U mnie jakoś życie płynie... 🙄 muszę do końca przyszłego tygodnia wybrać temat projektu ze szkoły i z jakiego przedmiotu, podsunęłybyście mi jakiś fajny temat z chemii? :kwiatek:
wpadła 5 z biologii (-: i mam przeogromną chęć gadania i pisania po angielsku, coraz bardziej uwielbiam ten język. I'll write to you only in English from now 😁
ależ mi się nastrój skaszanił, obejrzałam preview Artifactu i kurczę... VyRT-y to już nie to )-: czwarta płyta będzie ich ostatnią, przynajmniej dla mnie, jeśli będzie wyglądała tak, jak fragmenty puszczone na MarsX... już wiem czemu za mną od trzech dni chodzą przemieszane piosenki z TIW-u, razem z jednym odrzutem, podświadomie chyba czuję oddech Artifacta na karku. no i to jeszcze bardziej wzmogło moją potrzebę angielskiego 😁
Jezu, nie czytajcie co ja tu wysmarowałam, może poza niemiłkiem, bo nie zrozumiecie nic xD
Ja zmęczona, oczy na zapałki 😵 Zaczynam się starzeć chyba, kiedyś to w piątek się leciało na imprezę, czy coś. Teraz, to jestem po szkole tak padnięta, że lecę... do łóżka. Nawet nie mam już ochoty się z nikim umówić, wróciłam dziś do domu, posiedziałam, zrobiłyśmy z mamą obiad, potem we trójkę, z tatą pojechaliśmy na zakupy, wyszliśmy z psem i posiedzieliśmy przed TV. jakaś taka rodzinna się zrobiłam 😁 Niby mam iść jutro na imprezę, ale w sumie nie chce mi się 🙄
Oprócz szkoły to chyba nic się nie dzieje. Wkurzyłam się, bo na kartkówkę z matmy umiałam WSZYSTKO. Ale możliwe, że przez stresik zapomniałam zmienić znaku 😵 A w jeden przykład trzy razy robiłam, bo najpierw w złej 'perspektywie' rozwiązywałam, a potem, po poprawieniu, zauważyłam, że jest minus i całe równanie poszło się j*b*ć 🙄 Tak się zdenerwowałam przez to. Potem całą grupą zwaliliśmy trochę test z ang, bo nasza pani dowaliła nam jakiś kosmos.
Ja wczoraj uczyłam się z biologii od 19 do 22 o oddychaniu, budowa płuc ryb, gadów, płazów itp. I jestem z siebie zadowolona bo nauczyłam się wszystkiego. Ale nauczyciel mnie nie zapytał. 👿 Ale w sumie uczyłam się dla siebie i żeby potem na ostatnią chwilę się uczyć na sprawdzian. I mam pewne plany co do biol. ale to jeszcze niewiadomo.
Aaaa! Wreszcie udało mi się kupić buty sportowe na jesień! 😉 Cieszę się bo w moim miasteczku nie jest łatwo jak wchodzisz do sklepu z butami typu adidas,reebok (bo o takie mi chodziło) wydaje ci się że jest milion butów do wyboru, a potem okazuje się, że 10 par butów to te same buty, tylko z innymi sznurówkami. 😵 Albo same ogromne 39.
Yhh. W niedzielę mam jechać na zawody, ale wcale mnie to nie cieszy. Nie mam NA NIC siły. Ciągle chce mi się spać. ;/. A kolejne sprawdziany się szykują .
Facella, high five, ja się cieszę tym bardziej, że dla mnie biologia z takim nauczycielem to zło 😎
popielata, ja też noszę 40, ale bliska znajoma siostry (lat 26-27?) nosi max 36 i niestety wiem jak ciężko takie buty dostać 🙄 no a w Polsce najpopularniejsze to 38-39. Mi z kolei czasem trudno dostać 41 jak potrzebuję ładnych butów a wypada mała rozmiarówka 🤣
nie mówcie nic o zmęczeniu, kolega chciał mnie gdzieś na weekend wyciągnąć ale raczej nie dam rady 😵 dzisiaj mieliśmy gdzieś iść, ale ja o 14 wróciłam do domu (dzięki ci boże za taki dobry plan lekcji 🙇 ), zrobiłam obiad dla całej rodzinki, poczekałam na mamę, zjadłam z nimi i o 17 padłam, aż do teraz 😵 pewnie gdyby nie to, że włączyły nam się grzejniki a ja chora i spałam w grubej bluzie, pod ciepłą kołdrą i kocem polarowym i zrobiło mi się zwyczajnie za gorąco, to pewnie spałabym dalej...
