Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

patt140, a za roznica co sie stalo? sensacji szukasz?
o Boże... bardzo mi przykro, to straszne... Przed chwilą przeczytałam i tym tutaj i po chwili była informacja w wiadomościach.  😕

Co do imprezy... Wiem, że nie chciałam iść, było super, ale oczywiście musiałam zrobić jakąś głupotę...  🙄
Impreza bez głupot to nie prawdziwa impreza. 🙂
No niby... Ale jak to całe zamieszanie z imprezą mija, to wtedy mi mega głupio. Tak, jak właśnie teraz.  😵
nopebow a co takiego zrobiłaś ? 😉
masakra, co się dzieje, jak dużo ludzi odchodzi, totalnie niewinnych... 🙁

muszę przyznać, że zawody były beznadziejne. całkiem bez klimatu, jak nigdy. może dlatego, że tak mało ludzi. Rok temu w niesamowitym skwarze w samym LL było ponad 120 przejazdów, dzisiaj 48 😲 i właściwie po dekoracji LL się zmyłyśmy, więc można powiedzieć, że bez sensu piłowałam taki kawał na rowerze obok rozpędzonych tirów 🙄 no ale powspominałyśmy sobie z koleżanką co nieco, idę spać teraz i wstaję na mecz 💃

Impreza bez głupot to nie prawdziwa impreza. 🙂

szkoda tylko, że czasem te głupoty komplikują milion spraw, chociaż zdawały się takie niepozorne...
patt140, a za roznica co sie stalo? sensacji szukasz?

Czemu sensacji?  😉 Ludzka ciekawość i tyle. Może dlatego też, że mieszkam w niedaleko, a dobrze wiedzieć, co się dzieje, chyba?  🙂

Dziewczyny dzwonię chyba do M... I, jak coś nie wyjdzie, to będzie na Was  😂
Dziewczyny dzwonię chyba do M... I, jak coś nie wyjdzie, to będzie na Was  😂

czuje sie winna troche, powinnam? 😡
maiia ja to doskonale wiem. Tych głupot, które ja mam na swoim koncie to pewnie mało która z was ma albo nawet żadna. 😉
nopebow znam to uczucie 🙂
fly, oj żebyś się nie zdziwiła 😡 😂

miałam iść spać, ale leżę na parapecie i się opalam, znaczy próbuję opalić nogi, gadam z dziwnymi ludźmi i drę się do muzyki razem z działkowymi imprezowiczami. wcale nie jestem nienormalna.
Chcesz się policytować? 😎
nie będę się nawet przyznawać do większości 😎 😁
Eh Małolaty, naprawdę z Was małolaty...
Averis, taka nasza natura 😉
Averis większość jest pisana z przymrużeniem oka 😉
maiia dawaj na PW, ja już wszystko przeżyłam, nic mnie nie zdziwi 😎
fly, no nie wiem czy się odważę 😂

eh, z moim psem znowu gorzej, ledwo chodzi, chodzi jakby był pijany, leki już nie działają, a to napewno nie od upału 🙄 i tak już o 2 lata przeżył średnią długość życia swojej rasy, ale wszyscy się tak do niego przywiązali 🙁 i obawiamy się, że to jego ostatnie lato...

edit: trochę nie miało sensu 😁
Nie do końca o to mi chodziło 🙂 Ale takie Wasze prawo.
Eh Małolaty, naprawdę z Was małolaty...
Nie do końca o to mi chodziło 🙂 Ale takie Wasze prawo.

no właśnie, jesteśmy Małolatami i takie nasze prawo, czego od nas oczekiwałaś? 😁
czasem mnie bawi jak do naszego kącika wchodzi ktoś starszy ode mnie, stosunkowo niewiele i mówi z żałością, że w małolatach są małolaty  🤔wirek:
oczywiście nie ma to być złośliwe, tylko raczej takie przypomnienie "zapomniał wół jak cielęciem był"  😉
Myślę, że chodziło bardziej o to, że przez chwilę jest 'o Boże, jaka tragedia, straszne', a linijkę dalej 'odwaliłam na imprezie'. 😉
taaak, bo niektórzy "wkraczają w dorosłość" i od razu robią się tacy poważni, dojrzali i w ogóle 😁

