To jakieś nieogarnięte dzieci są! Jutro jest sprawdzian z fizyki (zapowiedziany 2 tyg. temu) nagle dziś się obudzili (na grupie na FB) przekładamy sprawdzian na przyszły tydzień. A w przyszłym tygodniu mamy taki zapieprz że 🙇 . Zawsze tak jest, uczenie się na ostatnią chwile, a ja się nauczyłam, boże... 😵
niemiłek, czy to tak z okazji czy Cię po prostu naszło?
mam ADHD nabyte wczoraj wieczorem, dzisiaj rozwaliłam piłkę na WFie 😂 nie wiem jak to zrobiłam, po prostu sobie pękła 😂 a jutro siódmy... i później ósmy. i byle do marca. ojezus, 2013 będzie piękny.
beznadziejny dziś dzień, beznadziejny. Wszystko uderzyło we mnie ze zdwojoną siłą. Nie mam nikogo, komu mogłabym się wypłakać w ramię,każdy z dawnych bliskich znajomych odszedł...Z chłopakiem dochodzimy najprawdopodobniej do końca końców.. W szkole nie fajnie... Rodzice działają mi na nerwy i o wszystko się czepiają.. Mam dość. Weście mnie wyłącznie na rok i włączcie jak wszystko się ułoży.
A jak dla mnie ten dzień pod względem szkoły był cudowny <3 Przełożyli nam spr z chemii, spodziewałam się rzeźni na fizyce, w sumie zasłużonej, ale nie było nic. No genialnie : >
ja to powinnam się z polskiego do olimpiady uczyć, bo pani obiecała w poniedziałek nas zwolnić z niezapowiedzianych kartkówek, więc nie możemy jej zawieźć i się skompromitować wynikami 😎 tym bardziej, że wyczuwam kartkówkę z historii i fizyki, więc się przyda 😁
Małolaty, jak tu cicho! 👀 Ja właśnie wróciłam ze stajni. Wszystkie negatywne emocje mnie opuściły. Wgl, wracam do dawnej formy. Skakałam sobie dzisiaj jakieś małe przeszkody, na oklep! Ahh! Jakie niesamowite uczucie! Jak czuć napinające się mięśnie 😜 Ahh. A wieczorem sobie wyjde gdzieś z Maćkiem. Żyć nie umierac 😜 😁 🏇
a ja właśnie robię sobie przerwę w porządkach. i siedzę w paralelizmach, eufemizmach, synekdochach, neologizmach, noblistach no i ogarniam wszystkie lektury z zakresu gimnazjum 😜
a za tydzień powtórka z małą zmianą- strefy, klimaty, parki narodowe, lasy, pradoliny plejstoceńskie, mmm 💘 😂 no i jeszcze testy od wtorku 😵
Ja wczoraj byłam na imprezie także dzisiaj jestem lekko nie żywa. Do konia wypadało by jechać i ruszyć. Ale tak strasznie mi się nie chce wsiąść bo wiem że to będzie kolejna fatalna jazda w tym tyg :/.\