Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

breakawayy, ale dlaczego bez komentarza? nie rozumiem. ja też uważam pisanie o imprezie w takim momencie za niesmaczne a wypadek za ogromną tragedię, ale z drugiej strony nie zamierzam przez kilka stron rozpaczać, wyrażać swojego współczucia dla bliskich zmarłej i żalu. zwłaszcza, że dla mnie była zupełnie obcą osobą, zapewne pisała w tym wątku, ale musiałyśmy się rozminąć.
zdarzyła się rzecz straszna, przerażająca wręcz, wszystkim jest przykro, ale niektórzy radzą sobie z takimi rzeczami odwracając uwagę wtedy, kiedy emocje biorą górę. później sobie można na spokojnie wszystko przemyśleć. może to jest nieszablonowe zachowanie, ale ja już kilka razy pisałam na tym forum, że nie mieszczę się w normach. i nie jestem z tego dumna, nie teraz.
po prostu uważam, że ten wątek nie jest odpowiedni, że można by to wszystko przenieść do jakiegoś bardziej poważnego wątku...
Mnie też to zniesmaczyło... Wypisujecie kondolencje jak to wam jest przykro i nagle ćwierkacie o imprezach itp. Dla mnie to jest nieszczere i chyba lepiej nic nie pisać 🤔.
Zgadzam się z przedmówcą, i paroma osobami wstecz: można się chwilę wstrzymać z tymi dysputami. Takie moje zdanie, co zrobicie to wasze.
.
Vanilka w kwestii poruszania tematu śmierci w tym wątku: napisał to chłopak tej dziewczyny, gdyż był to pierwszy wątek od góry. To akurat nie wina dziewczyn udzielających się w tym wątku 😉. Ale właśnie to jest sedno sprawy: już lepiej nic nie pisać, niż w 1 poście pisać jak jest przykro i za moment o imprezie. Nikt nie każe wprowadzać żałoby i płakać przez 5 stron, nie popadajmy w skrajności  🙄. Ale zwyczajnie NIE WYPADA robić takich rzeczy. Jak napisała ChingisChan
Wypisujecie kondolencje jak to wam jest przykro i nagle ćwierkacie o imprezach itp. Dla mnie to jest nieszczere i chyba lepiej nic nie pisać 🤔.
 
Wygląda to mniej więcej tak:
A: X miał wypadek, próbowali ratować ale niestety się nie udało.
B: Bardzo mi przykro, to straszne 🙁. A słyszałaś że Y wczoraj na imprezie...?

Dla mnie jest to niesmaczne i zdania nie zmienię. Ale każdy ma inne spojrzenie na świat, więc się więcej nie wypowiem. 'Ćwierkajcie' sobie dalej 😉. Tyle z mojej strony.
.
Dokładnie o to chodzi. Co gorsza, nie widzą w tym nic niewłaściwego. Cóż, ja się wycofuję, bo czuję się jakoś dziwnie staro  😁
jasne, obrabiajcie nam tyłki, bo uważamy, że nie ma sensu ciągnąć tak ciężkiego i przykrego tematu. A że Nopebow była na imprezie i pisała o tym wcześniej,  🙄 przepraszam Was bardzo, ale jeśli Wam umiera ktoś w rodzinie, to nie poruszacie przez jakiś czas żadnego tematu, jakim jest wyjście ze znajomymi np? pomijając już, że większość z nas nawet tej użytkowniczki nie kojarzy. Śmierć każdej osoby, informacje o każdym wypadku umieszczone w internecie tak przeżywacie?
już czekam aż zaczniecie na mnie gadać- wiedzcie, że mam to gdzieś, takie jest moje zdanie i go nie zmienię, taka jestem i tego też nie zmienię.

mamy przez cały dzień siedzieć cicho, bo złożyliśmy kondolencje i "to nie wypada"? proszę, nawyzywajcie mnie od gówniar, i tak się tym nie przejmę 😉
.
I nagle sie okazuje ile jeszcze osób czyta ten wątek poza udzielającymi sie 🙂
Niesmaczny to może być szpinak. Dajcie już spokój z tym, nie piszemy przez kolejnych 5 stron o żałobie, i jak nam smutno, to teraz musimy to nadrobić naszą niedojrzałością? TAK SMUTNO NAM. W końcu tragedia. Ale taka kolej losu... Te kłótnie nic nie dadzą, nie przywrócą życia.

