patt140, ja to jestem nie do zajechania 😁 potraciłam pójść na imprezę i z samego rana jechać na zawody, bądź iść do pracy na 6 rano, a wróciłam danej nocy o 4 do domu 😁 Sisisa, opowiadaj jak było 😉
Ja myję włosy codziennie. Czasem nawet prawie 2 razy, bo myję grzywkę po pobycie w stajni czy coś. Generalnie wygląda to tak, że gdy jednego dnia rano umyję włosy, to następnego dnia rano mogę sobie postawić grzywkę za pomocą łoju. 🙄 To jest istny dramat...
Co do spraw sercowych to mi w ogóle w tym wątku nie przeszkadzają, choć ja sama nigdy nie miałam żadnej bliższej relacji z facetami, a lat 17. 🙄 Jeszcze młoda jestem - wiem, ale trochę przykro z tego powodu. By the way, wkurza mnie gdy komuś na kimś zależy i zamierza to napisać na gadu, w smsie, albo na fejsie. 😵 Po prostu opad szczeny... Jak można być tak ograniczonym i niedojrzałym... Nie pieję tutaj konkretnie do nikogo, ale zauważam taką tendencję w społeczeństwie... Ja 3 tygodnie latałam kiedyś za takim jednym, aby tylko powiedzieć mu to wprost - i udało się (mimo że sytuacja, jak u Facelli - nic z tego nie będzie blabla)
nopebow, na fejsie/gg/smsem jest po prostu trochę łatwiej... nie martw się, też mam 17 lat, w życiu nie miałam faceta, ba, nie całowałam się nawet. a takie 12-latki spadają z dachów bo uprawiają seks z TRZEMA chłopakami naraz... kurde, to ja jestem zacofana, czy świat oszalał?!
Czytałam o tej 12-sto latce. Ja w jej wieku ... Bawiłam się lalkami... Serio... Nie wiem co tym dzieciom teraz w głowach siedzi 🙄 Nope ja miałam zamiar powiedzieć R. w trochę innych okolicznościach... Ale, że mi ciśnienie podniósł... No to poszło przez gg... 😁
ja mam lat 14, chłopa nigdy nie miałam, nie całowałam się etc. 🏇 jestem szczęśliwa, a moja kumpela z klasy to miała przez miesiąc dwóch chłopaków 😵 a co do włosów myję co dwa dni, dzięki Bogu nie przetłuszczają mi się bardzo, nie mam grzywki, a włosy do ramion 😁
Zaraz walne Przyjacielowi. On dobrze wie że nienawidzę, jak pisze o swojej A., a teraz moja skrzynka sms jest zawalona wiadomościami o tym jaka to ona cudna i jak cholernie ją kocha... Jej za dwa miechy przejdzie bo to nie ma szans przetrwać (ona ma 16 lat i mieszka jakieś 600km od niego...), a on będzie cierpiał i do kogo przyjdzie się wypłakiwać? Do mnie. Ok.
chłopa nigdy nie miałam, nie całowałam się etc. 🏇 jestem szczęśliwa
Dołączam do tego zacnego grona 😎 :emota200609316:
Uff. Ja już spakowana. Chyba niczego nie zapomniałam wziąć. Jutro po dwunastej wyjeżdżam i wracam dopiero 17 lipca. Mam nadzieję, że jednak prognozy się nie sprawdzą i będzie mniej niż zapowiadane 35 stopni 😵
W "mojej" stajni są 2 juniorki i 1 Millenium. Ogólnie siodła są b. wygodne, choć zanim się rozjeździły doopa bolała. 😉 Skóra jest dobrej jakości, nie mogę nic zlego powiedzieć. Jedna z dziewczyn jeździ w/na Hubercie 😁 😉 i tez wypowiada się o tym siodle w samych pozytywach.
[sub]Niestety teraz w tej stajni juz nie bywam. 🙁[/sub]
Kamita rozmowa bardzo dobrze, na początku rozmawialiśmy tak jakby nie było tematu, jakby nic się nie zmieniło między nami. No ale na koniec sumienie go ruszyło i zapytał, czy będę żyć i czy na pewno wszystko jest OK. Cieszy mnie to, że mimo wszystko martwi się o mnie... Gdyby nie ta odległość i ta dziewczyna... 🙄 Ale i tak będzie kiedyś mój 😀iabeł: Facella Skoro uważasz, że warto... 😉 Niech się cieszy, że ma taką przyjaciółkę, ciężko teraz o kogoś takiego 😉
Co do zawodów to... Hors jak zwykle odwalał przy wchodzeniu do samochodu ;/. Czekaliśmy meeega długo na nasz konkurs - prawie 4 godziny. U nas w lubelskim wszystkie zawody w niskich konkursach są teraz na styl, a ja jeżdżę bez instruktora, więc nasze wyniki są jakie są 😡. Potem znowu stałam z Horsem na trawie, no ale to już krótko było 😉.