Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

Chingis poszło ! 😉

W ogóle to nie mogę jechać na stajnie bo się zorientowałam ,że nie mam co jutro ubrać.  😫
Dobra, pw do mnie dochodzą 😁.
Kończy się ważny dla mnie etap, bardzo ważny 🙁 krok w dorosłość

Jak to jest, że moje kumpele wyjeżdżają w tym samym terminie i muszę robić za osła, który donosi dokumenty? 😁
niemiłek witaj w klubie, jak pomyślę, że mam się wyprowadzić 450km z domu, wpakować konia w przyczepę i wywieźć go do obcych ludzi w prawie obcym mieście, mieszkać w akademiku to robi mi się niedobrze  😵
Mi się robi niedobrze na myśl o liceum i testach gimnazjalnych. 😡
Jestem w kompletnej rozsypce co chcę robić dalej... Niby chciałam iść na weterynarię ale patrząc jakie mam oceny to w to wątpię... Nawet moja pani od biologii twierdzi, że się nie nadaję 🙁.
Statystycznie lepiej powodzi się tym, którym gorzej szło w szkole, więc nie masz co się martwić 🙂 A w liceum jest fajnie, bywa ciężko, to fakt, czasami się trzeba dużo uczyć. Bez sensu jest trochę to, że od razu trzeba wybrać profil mi się odmieniło w klasie maturalnej i niestety mam rok w plecy...
Arroch, teraz w pierwszej klasie wszyscy będą uczyć się tego samego, dopiero w drugiej mają rozszerzenia, więc zawsze jest ten rok na przemyślenia....
A mi sie w tym tygodniu chyba szkola odwidzila... Ale juz za pozno. No coz, norma.  😵
Krupnik., jeszcze w wakacje i na początku roku można próbować zmieniać. Ja we wrześniu bez problemu zmieniłam klasę.
Matko, jakich ja mam walniętych znajomych 😜
Jednak świat bez debili by zginął 😁
niemiłek witaj w klubie, jak pomyślę, że mam się wyprowadzić 450km z domu, wpakować konia w przyczepę i wywieźć go do obcych ludzi w prawie obcym mieście, mieszkać w akademiku to robi mi się niedobrze  😵


Szczerze? Z chęcią bym tak chciała 😁 niestety, na chwilę obecną konie mnie "uwięziły" w Krakowie, więc raczej nie ma szans na studia gdzieś dalej i wyrwanie się od rodziców przed 22 r.ż....
ja nie będę mieć wyboru, jeśli chcę na studia, to po maturze przeprowadzka. nie uśmiecha mi się codziennie jeździć ok. 80km w jedną stronę. poza tym, nie wiem gdzie się dostanę...
niemiłek nie narzekaj na Krk! 😍

ja nie wiem czy sie wyprowadzac i chodzic do lepszego liceum, czy zostac w domu i dojezdzac do innego. 🙄
[quote author=niemiłek link=topic=30353.msg1445590#msg1445590 date=1340904204]
niemiłek witaj w klubie, jak pomyślę, że mam się wyprowadzić 450km z domu, wpakować konia w przyczepę i wywieźć go do obcych ludzi w prawie obcym mieście, mieszkać w akademiku to robi mi się niedobrze  😵


Szczerze? Z chęcią bym tak chciała 😁 niestety, na chwilę obecną konie mnie "uwięziły" w Krakowie, więc raczej nie ma szans na studia gdzieś dalej i wyrwanie się od rodziców przed 22 r.ż....
[/quote]

Hehe o ironio, bo ja się właśnie wybieram w Twoje strony :P Krk albo Wro  😁
losieq nie narzekam, ale chciałoby się wyrwać choć na chwilę 😉

Arroch Wro to Facella 😁 o a na co do Krk i gdzie? fajne stajnie mamy! 😀
[quote author=niemiłek link=topic=30353.msg1445618#msg1445618 date=1340905048]
Arroch Wro to Facella 😁 o a na co do Krk i gdzie? fajne stajnie mamy! 😀
[/quote]

Polibuda albo Medyczny, inżynieria biomedyczna/biotechnologia albo optyka w medycynie 😉
i ogłoszenie napisane. szkoda żegnać się z koniem 🙁
Arroch, we Wro są Partki, można focić na wyścigach/MP w ujeżdżeniu (btw raczej na nich będę w tym roku - ktoś jeszcze?)  😀iabeł:
Facella, a kiedy są? Może mi się uda z moim KITem wyskoczyć 😂
Facella wiem wiem 🙂 ale w Krk kusi mnie optyka, jak się nie dostanę, to raczej uderzam na Wrocław, mam wujka we Wro więc nie będzie mi aż tak obco jak w Krk,no i właśnie, tyle fajnych miejsc do focenia  😜
Arroch wroo  😍 moje rodzinne miasto, teraz mieszkam na wsi, ale wbijam na wakacje  🏇
Arroch oj tam obco, szybko się zadomowisz! My mamy Szarego i Facimiech, coraz więcej fajnych stajni 🙂
Mysza, z kalendarza PZJ
59
CDI-W/CDIJY
A Wrocław 14.09 - 16.09.2012
Planowane
60
MP-A/S/M
A Wrocław 14.09 - 16.09.2012
Planowane

strasznie późno, zawsze były w ostatni weekend sierpnia i myślałam, że w tym roku też tak będzie... teraz to nie wiem czy pojadę /-;
Dzięki 🙂 Wątpię, bym miała czas w weekend pojechać, a szkoda... 🙁
borkowa współczuję i znam to uczucie. Sprzedajesz swojego konia czy jak? Wybacz, nie doczytałam  🙂

Ja prawdopodobnie wybieram się na medycynę albo weterynarię... W zasadzie to jeszcze sama nie wiem. Ciągnie mnie do leczenia zwierząt, ale z drugiej strony, jakoś nie widzę abym w tej branży dała radę sobie znaleźć miejsce, a ludzka medycyna chyba bardziej mnie kręci. Z kolei zawsze powtarzałam, że weta, weta, weta, a w sumie sama teraz nie wiem. Zależy jak sobie poradzę z maturą, bo kiepsko to widzę z moim obecnym zaangażowaniem.

Dzisiaj jeździłam, szykowałam, lonżowałam i generalnie opadam z sił.  🙂 Plus jest taki, że w końcu przestałam się rzucać po tym siodle i powoli zaczyna to jakoś wyglądąć Fochy gniadego jak zwykle na początku były, ale potem było już całkiem fajnie. Niestety nie mam kondycji i mam jeszcze momenty, że z braku sił niepotrzebnie się zapieram, ale czuję że idę do przodu.  🙂 Czas na nowy kask, bo po każdej jeździe wyglądam jakbym wyszła spod prysznica...
Dziewczyny, dzwonić czy lepiej się nie narzucać?
Obiecał, że będzie "pod wieczór", a Jego dalej nie ma...
Na sms mi nie odpisze bo ma puste konto, a mnie zaczyna szlag jasny trafiać i już mam wizję, że szlaja się gdzieś z jakimiś zgrabnymi i ładnymi koleżankami 😵
Nie chcę, żeby pomyślał, że chcę go kontrolować czy coś...
nopebow zrebaka sprzedajemy :c
Mysza, trochę nie wiem o co chodzi, ale jeśli poszedł gdzieś pić to ja bym na wszelki wypadek zadzwoniła 😉

Małolaty zgadnijcie co robiłam dzisiaj i co maaam 😅
Mysza, dzwonić.
Ale chyba trochę spóźniona rada xD

Hermes, mówże!
Facella, mam dwie podopieczne nowe 😅 i mam kilkanaście zdjęć nawet! 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się