[quote author=niemiłek link=topic=30353.msg1523721#msg1523721 date=1347656398] Jezu, nie czytajcie co ja tu wysmarowałam, może poza niemiłkiem, bo nie zrozumiecie nic xD
Nooo przeczytałam co tu wymarsowałaś 😎 [/quote] ooo jakie fajne słowotwórstwo! btw, masz może Mars300/MarsLab w mp4 albo avi albo flv albo inne video? [s]szukam Strangera w mp3 z MarsLaba u siebie na dysku i nie ma /-;[/s] edit: hahaha brawo dla mnie, jak się tworzy masę folderów o podobnych nazwach, to takie skutki...
Uhh, u mnie ciężko :O Wszyscy znajomi na mnie krzyczą, że czasu nie mam. Mama krzyczy, że obiadu nie jem. Tata że się nie uczę. Argh. A ja wracam ze szkoły, na rower, do stajni, do domu wracam po 20, siadam zmęczona do lekcji. Myślę "ahh jutro z rana odrobię, przecież tego jest mało" zasypiam. Wstaję, pędem na wkd bo się spóźnię. Odrabiam lekcje w kolejce. Znowu wszyscy źli. Długo tak nie pociągnę. Trzeba coś ogarnąć. Ale spoooko. dam radę. Co to dla mnie 🏇 ( Nawet nie mam czasu glanów porządnie zasznurować tak ciągle pędzę 🤔wirek: ) xD
( Nawet nie mam czasu glanów porządnie zasznurować tak ciągle pędzę 🤔wirek: ) xD
ja ciągle latam z porwanymi sznurówkami, bo kilka razy nie zasznurowałam i tak o, latały sobie i się porwały 😂
wczoraj jak tu pisałam, to tylko się przebudziłam, nie pamiętam w ogóle tego co się działo 😲 spałam do 8, od 17:30 [s]i nie pamiętam co mi się śniło, a co naprawdę się działo, nie pamiętam też większości rzeczy od powrotu ze szkoły, nie wiem co odpowiedziałam bratu wieczorem i co on do mnie mówił, zarejestrowałam tylko, że przyszedł, nieźle...[/s]
Uhh, u mnie ciężko :O Wszyscy znajomi na mnie krzyczą, że czasu nie mam. Mama krzyczy, że obiadu nie jem. Tata że się nie uczę. Argh. A ja wracam ze szkoły, na rower, do stajni, do domu wracam po 20, siadam zmęczona do lekcji. Myślę "ahh jutro z rana odrobię, przecież tego jest mało" zasypiam. Wstaję, pędem na wkd bo się spóźnię. Odrabiam lekcje w kolejce. Znowu wszyscy źli.
Skąd ja to znam? Z tym, że ja od razu po szkole jechałam do konia i jak wracałam o 20 to było wybitnie wcześnie 😁
maiiaF nie wiem co Ty ćpiesz... ale zmień dealera 😁 ja ostatnio zaczęłam ogarniać eyeliner i regularnie (tj. codziennie) się malować, kurde, albo zacznę wstawać wcześniej, albo cały czas będę w niezawiązanych butach i nieuczesanych włosach ze śniadaniem w łapie latać 😂 staram się opracować technikę szybkiego, ale dokładnego robienia kreski... nie da się 😁 ze stajni musiałam po części zrezygnować, bo bym nie wyrobiła, jeszcze w pierwszym tygodniu szkoły dostałam migreny, pierwszy raz w życiu 🤔 i teraz się to będzie pewnie powtarzać... Trener mnie nie widział od połowy sierpnia, kasy na treningi nie ma, ja nie mam czym dojeżdżać, bo mi zabrali busa 🤔 to się wożę po znajomości, na całkiem fajnych koniach. ale odznaka znowu się oddala, mimo że ostatnio w ogóle nie miałam ochoty jej jechać. chyba sobie odpuszczę nawet mini sport, będę jeździć byle jak i dla siebie, bo fizycznie też nie wyrabiam.
maiiaF mnie się łapa nie trzęsie, tylko powieka 😂 dlatego robię na otwartym i nie zdaję sobie sprawy z nadchodzącego mrugnięcia... czarne maźnięcia w poprzek powieki są niepożądane 😂