się nie zmieniło, ale jeszcze niedawno lubelskie licea układały się tak: 1. Zamoj 2. Unia 3. Staszic (który podobno jedzie na opinii sprzed lat, a w rzeczywistości wcale taki fajny już teraz nie jest. Do nas do klasy przyszła dziewczyna stamtąd i trochę opowiadała... szkoda życia na bycie dręczonym w szkole)
Potem gdzieś jest jeszcze 9LO, 5LO, chyba 23LO - wszystko zależy od tego jak Ci pójdą testy 😉
Pytałam Cię o to już dwa razy i nie uzyskałam odpowiedzi. Twój nick wziął się od Kortiny, kobyły po ogierze Platon, pochodzącej z Kaprioli? Czy to tylko zbieg okoliczności? [/quote]
Ja chodziłam do Unii i powiem tyle, nie idź do Unii 😜 Chociaż w sumie, jak mam już te 3 lata za sobą, to z perspektywy... wcale nie było tak źle 😁 edit. pomijając fakt, że nauczyciele śnią mi się po nocach do tej pory 😁