[quote author=Facella link=topic=30353.msg1457239#msg1457239 date=1341951128] ja tam się czaję na tatuaż, ale to po osiemnastce 😁
czekanie ze wzorem do 18stki, to co innego niż czekanie ze wzorem jak go możesz zrobić. zastanowiłabym się z 1500000000razy jeszcze i poczekała. w jakim miesiącu masz urodziny? [/quote] pod koniec kwietnia przyszłego roku będzie 18. czemu czekać?
ale fajnie że tyle produkujecie 💘
fly, mnie się hałs już trochę znudził, monotonne się to zrobiło.
po 18stce jest: ła, już mogę! lecę do studia. no ja poleciałam. i jak facet powiedział: w przyszłym tygodniu. to trochę zwątpiłam. zrobię może w luty, może w marcu. najpierw kupię aparat. ale rośnie we mnie pewność że chcę go mieć, naprawdę chcę 😅 zawsze lepiej trochę poczekać niż potem szybko żałować 😉
mad, ja sobie będę tak co miesiąc o miesiąc odkładać, bo ja się boję przebić sobie uszy (nie mam ŻADNYCH dziurek, właśnie o płatki chodzi) 🙄 zrobię sobie na emeryturze 😂
ja tam sie zbieram od roku by zrobic 2ga dziurke w jednym uchu. 😎 czas leci, leci, a kolczyka jak nie bylo - tak nie ma. kolczyki nosze od wielkiego dzwonu, no prawie w ogole, ale kolejna dziurke to bym chciala. 😁
podobaja mi sie jeszcze w brwi i wardze (ale koleczka, a nie kuleczki). 😍
losieq, no ja swoich w uszach nie nosiłam, w sumie dopiero jak zrobiłam następne dziurki to zaczęłam 😁 i chyba zrobię sobie następną (tsa, znowu po 3 dniach stwierdzę, że wyjmuję 🤣 ), tylko igły mi się skończyły, trzeba zrobić duże zamówienie na wszystko 🙁 a kasy jak zwykle brak...
Dzięki 😀 Nie warto robić kolce u kosmetyczki która robi pistoletem.Pistolet rozrywa tkankę i przez to gorzej się goi.Posiadam również takie kolczyki i różnica jest odczuwalna
maiiaF ja to chce do kosmetyczki, bo sama na pewno nie zrobie (😲 predzej bym sobie krzywde zrobila), a tak to nie ma kto.
jak chcesz do kosmetyczki, to lepiej sama sobie zrób krzywdę, albo wcale sobie nie rób. Ja bym wolała sama sobie coś zrobić i móc zwalić tylko na siebie, niż jakby taka pożal się boże kosmetyczka miałaby mi cokolwiek (!) robić 😉
Facella, a tam, moja kotka przynosiła podduszone łasiczki, dawała do zabawy młodym, a jak młode się nieodpowiednio zajęły to taka pół żywa łasica uciekała 😁
Nie powiem przybyło trochę 😀 Wróciłam szczęśliwa, i zadowolona, mimo, że zamiast spać grzecznie no... 😂 Wracaliśmy o 5 rano do stajni 😉 Widzę, że mój ulubiony temat... 😀 Mi się jak na razie marzy tounge web, i tragus vertical ( 😍 😍 )
Facella, dobradobra, wiem 🤣 mojej siostry kotka, nie dość, że wylazła na parapet, to jeszcze rzuciła się na psa, który szedł chodnikiem 😂 oj rude to niedobre 😵 ale jakie śliczne 💘 😍
Małolaty, przez Was popełniłam już prawie nowego kolca! 🤬 ale jednak nie, robię w sobotę, jak będę miała w domu spokój i normalnych ludzi wkoło 🤣
Hermes, ojej 😲 ja ostatnio chciałam łóżko przesunąć, ale coś blokowało, więc nie szło łatwo jak zwykle. Oczywiście nogą. Nie wiem jak, ale odłamałam pół paznokcia i zrobił mi się pod nim (pod tym co pozostało w sumie 😁 ) mały krwiak 🤣
Wiecie co dzisiaj znaleźliśmy w holenderskim spożywczaku? Półkę z polskimi produktami. 😁 Był Pudliszki, zupa ogórkowa z Amino, jakieś pasztety, gorący kubek, ogórki kiszone, nawet paprykarz szczeciński. 😀 A wszystko mega drogie. 🏇
No w tym miasteczku akurat nie ma, nie wiem jak w reszcie Holandii. 😀 Tutaj jest tylko jeden w całości chiński. Wszędzie te płotki i Chińczyk na kasie. 😁
Fly, ja nie pamiętam gdzie, albo Niemcy, albo Holandia, był sklep jakiś taki zwykły i cała półka polskich majonezów 😁 a te chińskie sklepy są cudne, jakieś ryże, sosy, przyprawy... 😍
Borkowa, ja pierwszego swojego robiłam w środku nocy, więc nie za bardzo myślałam 🤣 następny to już było trochę strachu, szczególnie jak przebiłam się przez skórę i nie wiedziałam co dalej. Ale kolega czuwał 😁 potem to już luz, bez żadnego zawahania 😁