A teraz uwaga, mam dylemat. Mam do wyboru dwa konie do jazdy:
niespełna 5-letni folblut umiejący tylko poruszać się w trzech chodach, ale za to mega spokojny i przylepa, fajny charakterem, wzrostem dla mnie akurat, lubię go czy 7 latek umiejący już trochę więcej, tylko taka umysłowa wiercipięta, z własnymi pomysłami na świat i za duży dla mnie?
Wiem, że z moim poziomem powinnam znaleźć konia profesora a nie młodziaka z którym trzeba pracować praktycznie od zera, ale charakter konia przecież też jest ważny jak nie najważniejszy... No i wzrost. Na koniach, na których nogi sięgają mi do połowy ich brzucha nie jeździ mi się za dobrze. Mamy pomoc z ziemii więc i tak nie byłabym pozostawiona sama sobie.
alexz jeżdżę jak dupa, ale ten 7 latek mimo że umie więcej to wcale nie jest łatwiejszym koniem od tego młodszego. Więc bardziej skłaniam się ku temu drugiemu, po prostu lubię takie ciapki 🙂
Anderia Ja bym chyba wolała młodego pod warunkiem ,że będziesz z osobą doświadczoną .Bo konia bardzo łatwo jest zepsuć . Jeszcze jak jest młody to ważne ,zeby miał osobę doświadczoną ,która mu pomoże (Tia ... odezwała się ta co wielce była doświadczona jak brała młodego konia 😀) Z twojego postu jasno wynika ,że wolisz młodego ;D Więc... co Ci szkodzi spróbować ? ;D
Sisisa ja to bym chciała, żeby nie było śniegu i mrozu też. :/ Anderia nawet raz w tygodniu może bardzo dużo dać, jeśli tylko ty będziesz pracowała i szła naprzód. :kwiatek:
Zimno jak ..... nie powiem gdzie,a tu trzeba się zebrac w sobie i pojechać do konia.... na pewno jak przyjadę bedzie na wybiegu, a ja nie mogę patrzeć jak on chodzi 😕
23-26 marca No ale.. właśnie Torwar to Torwar, Metallica to Metallica... niby nie jeżdżę od ponad roku już, rodzice stawiają na metallice, nie wiem 🙁 edit: no i na torwarze 2 razy byłam, w zeszłym roku 3 dni a metallicy live nie widziałam