wkońcu odebrałam. ale on nigdy nie zaluje ze go nie ma przy mnie. takie sprawia czasami wrazenie. uwaza ze jestem stuknieta bo widze same problemy i caly czas rycze. dobrze ze jutro w terenik!
Sisisa ja ostatnio też jestem strasznie krytyczna względem wszystkich prócz jednego ale dobra 😁 poziom jazdy poziomem jazdy, tu się nie wypowiadam bo w akcji go nie widziałam - jedyne co to tylko zachwyty małolat nad uśmiechem etc, a mi osobiście jego uśmiech się kojarzy z Sheldonem z the big bang theory :<
Mi się skojarzył z Leonadrem! Ale cała twarz, nie tylko uśmiech 😀. Chociaż uśmiech faktycznie taki... sheldonowy.
Co do włosów - ja swoich nie lubię kompletnie 🙄 Nie dość, że są nijakie, to jeszcze kolor mają nijaki 🤔 Ja dołek miałam, po dzisiejszym dniu pełnym wrażeń miłych i niemiłych nie mam siły myśleć 😁 To był zdecydowanie zakręcony dzień! aniołeczek, trzymaj się tam! I nie ma smutania! :przytul:
Dziewczyny, ale się tu smutny kącik małolatowy zrobił. 🙁 Koniec płaczu, przecież takie piękne słoneczko za oknem 😅Jak to Wymodelowana idealnie ujęła : "Koniec smutania!". Ja doła miałam jakieś dwa tygodnie temu i chciałam wszystko dosłownie rzucić, ale potem przyszła wiosna chwilowa i do tej pory nie złego humoru. 😀
Anioleczek, trzymaj się tam :przytul:I wpadnij wieczorkiem na gg 😉
Gniadata, co do uśmiechu, to mój zachwyt był pt. "taki uśmiech, że mi też się morda śmieje", a nie "taki uśmiech piękny, że o Booooże, duszę bym oddała" 😁
wymodelowana z Leonardem... no może troszkę, też wydaje się niski 😁 ale niee, dla mnie bardziej przypomina Sheldona, ma takie sheldonowe oczka (tym bardziej że tak troszeczkę lecę na Leonarda ale tak tyci-tyci 👀 )
Facella a no chyba że tak 😁 no to faktycznie, uśmiech dosyć zaraźliwy
tak w ogóle Małolaty, możecie być ze mnie dumne - takie dzisiaj porządki zrobiłam u mojego kuca w [s]syfie[/s]boksie, że olaboga, wszystko wymiecione, kurze powycierane, jakieś nieliczne zabłąkane pajęczynki po lecie też out, kraty pomyłam, ściany też, żłób, poidło 😜 i jeszcze zdążyłam nasmarować ogłowie, wszystko przez jakieś 2,5 godziny, ha!
patrzcie co znalazłam 😜 Ja i siwus dwa lata temu (marzec 2011 🤔 ). A odkopałam te wszystkie zdjęcia, bo, bo, bo, bo... po ponad 1,5 rocznej przerwie wracam do jazdy 😅
a ja niby dziś mam urodziny, a wcale tego nie czuję. dużo roboty w stajni, na treningu wyszło, że jestem dupa nie jeździec, bo na hali potrafię skoczyc wszystko, a na dworzu to sram się skoczyc okser 90x90 ;/ dobrze, że praca ujeżdżeniowa dziś nam szła dobrze, i że koń ratował mi dupę na skokach, bo gdyby nie ona już nie raz bym leżała <3 ale ogółem to choc powinnam nie lubię dzisiejszego dnia...
