Kamita ja rzadko kiedy na filmie NIE płaczę. Jeśli film mi się podoba, wciągam się to wystarczy smutna scena i ja płaczę. (wszystkie filmy o koniach zwykle mają jakieś wzruszające, choćby Zaklinacz koni - scena gdy zaklinacz, on się nazywał Tom chyba, kładzie Pielgrzyma i Grace w końcu na niego wsiada. Ja się aż łzami zalewam za każdym raze gdy oglądam ten film. 😁 )
Heval ja Zaklinacza obejrzałam mniej więcej 1/3 bo z internetu potem się coś zacięło i dupa. Chciałam kupić i nigdzie nie ma 🙁 a książkę przeczytałam i bardzo fajna 😉
Ja i czytałam i oglądałam miiiilion razy! Musisz obejrzeć bo klasyka 😁 Ja to mam manię oglądania filmów o koniach, każdy obejrzałam, który znalazłam. 👀
A ja wpadam z życzeniami urodzinowymi! Kamita wszystkiego NAJlepszego! Samych sukcesów w jeździe, naprawienia nogi, szczęścia, spełnienia maaaarzeń! Żebyś już niedługo przeskakiwała wszystkie przeszkody! I dostała konia (takiego wiesz GP 😁 ) :przytul: :przytul:
Kamita wszystkiego najlepszego ! Sukcesów w jeździectwie i spełnienia marzeń! :kwiatek: (wybacz, że tak cienko, ale nie potrafię składać życzeń :hihi🙂 Heval daj mi miesiąc na realizację mego planu milordzie 😂 bakalia a R. myślisz, że jak robił ? Najpierw gadka szmatka, przystawiał się, a na drugi dzień mnie olewał jak gdyby nigdy nic... 😵
bakalia no to witamy 😎 jest już nas 3 :emota200609316: Kamita wszystkiego dobrego, zdrowia, szczęścia :kwiatek: konika, sukcesów tych szkolnych, jak, i w jeździectwie, i w ogóle czego tam sobie życzysz!
Mysza no ewentualnie miesiąc mogę Ci dać. Albo znaj łaskę pana, masz miesiąc i tydzień 😁
Kurcze mogłoby się już ułożyć jakoś tak szczęśliwie i na dłużej. A nie, że pięciu chłopaków i każdy wystarczy na 3 tygodnie 😵 Ja chcę kogoś tak na dłuuuuużej
O kuuurcze ktoś mnie ignoruje! Ciekawe jak zaszłam komuś za skórę bo chyba nie jestem specjalnie denerwującym użytkownikiem? A tu taki psikus 😂
AAAAAARGH! jeszcze raz padnie imię na A., albo on powie co zrobili razem, to obiecuję nie wytrzymam. naprawdę pomyśleć zanim się napisze tak cholernie boli?! 👿 chciałam żeby przez dwie minuty posłuchał, bo mam pewien problem, chciałam się poradzić to nie, bo co? "nie mogę teraz, A. się chciała poprzytulać". kurna. 3 tygodnie mają na przytulanie, a jemu szkoda 2 minut... no nie, teraz już dwa tyg... nie napiszę do niego przez ten czas, pewnie nawet nie zauważy. edit: i nawet nie raczył odpisać, jak powiedziałam, że idę...
połaziłam dziś dużo po mieście i myślałam, że się ugotuję. Ale na szczęście w moim pokoju jest dosłownie zimno, więc bezkarnie się wyleguję 😁 zaraz jeszcze trochę posprzątam i do kuzyna na urodziny 🤔
Facella facetów nie ogarne nigdy 😲 a z problemem zawsze możesz walić tu :kwiatek:
Po raz kolejny dzwonił A, żebym tam przyszła (po co do jasnej cholery?). Ale jakoś się tam wykręciłam. I, że on jutro mi, i M powie w oczy, że on się nie miesza, póki to nadal trwa... Czemu mu tak na tym zależy? Czemu mówi, że będzie lepiej jak przestaniemy gadać, bo M to jego kumpel, a ja nawet nie nalegam, i to on pisze? a M siedzi cicho... Jutro jadę do konia! To jest ostatnia iskierka dla mnie teraz. Tam sobie spokojnie "odpłynę".
A w pokoju to ja mam najzimniej, ale tylko rano. Tak do 12, ale to jest cud w takie dni 😍
losieq, tak 😀 mam zimno całą dobę, okno idealnie na północ, do tego zaraz za oknem wielka jabłoń, grusza, a dalej już tylko ogródki działkowe 😉 od dachu mi nie grzeje, bo mój pokój jest na dole. I tak wyszło, że teraz w cieniu na zewnątrz 28*, a ja mam na sobie bluzkę i koszulę, bo chłodno 🤣 dla porównania mój brat u siebie w pokoju siedzi w samych bokserkach i narzeka na upał 😎
no to nie jest do końca dobre bo jeszcze 3 dni temu spałam w polarze 😉 ogółem nocą jestem zmarźlak 🤣 a zimą mimo buchających kaloryferów to czasem muszę spać pod dwiema kołdrami 🙄 ale pokój latem wynagradza mi wszystkie zimowe męczarnie 😎
Się wzięłam, zmobilizowałam i założyłam portfolio http://zuzazakrzewska.digartfolio.pl/ chociaż dochodzę do wniosku, że 3/4 z niego należałoby wywalić i zostawić po 2 zdjęcia w każdym albumie 😵
Alabamka dzięki :kwiatek: no to tam jest napisane że porcja starczy na 8 osób a mi taka wielka nie potrzebna, rozdzieliłam wszystkie składniki na pół i było ok. Musiałam wziąć śmietanę 22% bo 30% nie chciała mi się ubić albo robiły się grudki albo lało się strasznie. Potem zmiksowałam żółtko z cukrem i nie zbyt się chciało bo mam tak dupny mikser że jak jest mało czegoś i jest tylko na dnie to tego nie dosięga i nie miksuje, no ale trudno co mogłam to zrobiłam, potem to połączyłam kolor wyszedł sraczkowaty i było tak cholernie gorzkie że myślałam że się udławię a cukru było strasznie dużo, koleżanka mówiła że będzie strasznie słodkie...jakoś nie było... 😵 powiedziałam mamie że do puki nie kupi nowego miksera do kuchni się nie dotykam 😂