żeby nie było, nie mówię tego do Averis, ot tak mi się przy okazji napomknęło 😉

edit: Breakawayy, bo my tu rozmawiamy zawsze i o wszystkim, nie rozumiem, mamy się przez kilka stron pogrążać w żałobie? ok, stała się wielka tragedia, ale nawet śmierć kogoś bardzo nam bliskiego nie jest przecież roztrząsana przez długi czas. czasem lepiej zamknąć temat...
breakawayy zrozumiałam o co chodzi Averis  🙂
tylko chodzi o to, że przecież wiadomo jest nam przykro i nikt tutaj nie bagatelizuje tej sprawy, jednak trzeba żyć i warto oderwać się od tego smutnego ale i ważnego tematu nawet poprzez taką głupotę  :kwiatek:
edit: Breakawayy, bo my tu rozmawiamy zawsze i o wszystkim, nie rozumiem, mamy się przez kilka stron pogrążać w żałobie? ok, stała się wielka tragedia, ale nawet śmierć kogoś bardzo nam bliskiego nie jest przecież roztrząsana przez długi czas. czasem lepiej zamknąć temat...

poza tym, z całym szacunkiem dla zmarłej i jej bliskich i bez obrazy, to nie jest wątek od takich, hm, wieści. bo ten wątek jest bardzo często niepoważny i nie jest miejscem na długą żałobę. fakt, można wyrazić współczucie, zastanowić się chwilę nad tym, że życie jest krótkie i trzeba je wykorzystać, ale my, jako małolaty, nie będziemy tego roztrząsać przez następne 5 stron. zwłaszcza, że śmierć, wypadek - to nie są tematy do roztrząsania...
mam nadzieję, że nie obraziłam nikogo, bo ciężko mi słowami dobrze oddać to, co mam na myśli. dlatego też matury z polskiego nie zdam...
To mamy 5 stron pogrążać się w żałobie czy w ogóle zamknąć wątek? Trzeba żyć dalej. Prawie każda tu wyraziła swój smutek, co mamy więcej zrobić? Faktycznie, oznaka niedojrzałości. 🙄
Dziewczyny... Nawet mnie jako małolata to zniesmaczyło. Niczyja wina, że padło na ten wątek w ogloszeniu takich wieści. W mojej opinii można odczekać jeden dzień nie pisząc, nikomu by korona z głowy nie spadła. Zwłaszcza można się powstrzymać od tematu o imprezach. Trochę empatii. Ale to może ja jestem "konserwą".
Ile ludzi tyle reakcji. Ja osobiście wolę zająć się czymś innym, starać się nie myśleć, ale to absolutnie nie oznacza, że jestem bez serca.
Dokładnie. Chyba każdemu się zrobiło przykro, ale nie będziemy składać kondolencje, i pisać jak nam przykro przez 5 stron.  A po to jest tu ten wątek, do luźnych pogawędek, o wszystkim, i o niczym. Z drugiej strony, to nie najlepsza chwila, o gadania o imprezie. Ale nikt winy  😉 M. ma wyłączony telefon, niech to szlag  :/ A już się przygotowałam psychicznie na tą rozmowe  😁 Jutro chyba jadę na 2 dni nocować na stajni, wyleci mi to z głowy, i wkońcu mu tego nie powiem  😵 No, cóż dzwonię dalej.
patt, znam to uczucie, kiedy już wydaje się, że jest się gotowym na rozmowę, a tu kicha i nie da się porozmawiać. a potem to już nie idzie tak łatwo 😵 dzwoń dzwoń 😎
Zgadzam sie z niemilek.

Smutna wiadomosc, szczegolnie ze kojarze ta uzytkowniczke z watku maturalnego, moja rowiesniczka...
Smierc tak mlodych osob, ktore maja cale zycie przed soba, 'dobija' jeszcze bardziej.
niemiłek dokładnie o to chodziło. Mam 20 lat, więc sama jestem małolatą, ale to było delikatnie mówiąc - niesmaczne. A już to, co napisała Facella, to ja kompletnie bez komentarza pozostawiam 😉. Ale już mnie tu nie ma, każdy robi co uważa za słuszne 😉.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się