sandankowa, sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! Jeszcze raz, jeszcze raz, nieeeeeeeeeech żyyjeeeee nam! :kwiatek: A dniem się nie martw 😉 Raz nie zawsze! 🙂
Ja dzisiaj jestem totalnie nie do życia...Fajna była wczoraj impreza 😀 Nie wiem, jak ja jutro do szkoły się zwlokę, dobrze, że pierwsza jest religia, to nic się nie stanie, jeśli (całkiem przypadkiem, oczywiście) troszeczkę się spóźnię 😁
jedynym plusem tego dnia jest bardzo miły jego początek xd szkoda, że przez ten początek spałam tylko 3 godziny, bo sie o 4 położyłam :P BŁAGAM TYLKO NIE 100! to za długo 😲 tak z 80 w sam raz 🏇
Ugh, depresja. Marsi wypuścili nowy kawałek, 21.05. nowa płyta a ja... Nie chcę jej kupić. Nie chcę tego słuchać. Nie chcę jechać na koncert nawet, gdyby mi zapłacili. Największym błędem w życiu było niepojechanie do Łodzi.
Usunęli przed chwilą... Prowokacja i manipulacja na którą się dałam nabrać, puścili szajsowaty remix żeby to co zrobili sami wydało się lepsze 😁 Oby 🙄 No krótko mówiąc, to było techno-elektro-disco 😵
Dobrze, że marsomania mi już przeszła. Lubię posłuchać piosenek za czasów ABL i pierwszej płyty, bo TIW do mnie nie przemawia. Ale ciekawa jestem, co wymyślą tym razem. Mam nadzieję, że nie techno-disco-coś, chociaż, szczerze mówiąc, nie zdziwiłoby mnie to 😉.
co tam małolatki słychać? dalej wszystkie takie smutne i ponure? mi się ogólnie rzecz biorąc pogoda udziela. jest zimno, ponuro i wietrznie. no dobra, ja nie jestem wietrzna 😀
siedze teraz z soczkiem pomidorowych i zamulam przy tvn lecącym w tle. zjadlabym marchewke.. albo rzodkiewke. albo żeeelki!
aniołeczek, ja nie smutam, mam duuuuuużą motywację i dzień, na który czekam z niecierpliwością! Wcale nie przejmuję się szkołą, a oceny całkiem spoko wpadają 😁 A Ty skończ być ponura! I wietrzna też! 😁
Ja tam nie jestem smutna, raczej samotna jak już 😵 A teraz jeszcze chora.. Taka świetna pogoda, słońce świeci, może jakieś śniegowe fotki by wpadły bo u nas śnieg po pas, a ja chora. Eh zawsze się tak załatwię. Jak pogoda była do dupy to byłam zdrowa, a teraz... Oczywiście dalej podtrzymuje, że nie lubię zimy, ale jak jest taaaaaaaaaaaaakie śliczne słońce to aż się chce wyjść. 😎
Teraz muszę iść płukać gardło jakimś lekiem, trzymajcie kciuki, bo moge tego nie przeżyć. 😁
anioleczek Kupuj żelki, to pomogę Ci je zjeść! 😁 Nie smuuutaj 💃
Ej ja mam za to za aktywny mózg. Szczególnie w nocy. Leżę wieczorem w łóżku. Godzina ok 00😲0. No od godziny próbuję zasnąc, ale ciągle o czymś myślę. Dobra, koniec tego dobrego, jutro trzeba o 6 wstać! Zaczynam liczyć barany. Animowane. Początkowo czarne barany skakały przez płot na kawałku łączki. Po chwili płot zamienił się w rzekę, później w lawę, barany to były male puchowe smoki z koroną na głowie. Łączka zmieniła się w las. Jakieś głowy wisiały z drzew. W ogóle - szkoda gadać 😵
I tyyyyyle śniegu najeba** 😵 Aż pociągi nie jeździły. No i ścisk był jak nie wiem.
I mój laptop cudem uniknąl kawowej kąpieli. Uff 🙄
I mam najlepszego chłopaka na świecie :3
Po za tym, Małolaty, mam nadzieje że się często uśmiechacie! Ludzie za mało się do siebie uśmiechają 👀
Ja się od soboty uśmiecham nieustannie 😀 Matura najwyraźniej źle na mnie działa, mamy zamiar z koleżanką napisać list na fakultetach z niemca list do Morgensterna - dlatego mamy nadzieję, że nauczycielka zajmie się jutro grupą podstawową, a nam da zestawy do "pracy własnej" 😁