alexz, no właśnie, moje robienie porządków zazwyczaj wygląda tak, że upycham wszystko do szafy i komody 😉 dzisiaj jednak się postarałam i pokój zaczyna wyglądać znośnie 😁
[s]tak na serio, to gadałam z mamą o przemalowaniu jednej ściany, jak będę się starać, to może zgodzi się szybciej 🤣 no i to liceum... znaczy się-jak czegoś chcę, muszę być przykładnym dzieckiem 🤔[/s]
zamiast robić cokolwiek do szkoły, to siedzę z telefonikiem z internetem, niby sprzątam, planuję zmiany dotyczące wystroju pokoju, niektóre właśnie czynię, no i uczę się pozostałych zwrotek piosenki, która ma być zaspiewana przez nas na koncercie w ramach niespodzianki 😎
alexz, najlepsze jest to, że w szafie mam więcej "wszystkich rzeczy" niż samych ciuchów 😵 😂
Sisisa, w warszawie już dawno była od góry zamarznięta 😀 w naszych okolicach też, i Wisła, i Nogat 😉 ja jakiś czas temu przemalowywałam sama (znaczy z mamą 🤣 ) na zielony, mam teraz wokół okien jasni-wrzosowy, reszta taka jasna trawiasta zieleń. Mama na przemalowanie całego pokoju się nie zgodzi (z resztą, jak za półtora roku uda mi się przeprowadzić, to bez sensu 😎 ), więc maluję jedną ścianę na czarny/bardzo ciemny szary 😜
maiiaF, ja to czego nie noszę to się pozbywam, więc jakoś bardzo dużo rzeczy tam nie mam, ale i tak jest syf 😀iabeł: ogólnie to z całego pokoju robię jedną wielką szafę, bo ciuchy leżą na łóżku, biurku, krześle etc. 😉
a ja już mam porządek 💃 pierwszy raz od dawna 🤣 alergie dają się we znaki, spuchłam, kicham, leci mi z oczu i nosa, wszystko mnie boli ale co taaam 🏇 marynarka tylko wisi na szafie,szkoda mi jej pchać do środka, w przyszły weekend biorę się za ogarnięcie szaf, teraz zostało tylko odkurzyć,ale na razie sobie daruję, bo pies leży na dywanie 😵 biorę się za lekcje i szykuję zdjęcia do plakatów na ścianę 😍
dłonie mi czymś dziwnie pachną, zapach znajomy, ale nie jestem w stanie go sprecyzować... 😵 biologia leży. allegro poszło w ruch, przeglądam WSZYSTKIE strony z ciuchami, jest ich spooorooo...
maiiaF, ja też alergiczka, na kurz szczególnie :emota200609316: Facella, czegoś konkretnie szukasz? 😉
A ja chyba wpadłam w szmatoholizm... Nawet nie mam swojego konia, a właśnie zakupiłam kolejny czaprak... 😵 Co prawda za jakiś tydzień jadę srebro, więc trzeba coś na konia założyć, ale bez przesady... 😁
A patrzyłaś na strony berska i pull&bear? Bo fajne rzeczy są często na wyprzedarzach, można zamówić do domu, albo do sklepu bezpłatnie 😉 ja nie tak dawno kupiłam koronkową koszulkę, która już mi się dłuższy czas marzyła za mniej niż pół ceny początkowej 😅 http://www.bershka.com/ http://www.pullandbear.com/ :kwiatek:
Facella, ja kupiłam ostatnio śliczny sweter w Cubusie 😍 Taki gruby, ciepły, długi, granatowy... 😜 Normalnie go kocham ahahhaha 😀 A co do różowego to... da się znieść. Przełamałam się nawet niedawno i kupiłam różowy pad i polarek, które mam na avku 😉 Raz nawet poszłam w polarku do szkoły, bo była to jedyna ciepła rzecz, którą znalazłam ubierając się rano :P
niemiłek, właśnie takie widziałam, z kieszonką na lewym cycu. i jeszcze jakieś rude były, ale w rozmiarze L w górę. w sumie przy tym kroju by mi to nawet nie przeszkadzało... allegro, ratuj.
Sisisa, ja bym nie ryzykowała 😁 nawet na nasze jezioro wolę nie wchodzić, mimo że wygląda na zamarznięte 🤣 a do głębokich szczególnie nie należy, z dużym koniem jak płynęłam sobie, to idąc właściwie środkiem na drugą stronę tylko w samym środku musiał płynąć 😀 swoją drogą, śmieszna sprawa takie pływanie z koniem. Ja tak się o niego bałam, bo starszy, bo chory trochę, a temu tak się spodobało, że jak jeździliśmy w teren ścieżką obok tego jeziora, to zawsze mnie, biedne małe dziecko, ciągnął do wody 😂 kochany, poczciwy konik to był...
ja dzisiaj byłam w reserverd i był świetny luźny sweter, szary w żółte i grafitowe paski w przystępnej cenie. Niestety miał dziurkę na ramieniu i jakoś dziwnie na mnie leżał. Ostatecznie wyszłam z granatową koszulą 😍 rozmiar 40.....