Gdyby to było takie proste... 😉 Dystans trzeba zachowywać, ale nie można popadać w paranoje. No i są sytuacje, kiedy jest coś, co jednak nie pozwala zapanować nad emocjami. Czasem po prostu nie mamy na to wpływu 😉.
Powiem tak - trzeba być człowiekiem o skrajnie zawężonych horyzontach, żeby oceniać ludzi przez pryzmat profilu ich klasy. Przez to rodzą się niezdrowe konflikty, ergo musiałoby mnie mocno pokopać, żeby uskuteczniać takie porównania. 😎 I szczerze współczuję osobom w otoczeniu takich ludzi jak Vana, bo jedna z tych rzeczy, których nie znoszę najbardziej, to perfidne szufladkowanie. Dziękuję, dobranoc.
Dzisiaj mialam pierwsza próbę poloneza. Raz prawie się wywalilam w moich kozakach z rozwalonym obcasem 😁 Przepraszam za błędy. Pisze z telefonu, a on ma dziwny słownik 🙂
Aaa ja dzisiaj miałam fajny dzień! Na początek dwie 4 z siatkówki (co u mnie jest wielkim sukcesem :cool🙂, potem wyniki matury z matmy (74% bez przygotowania żadnego, więc się bardzo cieszę), no i na dokładkę wiadomość, że mam ostatecznie partnera na 100dniówkę 😅 Potańczyłam sobie na próbie poloneza, a tańca mi brakuje, trzeba to przyznać... Więc się zrelaksowałam i jestem bardzo zadowolona 😜
Feno ja nie znam Vany osobiście, ale myślę że jak kogoś poznaje to nie mam tak, że mówi: "z tobą nie gadam bo jesteś HUMANISTĄ" przynajmniej tak mi się wydaje. a jak się wtrąciłam bez potrzeby to przepraszam
madmaddie si, dokładnie 😉 Ja ich nie eliminuję, po prostu irytują mnie jako grupa. Poza tym nigdy nie pytam w pierwszym dialogu "z jakiej jesteś klasy" bo mnie to średnio interesuje, a jeśli z góry wiem, to nie ma to wpływu na rozmowę.
break na polonezie to chyba nie za bardzo się wytańczyłaś 😁
A ja myślę, że dopóki nie zna się osobiście ludzi z jakiejś klasy to traktuje się ją jako całość. To w szkołach normalne, że się mówi, że ta klasa to, a ta tamto.
Na polonezie też się da wytańczyć 😉 co prawda bardziej wyłazić, ale po 1 próbie wróciłam do domu autentycznie zmęczona... 1,5h mnie przerosło, wypadł człowiek z wprawy... Ale bym sobie zatańczyła, jeszcze choć 1 raz, tak jak dawniej 🙂
Ja tam lubię poloneza, fajna sprawa 😉. No i się naoglądałam filmików starych, potańczyłby 😜 Co do imprezy, byłam tydzień temu - było fatalnie, najgorsza moja impreza. Mam zaproszenie na kolejną, za tydzień, ale nie wiem, czy się pojawię 😉.
xxflygirlxx a ja tam poloneza miło wspominam. 🙂 U mnie dzisiaj też super dzień! 😅 Okazało się, że najprawdopodobniej będę miała z chemii 4, a nie 3, z polaka cudownie uniknęłam sprawdzenia pracy domowej, mówiąc, że tegoż zeszytu a tym momencie nie posiadam. 😁 Poza tym, to zamówiłam sobie moje ESy, a w niedzielę chyba pojadę do takiej jednej stajni na jazdę. 🙂 break gratulacje za matmę!
Bo masz dobry wynik, a gadasz, że się wyłożyłaś na głupotach i w ogóle... 😀 Ciesz się tymi 74% i nie narzekaj na błędy, skoro wynik masz dobry, a i tak pewnie je zapamiętasz, więc następnym razem pewnie będzie jeszcze lepiej. 🙂
Ale matma jest prosta i przyjemna dla mnie od zawsze, więc zawsze mogło być lepiej 😉. No ale jak na zerowe przygotowanie to się bardzo cieszę i mam nadzieję, na lepszy wynik na tej właściwej 😎
Słuchajcie, tak się ostatnio zastanawiam nad liceum. W sumie jeszcze mam trochę czasu, ale jednak chciałabym chociaż mieć jakieś rozeznanie w temacie. Mianowicie, ktoś z Was pisał maturę międzynarodową? Jak to wygląda? No i ogólnie, czy profil dany w liceum zawężą mi już krąg kierunków na studia? Bo doszłam do wniosku, że ja się na żadne rozszerzenie nie nadaję... Jedynie chyba w grę wchodzi klasa psychologiczna [biol-pol]. Ale w sumie nie wiem, trochę mnie martwi brak wyboru...
Krupnik. myślę, że profil nie ogranicza i nie zmniejsza możliwości 😉. Znam ludzi, którzy będąc w mat-fizie, zdają np biologię rozszerzoną. Poza tym, zawsze możesz się przepisać - do mnie przepisało się 2 chłopaków, dopiero w 3 klasie (ze wzgl na rozszerzoną biologię). Także dla chcącego nic trudnego 😉. Ja poszłam do biol-chemu, bo nic w sumie mi nie odpowiadało tak do końca. Niektórzy do samej matury nie wiedzą, co chcą dalej robić. Myślę, że to zależy od człowieka i spokojnie w liceum będziesz mogła się ukierunkować i zobaczyć, co Ci odpowiada 😉.
A moją szkołę zamknęli dzisiaj, bo autobusy nie jeżdżą bo jest śnieg! Tyle że w Irlandii znowu robi się ciepło się robi i wszystko się topi. Uwielbiam zimę bo śnieg i wszystko genialnie wygląda. Ale teraz nie mogę iść do stajni, bo a) nikt mnie tam nie zawiezie, b) instruktor nie chce jeździć w taką pogodę poprzez tragedie z zeszłego tygodnia. I co tu ze sobą począć?