mania, bakalia, żyję. mam paraliż prawego półgębka i zakaz jedzenia do godziny 21. w czwartek znowu, tym razem druga strona. tym razem facet mi wyrwie szczękę i poszerzy uśmiech, bo cholera, jak się do czwórki nie mógł dostać, to jakim cudem dorwie się do siódemki?!
Hermes mi ostatnio na fejsie mignęła ale jakoś nieznacznie )-:
mam straszliwą fazę na gotowanie! 😁 mam mnóstwo pomysłów na jedzenie i mogłabym nie wychodzić z kuchni, chociaż teoretycznie to wcale nie mam czasu 🤣 inna sprawa, że kurcze no, nie mogę jeść. od kilku dni prawie nic nie jem...
jakoś mi nie wyszło uczenie się dzisiaj, ale przynajmniej wreszcie mam podręcznik do niemca 😎 bo ostatnio były 2 książki na całą grupę... 😂
Sisisa, jak nadal potrzebujesz pomocy, to też z Warszawy jestem i służę 😉
Ja dziś niby spoko dzień, ale wróciłam do domu i całe popołudnie pisałam wypracowanie na polski. Mam nadzieję, że wyszło w miarę sensownie. Jeszcze muszę zrobić ang i pouczyć się na biologię 😵 Umrę...
Hej! 😀 Dawno tutaj nie zaglądałam... 🙂 Ale zaczęła się szkoła i będzie potrzebna mała odskocznia. 🙂 Liceum mam bardzo fajne, tylko bardzo mocno nas cisną, poziom dość wysoki i tak o. Z kucykiem się powolutku się do siebie przyzwyczajamy i choć nie jest łatwo, bardzo się staramy i pracujemy. 🙂 Może też doczekam się jakichś newsów w sprawie aparatu na zęby, póki co idę do jakiegoś specjalisty obgadać moje ósemki, zobaczymy co z tego wyniknie... maiiaF w mojej grupie na włoskim nie ma ani jednej książki i chyba nikomu się nie spieszy, żeby to zmienić. 😁
Po dzisiejszej wizycie u ortopedy dostałam zwolnienie z wf-u na cały rok szkolny, a za dwa tygodnie idę do szpitala na serię zastrzyków w kolano 🤔wirek: A gdy to nie pomoże to prawdopodobnie koniec mojej przygody ze skokami, chyba się załamię 😵
Karmelek1700, trzymamy, oby było dobrze! :kwiatek: Facella, właśnie nie wiem, ale zaczynam się trochę martwić, bo w ostatnich dniach miseczka zupy to max co mogę zjeść... 🤔
eh, szkoła szkoła... zaraz lecę, ale na szczęście dzisiaj do 13:25 🏇
ee, a ja jestem tak chora, że wysmarkałam dzisiaj 2 rolki papieru, 3 paczki chusteczek, nie mogę mówić i ledwo stoję na nogach. ale szkoły odpuścić nie mogę. No i jutrzejsze kółko z geografii 😍
A ja oficjalnie w sobotę wsiadam na koń! 🏇 Pierwszy raz od maja, co to raz dupsko powoziłam, a tak ogólnie to z rok na pewno minął, kurcze ale się cieszę 😅 💃
A gdzie tam 😉 nikogo tam nie znam, więc nikt mi nie popstryka, mój aparat jest tragiczny, niedługo pewnie samoistnie zakończy swój żywot, a tak w ogóle... moja twarz nie jest godna pokazywania 😁
ale ciężki dzień... Ale jest 5 z geografii! 😜 A trochę z innej beczki bo jakoś w kąciku aparatów i sprzętu foto jestem ignorowana.... 😁
Mam pytanie co do obiektywów makro do mojego sonego 290: kupować minolte 50 mm czy heliosa m-42? Co lepsze? Czytałam, że u heliosa trzeba blokować migawkę czy coś takiego? Ktoś może wie?
a ja sobie małolaty umieram 💃 mam kilkakrotnie przekroczoną normę alergiczną... sama nie wiem czy gorzej się czuje niż wyglądam czy na odwrót 🙄 No i mama stwierdziła,że musimy oddać psa 🙁 Ale takiej opcji nie ma, ja go w życiu nie oddam! Tylko łatwiej by było jednak ominąć ten milion awantur, który się szykuje w związku z sierściuchem. 🙄
infantil alergię na psa masz właśnie? 😲 To nie zazdroszczę sytuacji... Ale teraz są terapie, czytałam kiedyś, że jest odczulanie. Nie pamiętam dokładnie, na czym to polegało, ale było. Szukałam szansy na wzięcie psa, a mój brat miał taką alergię, że po pół godzinie spędzonej u osoby, która ma psa, był tak napuchnięty, że rodzice czym prędzej uciekali z nim. A tu nagle myk myk - alergii nie ma.
Heval psa mam od 7 lat, alergie od urodzenia i nic nie wskazywało na to, że pies mnie uczula (no bo nie miałam objawów,w sumie mi się przy psie alergia uciszyła) po czym nagle teraz bach... 😵 Uczulenie mam na naskórek psa,kota i konia, na wszystkie możliwe trawy i pyłki i na ( 😁 ) marchewkę i brzoskwinie