Coś sie ze mną stało, kilka osób prosi bym napisała cokolwiek w kąciku, pokazała, ze żyje a ja otwieram pole wiadomości i patrze sie na nie dobre 20 minut mając jakąś blokadę do napisała co u mnie i brak pomysłu do skomentowania tego co u was... Potrzebuje czego o czym tylko mogę pomarzyć a ciągle wraca coś czego już nie chcę.
A ja prawdopodobnie jutro (bo jeszcze się zastanawiamy) jadę oglądać auto 🏇 Jak się okaże, że nie ma tyle malowania to wracam nim do domu na kołach, mama się zgodziła w razie czego zapłacić mandat. A później się znajomi dziwią, że ja mam wszystko w d*pie, a przepraszam po kim mam być poważna? 😂 W poniedziałek też 😀 Może się w końcu uda coś kupić, bo mam już dosyć szukania auta dla siebie 🙄
Dzisiaj na giełdzie przygadałam handlarzowi 😂 Idę z ojcem, patrzę, a na parkingu taki sam escort jak mój (btw. ten mój już ledwo zipie :hihi🙂, wyskakuje handlarz, przy okazji odpychając "klienta" przy drugim aucie i wylatuje nam ze śpiewką - "Proszę państwa ! Wszystko co można powiedzieć dobrego o tym starym aucie to..." I tu wchodzę ja - "Prze pana, ja rok temu w tym samym miejscu kupiłam takie samo auto, tylko za trochę mniejszą kasę, więc pana rola się w tym miejscu kończy, a dalsze pańskie produkowanie się jest zbędne, do widzenia" 😁 Nie wiem jak ja to zrobiłam, tak jakoś mi się samo wyrwało 😁 Mina tego faceta była nieziemska 😂
A u mnie sielanka, życie jak w Madrycie 😀 wyrzuciłam konie do cienia, sprzątam w stajni (ZA JAKIE GRZECHY) i idę za chwilę do kumpli, a później meczyk 😅
posprzątałam kuchnię i duży pokój tak solidnie, zrobiłam 2 prania, zaraz kończę łazienkę, mały pokój i swój pokój, składam resztę prania i wrzucam następne. a potem spadam na rolki chociaż burza się zaczyna. Jak mi mama powie, że znowu nic nie robię, to się załamię. Wieczorem mecz a jutro się stąd zwijam. Zakuuuupyyyyy 💃
to może ja się pochwalę ; wczoraj opijanie z kumpelą jej zdania ang, 3 godziny snu i, o 6 do koni
dałam im sianka, srokatego wypucowałam jak nigdy wsiadłam i na kantarku ( ma teraz różowy 😁 ) było tak ciepło, że szok, więc jeździłam w górze od stroju 😀 o mało się nie wywaliliśmy po murze
i kibice w pociągu 🥂 🥂
a potem obrzydliwi faceci się na mnie patrzyli w mieście, bo szłam w krótkich spodenkach i staniku 👀
mecz mecz mecz, cały dzień mi po głowie chodzi czy wyjdziemy z grupy czy nie 🙄 Dzisiaj to zrobiłam chyba z 15 km na piechotę w ciągu całego dnia i padam na twarz 😵 Oczywiście pojechałam do Janowa na czerwcowe zawody ( bez aparatu 🙁 ) i robiłam za luzaka czyli ciągle kursowałam stajnia-hala. Jutro powtórka , a zaraz chyba idę spać.. nastawię sobie budziki, żeby nie zaspać na mecz 😁
Krupniczku, to już nie kwestia staników niestety. Ja idę w krótkich spodenkach (znaczy no przed kolano), rajstopach i koszulce na ramiączkach, ładna nie jestem, szczupła to już w ogóle, a i tak się gapią 🙄
właśnie wracam ze sklepu, stArczyło mi na psie żarcie, szampon i małą czekoladę, ups, jeśli M. dojedzie na mecz to zje mi wszystko. trzeba chować 😂
swoją drogą, ciekawą sytuację mają Niemcyw, 6pkt, żadnej przegranej a dalej mogą nie wyjść z grupy, hmm 😁
Zabijcie mnie ! Moje życie się tak zjebało że aż brak słów . Coraz bardziej dręczy mnie sprawa sprzedaży Rudej - wewnętrznie czuję że to nie koń dla mnie . Ehh aż żyć się odechciewa 🙄
a potem obrzydliwi faceci się na mnie patrzyli w mieście, bo szłam w krótkich spodenkach i staniku 👀
No chyba mnie to nie dziwi... 🙄
[/quote]
staniku od góry stroju kąpielowego
chyba mnie źle zrozumiałaś, ale wolałam ściągnąć koszulkę i ją dać na głowę, gdy od 7 godzin byłam stałam cały czas na słońcu bez nakrycia głowy, a mi się już w głowie kręciło, i słabo mi się robiło
nie, żeby coś, ale ponoć winny się tłumaczy, więc ja już kończę 😉
Nie tym razem. 😁 Wsiadłam do autobusu, nie zdążył przejechać nawet połowy przystanku, a kanar wstaje i prosi o blokadę. A ja w ręku z biletem. 😵 Próbowałam wynegocjować, ale nie, co za je*aniec. 👿
Lol. Oglądam mecz Polska - Czechy. (może dlatego, że mam moje redd'sy sun :love🙂 Nie da się, no nie da się nie oglądać 😀 Mam nadzieję, że dzisiaj pokażemy na co nas stać i wyjdziemy z grupy 🏇
Jak tam przed telewizorami ? Czapki, trąbki, flagi itp ? 😁
U mnie, w porównaniu z poprzednimi meczami Polski, jest spokojnie. Jak poszłam na strefę kibica w moim mieście, podczas euforii panującej po naszym golu dostałam ze trzy razy trąbką w głowę i kubeczkiem z piwem w twarz, ale i tak było czadowo 😁
Krupniczku nie oglądam meczów 😀. Zwyczajnie mnie nudzą, nawet jeśli jest Euro. Pobiegłam do najbliższej biedronki ale nie znalazłam nigdzie buraków 😕. Szpinakiem nawet sobie nie zawracałam głowy...
ale Polacy świetnie grają, aż jestem pod wrażeniem 😲 💃
Trzymajcie za mnie jutro kciuki, będę samasama podróżować po 3mieście, zawsze tylko trasa główny-wrzeszcz a teraz wymyślają mi tu jakieś skmki, przejścia do autobusów, no ja nie wiem 😂 z moją umiejętnością do gubienia się w banalnych miejscach... 🤣
Dziewczyny, kontakt ze mną tylko i wyłącznie przez fejsa. Odchodzę z kącika, w "kąciku" na facebook'u też nie będę się już udzielać. To nie jest już to samo. Bawcie się dalej, ale beze mnie.