alexz, też chciałabym zdawać srebro. Tak dla siebie... U mnie prawie cała stajnia ma już srebro, a ja się bujam bez instruktora od dwóch lat i nic więcej się nie uczę. Tak więc pozostaję z dobrze zdanym brązem i jest fajnie.
No i co do zdania - wszystko zależy od Twojego egzaminatora ;P.
Sisisa, ja akurat jakoś niespecjalnie potrzebuję tego srebra, ale trenerka chcę żebym jechała to jadę... Wczoraj dopiero ogarnęłam program palcem po czworoboku 😉 A przedwczoraj tylko elementy ćwiczyłam... Muszę zdać, bo poprawiać nie chcę 🤣
Wracając do zakupów 🤣 To ja nie wiem jak wy nie możecie nic dla siebie znaleść . Ja to bym wszystko oddała ,żeby mieć więcej sklepów niż te ,które są teraz... mamy tylko mohito ,house,cropp,reserved i głupi funknsoul .... Taka dziura... 🙄 jedna galeria .... Boże ja chce mieszkać w Warszawie -,-
bakalia07, ja też nic nie potrafię w sieciówkach znaleźć. Jak dobrze, że siostra ma Primarka. Tam są całkiem fajne ciuchy. No i dużo koszulek z końmi ;D.
znowu czuję się zignorowana, niechciana i samotna, ja już dłużej nie mogę, jak długo mam to jeszcze znosić? walę to wszystko i zamykam wszystkie sprawy które taki stan powodują. na pewno się po tym lepiej nie poczuję, ale przynajmniej nie będę spadać na dno coraz szybciej. czeka mnie czarny rok.
u nas w szkole dzisiaj chwilowy zanik prądu 😁 w ogóle bez sensu szłam do szkoły, na 8:55, dwa zastępstwa, polski, zastępstwo, angielski, wf i niemiecki, z którego po przepisaniu 9 zdań pani nas zwolniła. hmm 🤣
Facella ej, nie jesteś emo, bo się jeszcze pociąć musisz 😁 nie mam siły, chcę jeździć na koniu, no ale sama ? prędzej sama zrobię krzywdę i mi i rumakowi, a instruktorzy za daleko, a Ci co blisko to za drodzy... nigdy nie zdam na brązową 👿
ida pokaż na co się stać i bądź twarda! 😅 Haha, uwielbiam taki zbieg okoliczności, kiedy wczoraj mama zapowiedziała, że niedługo umówimy się na porządne zakupy, a dzisiaj dostaję od koleżanki kupn rabatowy. 😁
Facella a już proszę głowa do góry. Na pewno nie jest tak źle! Musisz wytrwać, nie dołuj się na zapas kochana :kwiatek: ida re-voltowe kciuki, jak już zapewne wszyscy wiedzą, działają cuda! Powodzenia i zdasz na pewno!
gdybym się dołowała na zapas, to już bym leżała w rowie. edit: nie mam przyjaciół, nie mam z kim szczerze porozmawiać, jedyny człowiek który mnie kiedyś rozumiał mieszka 300km ode mnie, jest za stary żeby mama mnie puściła do niego/przyjechał tu i w dodatku ostatnio mnie ignoruje, a jeśli już wysłucha - całą winę zwala na mnie. a to właśnie przez jego zachowanie mam doła. zawsze znajdzie wymówkę na swoje zachowanie i zawsze to przeze mnie jest ten dół. rozmawiam z nim szczerze, on obiecuje poświęcać mi więcej czasu i sytuacja się znowu powtarza - jestem powietrzem. myślę, czy by tego nie zakończyć, ale kto mnie wtedy zrozumie i pocieszy w potrzebie? nie wiem co robić.
gjybfhdyfhgdyf nie ogarniam, wystarczyło że zadzwonił i normalnie rozmawiamy, nie ma nikogo więcej i nic więcej poza rozmową nie robimy, od razu jakoś lepiej... zobaczymy co będzie jutro.
Facella ja również nie mam z kim porozmawiać, ludzie których znam, to głównie jakieś dzieci, nie mam prawdziwych przyjaciół, a jak z kimś szczerze gadam, to tylko z siostrą, bo przynajmniej zawsze słucha i nikomu nie powie. Nie ufam swoim znajomym, czasem mam ochotę coś sobie zrobić wogole zakończyc to beznadziejne życie itd.. 😵