Alabamka dokładnie to samo pomyślałam  🙂
czuje sie winna troche, powinnam? 😡

Jeszcze nie...  😀iabeł: 😀
ale tu nie chodzi o ileś stron o żałobie, tylko powstrzymaniu się na trochę. coś mi się stanie jeśli powstrzymam się o opowiadaniu o wczorajszej imprezie? nie mogę pogadać na pw jeśli już muszę się pochwalić ile wypiłam?
Czuję się poniekąd wywołana do tablicy. I tak, macie po części rację, jeśli chodzi o to, że wspomnienie o śmierci i imprezie w jednym poście było niesmaczne. Jest to z mojej strony niedojrzałe, jestem małolatą - przepraszam, każdy popełnia błędy. Może w pierwszej chwili nie dotarło to do mnie, ale naprawdę dotknęła mnie ta śmierć. Zginął ktoś, jakby nie patrząc, z naszej "re-voltowej rodziny". Myślę, że zachowałam się nieodpowiednio, ale chyba nie należy roztrząsać tego na parę stron. Nie w takiej chwili. Co do imprezy, pisałam już o niej wcześniej, nie napisałam nic zdrożnego, żadnego "zgonu", ilości alkoholu (co zostało mi tutaj wypomniane, nie wiem niby dlaczego, NIGDY nie piszę dokładnie o takich głupotach na forum). Ludzie umierają, życie toczy się dalej. Jeśli chcecie to roztrząsać, to trzeba było założyć osobny wątek i tam wpisywać kondolencje... Jakoś nie zauważyłam, aby w innych wątkach, przestano się wypowiadać. Pech chciał, że wiadomość o śmierci została napisana w "Kąciku Małolata", gdzie pisze się o wszystkim. Miałybyśmy przestać rozmawiać w tym wątku? Kto chciał ten się wypowiedział, myślę, że nie ma co ciągnąć tej dyskusji dalej, bo zaczęła się ona robić równie niesmaczna co mój post. I nikt mi nie wmówi, że nie jest mi przykro z powodu takiej tragedii. Może tego nie okazuję, ale na pewno tak nie jest...
Z mojej strony EOT.
I nagle sie okazuje ile jeszcze osób czyta ten wątek poza udzielającymi sie 🙂

Kurcze po przeczytaniu tego czuję się zobowiązania do ujawnienia  😁 przestałam się udzielać ale poczytuję nadal 😉
Co do tematu..Tragedie tego typu zdarzają sie codziennie..to straszne ale tak już jest i niestety tego nie zmienimy,śmierć jest tak samo wszechobecna jak i życie,cóż..Każdy samodzielnie rozlicza się z tego czy przeżywa to w jakiś sposób czy też nie..Wiadomość o śmierci osoby w moim wieku skłania do refleksji z tym,że w moim przypadku napędza do działania-dalszego życia i walki o swoje,bo niestety nigdy nie wiadomo czy zdążymy.
Tyle ode mnie,wracam do cichej obserwacji 🙂
.
Patt ty czytasz czasem swoje posty zanim je wyślesz? Serio, teraz to już było niegrzeczne.
I mam na myśli to "TAK SMUTNO NAM" odebrałam to jako "ODWALCIE SIĘ, JA CHCĘ SOBIE POPLOTKOWAĆ I NIC MNIE TO NIE OBCHODZI".
chociaż mogę źle interpretować
ChCh No to chyba źle zrozumiałaś. Tylko to wyżej wyjeżdżają, że gówno nas to obchodzi.
Vanilka Skąd wiesz, że nie jest mi smutno? Nadprzyrodzone moce? Jaka sensacja? MIESZKAM NIEDALEKO, TO ZWYKŁA CIEKAWOŚĆ, ŻE ZAPYTAŁAM. Rozumiesz? Możemy tak bez końca... Jak możesz oceniać moja dojrzałość na forum, i to takim? A dziękuję.  😉
Ja widzę, że większość udzielających się nadal nie rozumie o co chodzi, trudno 😉.
nopebow Twoja postawa w tym momencie bardzo mi się spodobała, zachowałaś się teraz bardzo w porządku! I jak dla mnie również EOT 😉. Choć to nic nie znaczy, u mnie masz plusa 😉.
breakaway miło mi, czasem po prostu trzeba przyznać się do błędu. Dopadłam do komputera na chwilę, przeczytałam tą przykrą wiadomość, skrobnęłam coś i o tej imprezie(zupełnie niepotrzebnie niestety), bo poniekąd nieraz opisujemy tutaj swoje życie i jesteśmy w jakiś sposób powiązani, relacjonujemy co się u nas dzieje itd... Nie przemyślałam tego, post poszedł, wracam po paru godzinach, a tu dyskusja na kilka stron. Naprawdę mi głupio, że wywołałam taką wojnę jednym niepotrzebnym postem i mogłam odtrącić od siebie forumowiczów przez swoją głupotę. Zazwyczaj staram się pilnować tego co piszę, niestety nie tym razem.
Każdemu się trafi gafa, to jest zupełnie normalne i ludzkie 😉. Grunt to widzieć, że coś zrobiło się nie tak, a nie na siłę się tłumaczyć. Bardzo ładna postawa, takich ludzi się ceni po prostu 😉
teraz za to będzie dyskusja, na tych wspomnianych 5 stron, o tym, czy niektóre użytkowniczki zachowały się dobrze czy jednak źle.
Powiem tak, każdy ma swój sposób. Niektórzy mogliby przez godziny rozpisywać się nad tym jaka to tragedia, jakie ludzkie życie kruche itp. Aczkolwiek to jest dla mnie trochę sztuczne czasem. Jak ludzie piszą sto razy jak im przykro itp. Może to moje odczucie tylko, ale ja po prostu wolę przeżyć to sama. Pomyśleć, znaleźć w tym jakiś sens, złapać jakąś złotą myśl..
Rzeczywiście zgodzę się, że wyglądało to po prostu trochę nieodpowiednio, że w linijce pod smutkiem pojawia się impreza. Aczkolwiek to mogło wyjść spontanicznie i ktoś nawet nie pomyślał o tym?

