jakieś 12-latki mnie zwyzywały od dzieci 😵 to szło mniej więcej tak, [j]a, [1d]ziewczynka 1., [2d]ziewczynka 2.
1d: wiesz o której jest autobus? j: tu rozkład wisi. 1d: no tak, ale on jest od 30.06., to wiesz? j: niby skąd mam wiedzieć, skoro ten rozkład jest od jutra? jak przyjedzie to będzie. 2d: mogłabyś odpowiadać normalnie? WIESZ O KTÓREJ JEST TEN AUTOBUS? j: nie, nie wiem. 1d: żal, co za dziecko, co Ty myślisz, że fajna jesteś? 2d: o Boże jaki żal, idziemy z buta. co za głupie dzieci teraz są.
Arroch, a chcesz i mnie w wakacje przygarnąc w odwiedzin? 😁
Specjalnie dla tych, które się zakochały w kluchach 😉 Plotka No i żeby nie było tak słodko: 🙂 I ostatnia Kara Kocham te kucole normalnie, mimo fochów i to, że łatwo z nimi nie jest 😉
Mysza, bo faceci to idioci i prymitywy i większość z nich nie zasługuje nawet na kurtyzanę jakąś czy coś gorszego. ich się powinno wyeliminować, bo światem i tak rządzą kobiety 😎
Powiedziałam R. wprost o co mi chodzi bo mnie niemiłosiernie wkurw*ł. I dowiedziałam się, że jest ZA DALEKO i dlatego NIE MA SZANS. Ja jestem chyba nienormalna. Ja pie*dole, czy on nie zna takiej możliwości jak przeprowadzenie się? Idę chyba do samochodu buchnąć sobie histerycznym płaczem żeby nikt w domu nie widział i sąsiedzi nie pomyśleli, że mnie w chacie ze skóry obdzierają... 😵 Facella, ale Ty wiesz jak to boli ... 🙁 ? Jeszcze wyleciał mi z tekstem "Przyjaciele?". Zabiło mnie to... Jak można coś takiego powiedzieć, kiedy kobieta jest pełna emocji ... Przeszedł sam siebie...
Mysza, dokładnie to samo przerabiałam w zeszłym tygodniu z P. 😎 a później on zaczął znowu robić swoje (flirtować i takie tam, PO JAKĄ CHOLERĘ?) nie warto. miej wywalone albo pobaw się nim i porzuć, niech cierpiiii 😀iabeł:
dzisiaj osiągnęłam apogeum !! ostatni tydzień był tka potwornie kiepski, że normalnie myślałam, że oszaleje ale okej trzymałam sie i dotrwałam, dzisiaj wreszcie pojechałam do stajni bo wczoraj nie dało rady przez wszystkie czynniki skumulowane przeciw mnie. Więc wsiadłam, Modelowy chodził cud-miód, zsiadlam i na prędkości go ogarniam bo autobus za moment, no a ten jak na złość wszystko powolutku no i tak sie spieszyłam, że w kocu mnie sprowadził na ziemie i teraz..... MAM LIMO POD LEWYM OKIEM 😵 ale powiem szczerze, że jak mi tak przyfasolił to się tak zdziwiłam, że wszystkie emocje ze mnie zeszły 😀 a ten cwaniak udawał, że nie wiem o co chodzi 😂
Facella, brawo ! Niech P. widzi co stracił, z facetami tak trzeba 😀 a ja się odegram, o to się nie martwię. Skoro przyjaciele to przyjaciele, nie odpuszczę spotkania, nie bawię się w przyjaźń na gg, ale mu dam kurde popalić 😁 Jestem nienormalna... 😁
Ściana chciała się przytulić ! ;< Ja już umówiona na zdjęcia, mam takiego pomysła, że R. szczena opadnie 😁 Nie chciał mieć zmotoryzowanej dziewczyny to Jego problem 😀
co tu się dzieje w ogóle, ja tu czytam o nowym chłopaku jakimś? Mysza ja przekonana byłam, że Ty jakiegoś narzeczonego masz. chyba już mi się na mózg rzuciło. Na szczęście wakacje w końcu i odpoczynek 😁
Heval był, ale się zmył. A R. jest przyszłym niedoszłym. 9 dni do odbioru prawka - ja się tam przejadę... O ile się nie spóźnię... Bo jakaś laska już się koło niego zakręciła. Pożegnał się w momencie kiedy próbowałam z niego wyciągnąć dość ważną informację. Wypalił z "ja mykam :PP :*", napisałam mu zwykłe i oschłe "na razie". Bez żadnej emotki, zwykle jak tak robiłam to pytał "a gdzie buziak?", albo "uśmiechnij się dla mnie". A teraz poszedł jak gdyby nigdy nic... Ja się tam kurde przejadę i sobie to wszystko wyjaśnię, bo tak z dnia na dzień mu przeszło... 😵 A na gg czy przez telefon też nie chcę tego wyjaśniać. Może jak mu popatrzę w oczy to mi przejdzie, często to pomaga... Przynajmniej w mojej sytuacji... Ale mi teraz cholernie ciężko ... 🙁
Kamita01, Plotka dobra jest 😎 losieq, dzięki :kwiatek: Arroch, ogarnę czy bym miała jak wpaść i może da radę 😅 dzięki! :kwiatek: Mysza, nie łam się babo! Ja jak kręciłam z takim Ł. od tamtych wakacji do grudnia, on wielce niezdecydowany co chce, bo związku się bał. Jak stwierdził, że chce skończyć wszystko co jest między nami to się wkurzyłam i na imprezę gdzie przyjechali w kilku, się ubrałam jak najlepiej potrafiłam, szpilki, makijaż i pokazałam, że jak on nie potrafi się zdecydować to nara. Bawiłam się świetnie, olewałam go, tańczyłam z innymi, a jego zazdrość zżerała. Potem mi napisał "głupio zrobiłem, żałuję, że to skończyłem" odpisałam, mu bardzo krótko "straciłeś, bo nie doceniłeś' i koniec gadki 😁 teraz jestem z jego kolegą/sąsiadem 😎
Hermes ja na razie dowalę mu zdjęciami, później co najwyżej przyjadę do niego (no bo skoro chce się przyjaźnić :cool🙂 i dopiero wtedy mu pokażę. Chociaż jakoś nie mam zbytnio ochoty mścić się na nim. Miał trochę racji w tym wszystkim, ale mógł chociaż dać szansę, bo to co robił i mówił jest sprzeczne z jego dzisiejszym zachowaniem...
Edit: Wysmarowałam mu pięknego sms'a. Bez złości, z żalem, ze chce się przyjaźnić, a nie potrafi być ze mną szczery i że zabolało mnie jego zachowanie. Zobaczymy co zrobi 😉
Mysza boże ci faceci 🙄 a daleko R. od Ciebie mieszka? ja się dziś w końcu spotkałam z chłopakiem, który dłuuuugo mnie męczył żebym dała mu szansę blablabla. I porażka totalna :/