sisisa, ja ludziom nie ufam, cóż 💃 na 100% warszawa na długo i gdańsk/tczew, może obóz z końmi. jak dożyję, bo po 20 marca już mam wszystko totalnie gdzieś. chociaż ciagle mam 🤔
Facella mówiłam, że będzie dobrze :kwiatek: mam już dosyć wszystkiego. co z tego, że mam kilka fajnych koleżanek, jako tako idzie mi dobrze w szkole, jeśli moi rodzice mnie nie rozumieją ? 🙄
Grrr, najprawdopodobniej nie mogę jechać na wolontariat na Torwar. Mama stwierdziła, że jestem: "za mała, że odpowiedni wiek to będę mieć jak skończę liceum"... 🤔 Kiedy ja mam się nauczyć żyć jak dorosły człowiek, a nie jak małe dziecko?
Eeee tam, przesadzacie z tymi facetami, mi się o wiele lepiej rozmawia z facetami niż z dziewczynami, serio... lakiery do paznokcji, sukienki, szpilki, 100dniówka to nie dla mnie, zdecydowanie 😁
jeszcze ferii nie miałam, a tu plany na wakacje? hohoh 😁
generalnie to jeśli chodzi o facetów, to strzeliło coś mnie ostatnio 😵 Przyjaciel mojej kumpeli. Tak tylko sobie gadam czasem w szkole. Ale wątpię, żeby coś z tego było. Na razie zainteresowania z drugiej strony nie widzę. Nie wiem czy działać, nie działać? No kurde, czy ja wiecznie muszę się tak wycofywać? Jak mi zależy to jest 5435345 razy ciężej. A tak to sami idioci na horyzoncie, od jednego nie mogłam się ostatnio odpędzić 🙄
Jak tak czytam... To zaczynam się cieszyć, że jeszcze nie dane mi było się zakochać. 😁 Jakieś tam małe fascynacje były ze 2, ale to raczej nic takiego, tym bardziej, że obiekty były "nierealne" . 🙂
mils to dawaj do mnie na torwar 😉 mieszkam dokładnie 15 minut piechotą od torwaru 😀 oj małolaty, małolaty z facetami to tak już jest, jak przyjaciele - to najlepsi ale jak już cos od nich chcesz, to absolutnie inni się stają, takie życie 😎 nie martwić mi się tu a jak ktos ma problem z facetami to ponarzekać a nie od razu mysli emo-samobójcze (tak Facella mówię o Tobie!! )
Sisisa rok temu było od 16, normalnie większość wolontariatów od 16 roku życia. ida chciałabym, ale "do żadnych obcych ludzi nie będziesz jechała, co ty sobie wyobrażasz?!" - już to słyszę uszami wyobraźni. 😎
Jak tak czytam... To zaczynam się cieszyć, że jeszcze nie dane mi było się zakochać. 😁 Jakieś tam małe fascynacje były ze 2, ale to raczej nic takiego, tym bardziej, że obiekty były "nierealne" . 🙂
no w sumie to jest fajny stan, gdy jest odwzajemniony. Ale chyba w ferie powalczę, a co mi tam 🤣
jakbym miała mało powodów do zmartwień, doszło następne 😵 piszę z koleżanką, nagle cisza, myślę, ok, może kasa jej się skończyła. weszła na fejsa, napisała, odpisałam, cisza. piszę na jeden telefon. cisza. na drugi, dzwonię na oba, cisza. ona to mnie kiedyś do szału doprowadzi tymi swoimi akcjami 🙄 znając ją jeszcze się aż tak nie przejmuję, ale wyjechała sobie na narty, sama z koleżanką 🤔
rozprawki miałam napisać w sobotę. są na jutro, a ja nic nie mam 🤬