Mnie śmierć tak młodej osoby zmusiła do pewnych refleksji aczkolwiek nie znałam jej nawet z forum. A śmierć jest nierozłącznie z życiem zwiazana. I napotykamy ją na każdym kroku.
Osobiście nie wiedziałam do końca, jak powinnam się zachować po wieści o wypadku. Nigdy nie odnajdę się w sytuacji, w której dowiaduję się o tragicznym wypadku / śmierci.
Nie miałam neta kilka dni ... I na dzień dobry przeczytałam o ksacieq... 🙁
Nie ma się co kłócić, każdy odbiera to inaczej, ja się z ksacieq mijałam w tym wątku, ale mimo wszystko łza zakręciła mi się w oku i zrobiło mi się strasznie przykro...
Jesteśmy "rodziną" i zamiast się wspierać to co raz częściej skaczemy sobie do gardeł...


Oficjalnie informuję:
Z R. dałam sobie spokój.
Jak coś będę o nim pisać, to mnie strzelcie w łeb.
Dokładnie dziewczyny tak jak kilka z was wspomniała. Z pewnością jest nam przykro, bo tworzymy "rodzinę małolatów" i wieść o tak tragicznym wypadku na pewno dla większości, nie mowie, ze wszystkich, bo w to wątpię była bardzo przykra i zaskakująca. Wyszła bardzo niesmaczna atmosfera i sytuacja przez wspomnienie o imprezie, ale to nie świadczy o niedojrzałości nopebow. Po prostu wiele osób nie potrafi się prawidłowo zachować w takiej sytuacji. To jest duży szok dla nas, że tak młoda osoba odeszła i to w tak tragiczny sposób, ale również to była osoba nam nie znana i no nie ukrywajmy, przejęte są osoby tym nawet jeśli nie znali jej prywatnie, a innym mówiąc dobitnie to zwisa. Dla mnie osobiście jest to duży szok jak wczoraj o tym przeczytałam to, aż mi ręce opadły. Ale to jest właśnie życie. Ktoś odchodzi, rodzi się ktoś nowy. Nie chce w ten sposób nikogo urazić, bo po prostu chciałam chociaż trochę załagodzić sytuacje :kwiatek:
Natomiast postawy patt140, nie mogę zrozumieć. Spoko, twoje okolice, ale po jaką cholerę Ci do wiadomości co się stało? Był wypadek, śmiertelny, ale najmniej powinno Cię obchodzić więcej szczegółów.
Z mojej strony tyle. Myślę, że wypadałoby zakopać topór wojenny. 😉
Kurczę ludzie chyba jestem jakaś nienormalna... Znacie takie coś jak ciekawość? Rzecz ludzka... 🙄
Mysza czemu? i witaj w klubie 😎 :emota200609316:
patt140, ale czasami wypadałoby się przymknąć i nie zadawać głupich, ciekawskich pytań. Po prostu w takiej sytuacji NIE WYPADA Z SAMEJ KULTURY DO OSÓB, KTÓRE ZGINĘŁY.

z mojej strony koniec.
ojoj, ale sie tu ciezka atmosfera zrobila... 🤔

Myślę, że wypadałoby zakopać topór wojenny. 😉

jestem za, nie ma co tego dalej roztrzasac.
patt, googe nie gryzie  🤔 i naprawdę nie trzeba przy tym dużo myśleć  🙄
patt, googe nie gryzie  🤔 i naprawdę nie trzeba przy tym dużo myśleć  🙄


podpisuję się rękami i nogami  🙇
O matko ja nie wiem już sama czy to ja mam zły dzień, czy Wy żeby się do wszystkiego przypieprzać  😵
Nie chce tu z nikim konfliktów, więc jak jeszcze ktoś mi napiszę, że wzbudzam sensacje, czy coś... Lepiej chyba nic nie pisać. Skończyłam. Dziękuję.
Niestety ciężko będzie teraz przywrócić tutaj odpowiednią atmosferę.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się